1869 "Rynek przy świetle świec" - Petrus van Schendel (1806-1870)

Malarz holendersko-belgijski specjalizujący się w nokturnach (scenach nocnych) przy źródłach światła.


Od starożytności noc oświetlano sobie lampami olejnymi i świecami dwóch typów: łojowymi z tłuszczu zwierzęcego (które słabo się paliły, kopciły i śmierdziały) oraz droższymi woskowymi (z wosku pszczelego).

W 1825 opatentowano stearynę z oczyszczonego tłuszczu zwierzęcego - świece z nią były tańsze, paliły się bezwonnie, jaśniej i czysto.

Od połowy XIX wieku dzięki wynalezieniu maszyny do masowej produkcji świec (1500 na godzinę) stały się bardzo tanie i łatwo osiągalne dla biedniejszych warstw społecznych. W 1830 r. pierwszy raz uzyskano parafinę.


Od lat 1860. wchodzą w użycie lampy naftowe, które w 2. połowie XIX wieku będą najpopularniejszym źródłem światła, a od końca XIX w. szerzy się oświetlenie elektryczne.

Oczywiście to wszystko stopniowo, zależnie od warstwy społecznej i miejsca zamieszkania. Do 1939 r. eletryczność dotarła do 3% wsi II Rzeczypospolitej, akcja elektryfikacji wsi rozpocznie się dopiero z ustawą 1950 roku.

#historiazpaszkom #ciekawostkihistoryczne #historia #malarstwo

04115095-0f5d-44bd-9e30-a3595cb23ff3

Komentarze (19)

@UmytaPacha o i to się nazywa ciekawostka! Kurde ale klimacik robiły te świece i na cholerę było tą elektryczność wymyślać.

Ciekawostka: na pewno wszyscy znają zwrot "a co to za koromysło". Otóż właśnie koromysło to ta drewniana poprzeczka na ramionach panny z obrazka, popularna na kresach wschodnich, gdzie w ten sposób noszono wiadra z wodą.

@GrindFaterAnona @UmytaPacha @Umpolung

nie wiem skąd ta pewność, pierwsze słyszę

ahaaaa......czyli coś jak "podał się do ojca"....

@UmytaPacha o losie, ale piękny obraz


Ej, ale jak sobie pomyśleć o tym, to jak wtedy musiało być potwornie ciemno. Mam jedną ulicę na dzielni gdzie nie ma latarni, i czuje się źle chodząc tamtędy, a przecież i tak lekkie światło pada z domów na chodnik. A wtedy? Nie umiem sobie tego wyobrazić.

@Maciek tak. W nocy było po prostu wszędzie kuresko ciemno. Ale pomysł jakie piękne gwiaździste niebo było? No chyba, że świecił księżyc to zmieniał zupełnie sytuację. Chciałbym się przenieść w czasie i moc pospacerować sobie wtedy.

Zaloguj się aby komentować