183 332 + 51 = 183 383

Ostatnio miałam jakieś zaburzenia osobowości, ale wsiadłam na rower i mi przeszło 😆

Aktywny weekend zakończony pomyślnie. Udało się wczoraj zaliczyć szczyt a dziś wrócić do domu, plus jeszcze kółeczko wokół osiedla aby dobić do 100km na ten weekend.

Kondycyjnie bez problemów, za to niestety dalej problemy bólowe ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯ może to kwestia przyzwyczajenia do dłuższych dystansów, pojeździmy, zobaczymy

#rowerowyrownik #sobotka #wroclaw

777da7e9-ec79-46bc-99da-cd2374f2ff9a
25a9928b-a1cb-4744-8649-3303d6bf99af

Komentarze (9)

@Shivaa Na ból d⁎⁎y musisz pamiętać o wstawaniu co 15min. Od początku jazdy, nawet jak jeszcze nie boli. Zrzucasz 2 biegi niżej, żeby kręcąc na stojąco w pedały nie wpadać, wstajesz, przekręcasz 3 korby (żeby nie stracić prędkości), stajesz na jednej nodze i bez pedałowania jedziesz tak 5-10 sekund (żeby krew doszła do d⁎⁎y), i potem na drugą nóżkę, takie 3-4 cykle. Za 15min to samo.

@Shivaa Rzecz się opiera na szerokości, która musi być odpowiednia do rozstawu kości kulszowych. Jeżeli masz za wąskie, ciężar ciała opiera się nie na kościach kulszowych, tylko na tkance i boli.

Zaloguj się aby komentować