18 167,39 + 3,01 = 18 170,40


Wczoraj była masakra. Dzisiaj za to dzień rekordów.


Powiem Wam, że nie wiem jak to zrobiłem. Wkurzony byłem po wczorajszym, że taki dzień niepowodzeń był.


Dziś rano waga -2,5 kg względem wczoraj.


Bieg, dałem radę tylko 3 km bo już mnie tak kolka złapała, że stwierdziłem że nie ma sensu biec 100 metrów i odpoczywać przez 2 minuty. To także chyba nadal brak kondycji.... Ale nad tym dzielnie pracuje każdego dnia aby było tylko lepiej.


2 rekordy dzisiaj padły i ogólnie najszybsze 3 km w życiu chyba. Gdybym poszedł.biegac jak byłoby chłodniej pewnie bym spróbował 4 km albo 5. A tak, zdychałem. Niestety siła jest aby biegać ale kondycji brak. Tętno 180 i tego już nie przeskoczę. Na razie jestem w szoku, że po półtora miesiąca biegania, zaczynając od tempa 9min/km teraz robię takie wyniki. Ale nadal nie wyobrażam sobie, że można biegać tempem 5min/km :) wszystko przede mną.


#bieganie #garmin


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

9a3a8ccb-f50e-4177-8620-7b287cd63187
6e3df495-6e22-450a-8fab-4aee16167b7d

Komentarze (5)

@Morfi_pl to tylko kwestia czasu i regularności a reszta sama przyjdzie.

BTW marszobiegi to też bieganie, co wiecej, na początek to najlepsza metoda na budowanie kondycji. Sprawdź sobie pierwszy lepszy film na YouTube o metodzie maffetone'a, zobaczysz o co chodzi. Powodzenia w dalszej walce, będzie tylko lepiej!

Zaloguj się aby komentować