16 831,00 + 5,03 = 16 836,03
No to dzisiaj pierwsze 5k za mną. Co prawda 32 minuty ale w rzeczywistości było 50 - raz zadzwonił mi telefon i nie chciałem sapać więc stanąłem na 7 minut, dwa złapał mnie deszcz i 10 minut spędziłem stojąc na przystanku.
Ale do rzeczy. Jeszcze miesiąc temu nie myślałem, że przebiegnie 5 km. Na nie myślałem, że tempo poniżej 7 minut jest realne... Co prawda pauzuje podczas biegu ale to początek biegania na razie.
Bałem się jak wybierałem trenera w Garmin coach, że 8 sierpnia na test na 5 km to za wcześnie i nie dam rady. A tu proszę, dzisiaj pękło. Co prawda na sam koniec było ciężko i ostatnie 600 metrów to co chwila przerwa ale jakoś się udało.
Jestem dumny z siebie. To dla mnie wiele znaczy po tych wszystkich szpitalach i chorobach, że można coś jeszcze ze sobą zrobić, bez wsparcia i zrozumienia bliskich. Ale nie ma się co na nich oglądać tylko trzeba robić swoje.
Cel następny to te 5 km bez żadnej przerwy. Teraz jestem w stanie przebiec max 2 km bez przerwy, potem muszę stanąć. Czas przesunąć te granicę! Cel wyznaczony i trzeba go wykonać aby bieg faktycznie nie trwa 40 czy 50 minut.
Walczymy dalej!
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

