15 604,41 + 8,59 + 10,32 = 15 623,32


Dwa słabe dni - ale codziennie zarywam nocki, późno się budzę, do tego lewa noga mnie pobolewa i wszystko w ogóle jest na opak. Tempo umierającego emeryta (5:40 do 5:50), krótkie dystanse... Nic to, muszę się wziąć w garść bo aż żal patrzeć na te słabiutkie przebiegi


Dobra, dość narzekania. Ważne, że cokolwiek pobiegane. Muszę popracować nad nogą bo za bardzo pobolewa!


Miłego!


#sztafeta

6b5e1114-166e-48f8-9ecf-3d282970fd26

Komentarze (6)

Świat najeżdżają kosmici, meteoryty na⁎⁎⁎⁎iają w Ziemię, istna apokalipsa

@enron: No coś tam pobiegałem, może wolno/mało ale zawsze, pozdro

@grubynaszosie optymalne Każdy wie kiedy mu się dobrze biegnie, a kiedy kiepsko Dlatego nie znaczy to, że każdy biegający 5:40/km to umierający emeryt - tylko ja będąc umierającym emerytem pewnie będę biegł jakieś 5:40 (w sumie jak pomyślę to chyba jednak wolniej xD). Słabo mi się wolno biega, strasznie to irytujące. Co nie zmienia faktu, że lepiej pobiegać słabo niż nie po biegać

Zaloguj się aby komentować