10 514,25 + 21,28 + 8,5 + 9,19 = 10 553,22

No więc przyszedł egzamin po ostatnich miesiącach przygotowań. 300m przewyższeń, jakieś 3*C odczuwalna temperatura i lecimy Udało się zrobić życiówkę na połówkę 130, celowałem w 1:55 więc jestem więcej niż zadowolony. Rok temu miałem 2:02. Cały bieg miałem kontrolę nad tym co robię, nie łapałem zadyszki, czułem się świetnie, to i wynik musiał siąść.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie
Wołam @AndrzejZupa @scorp @Trypsyna jako ciekawych relacji i dzięki za doping

50640694-e773-4429-8a0e-31c2008ff0ea
25053cbf-b76d-4c2c-bfaa-44c52cbf0ff5

Komentarze (7)

@scorp Dzieki wielkie. Nie wiem czy mój organizm ma takie predyspozycje, czy też może mój organizm tętnem kompensuje jakieś braki. Będę robił za jakiś czas badania testosteronu, elektrolitów, żelaza, kreatyniny itp. może wtedy będę wiedział coś więcej.


Ja jednak nie czuję dyskomfortu w takim tętnie, nie mam jakiś oznak zasapania, braku koordynacji itd. Koledzy mówią, że przy 170+ mają już mroczki przed oczami podczas gdy ja w piku wczoraj miałem 195 i fizjologicznie tego nie czułem. Na linii startu przed ruszeniem miałem 120, zakładam że przez adrenaline :)

A może to błąd zegarka no ale fenix raczej dużego błędu pomiarowego nie robi... Wiadomo nie jest to to samo co opaska, ale nie sądzę by robił aż taką różnicę.

@notak wysokotętnowiec jesteś najwyraźniej jak i ja. Maraton biegam na średnim HR około 175, przy 170 normalnie mogę rozmawiać xd

Zaloguj się aby komentować