Zdjęcie w tle

mirek1512

Tytan
  • 127wpisów
  • 127komentarzy

Zaloguj się aby komentować

244 187 + 32 = 244 219

Dzisiaj już -5 stopni. Zasrane ocieplenie klimatu... A tak na serio wyszedłem dzisiaj godzinę później po prostu nie wstałem wcześniej. Wczoraj i w nocy popadało więc był świeży śnieg decyzja tylko jedna jadę zrobić zdjęcie syrence. Jazda po świeżym śniegu a pod tym śniegiem lód więc dużo bardzo poślizgów od mostu gdańskiego odśnieżane ale nadal trochę świeżego śniegu było generalnie bardzo fajnie niektóre odcinki wymagające często chrupiący śnieg pod kołami widoki mimo braku słońca też fajne. Niestety na więcej nie starczyło czasu a było bardzo fajnie już nie marzlem nawet palce nie zmarzły. W tygodniu udało się osiągnąć wymagany zimowe plan 130 km tygodniowo. Na koniec umyłem rower w śniegu i do domu :)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

73a8d26a-7419-4444-adde-60582e2249fe
436d93e9-a441-458c-bc1d-76bc328e8734
36ca16c3-d9d8-4293-a3a2-f7c963e71eca
0eaa415a-ed93-48ec-af25-c9b745417dc4

@mirek1512 Widzę, że bardzo lubisz tę syrenkę, często się pojawia


Ja odpuszczam, 25km/h wioter i -6/7 stopni plus opad, przez najbliższe dwa dni. A później widzę w prognozach w końcu nawet i +2. Wolę nie ryzykować, że znowu mnie przewieje i zmarnuję zbliżające się ocieplenie. Już sobie pospaceruję, a przy takim plusiku to nareszcie można będzie zrobić parę więcej kilometrów niż te ciągłe męczone na mrozie okolice 30.

@onpanopticon to trasa mosty najpopularniejsza w Warszawie - w lato bardzo trudno przejezdna z uwagi na tłumy. Co do przewiania to proponuję szczelnie się ubrać zwykle ciuchy od chińczyka wystarcza. Gdybym wstał wcześniej to bym pewnie dorobił jeszcze 20 km a tak to wróciłem i poszedłem od razu jako renifer na śnieżny spacer z dziećmi. Ja w zimę mam permanentny lekki kaszel i katar. Pewnie od smogu i covida. A za kilka dni zaczną się roztopy i chlapa i zatęsknię za śniegiem. Póki co ciułam sobie te 130-140 km tygodniowo

@mirek1512 Ubrany to jestem dobrze, problemem jestem ja i że jak się rozochocę to cisnę i jestem cały mokry. To chwilę stanę na siuranie i już może być po mnie. Mam wrażliwe zatoki i wiatr mi je zabija, nie potrzebuję do tego nawet mrozu. Nieraz i w środku lata mnie przewieje przy 25 stopniach, ale z pizgawicą. I chodzę przeziębiony w wakacje xd


Chlapa to akurat aż tak nie przeszkadza, lubię się ubrudzić xd

Zaloguj się aby komentować

244 028 + 21 + 21 = 244 070

Wczorajsze i dzisiejsze po 21 km. Generalnie wczoraj -10 a dzisiaj -15 stopni :) mój rekord ale nie polecam. Jak się już obudziłem chciałem spróbować generalnie na początku fajnie a później nieprzyjemnie na pewno przydałoby się dodatkowo warstwa spodni poza tym marzly szybko paluchy pomimo ulepszonej formuły rękawiczek no i twarz szczególnie jak się jechała pod wiatr a od czasu covida nie lubię żadnej szmaty na ryju po prostu mam odruch wymiotny gdyby nie połączone byłoby to z zakupami to bym nawet tych 20 km nie zrobil... To dajcie teraz - 20 ;)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

df8e9f1b-deb5-427b-9b26-995453a2e212

@mirek1512 @onpanopticon

Polecam taką maskę, mam do niej też wersję z szybą przeciwsłoneczną. Bardzo wygodna i świetnie chroni przed wiatrem

f93d82fe-91da-4a51-b76a-033bf19df7c2

@Yes_Man aż takie mi nie są potrzebne. Zwykła chustka styka. No chyba, że miałbym jakieś bardzo długie zjazdy, to tak, ale w taką pogodę się w stromizny nie wybieram. Choć okulary oczywiście też mam, bo bym się zalzwawil xd

@onpanopticon no ja też wyjątkowo jeżdżę w taka pogodę. Więc nie dla mnie to. Przy minus 5 nic nie potrzebuje. No mankament tylko taki że jestem trochę ślepy a okulary w kieszeni bo od tych metalowych części tak mrozi... Dzisiaj jedna wywrotka bo nie dostrzegłem i nie pamiętałem miejsca z lodem ale wliczone w koszty

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Strach patrzeć jak ludzie chodzą nieprzygotowani

Sto lat temu na forum górskim ktoś wrzucił: Ian Double Knot.

To jest system wiązania butów który sprawi że nie ma opcji żeby się but rozwiazał.

5d2f0c63-5824-49a2-9ea0-f48a324fa19d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

243 680 + 39 = 243 719

Zaczynałem przy minus 7 a kończyłem przy -9. Na początku mroźno ale przyjemnie ale później od północy wiał taki niewielki ale bardzo mroźny wiatr i zrobiło się nieprzyjemnie poza tym zamarzły mi palce u rąk. Więc sobie lekko skróciłem podróż. Jednak na taką temperaturę to lepiej kręcić kółka wkoło komina. Ale i tak sporo wyszło :)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

9d8c2a81-a3cf-4e6a-9736-6d191e9f1e88

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

243 396 + 46 = 243 442

Jak sobie obiecałem tak zrobiłem. Co prawda godzinę później niż chciałem ale i tak dobrze wyszło. Zaliczyłem małe mosty Warszawskie :) dzisiaj już było trochę bardziej lodowo. Ale było wszystko - twardy śnieg, lód, lód z piachem, asfalt czysty i jazda po koleinach, wydeptanej ścieżce. Załapałem się nawet na przerwę w chmurach i słońce :) na siekierkach położyli asfalt - miejscami podobnie pofałdowany do starej kostki... :/ na klatce Żerańskiej lód dla hardkorowcow :) na koniec zamieć śnieżna i dom. Ogólnie polecam - te weekendowe jazdy zapadną u mnie w pamięć na bardzo długo :) we wtorek może powtórka :)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

563d4f1c-41e2-42d5-9bed-1034be8738ef
649d36ba-e6b7-4a8b-b3e9-576f0c020614
5468ccd6-503d-4f59-a851-dfa4a84ed00c
f8163b0a-840b-474a-b40c-481f6f8bcd2c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

243 297 + 41 = 243 338

Miałem nie wychodzić na rower w pierwszym tygodniu czy dwóch w Nowym Roku bo śnieg i lód i chlapa. Ale obudziłem się, lekko popadało więc czemu nie. Miałem iść na godzinę ale się przedłużyło. W nocy trochę popadało więc przykryło lód i chlapę. Ponad 80% trasy po śniegu, różne warunki od super miękkiego chrupania po lód. Jedna gleba bo się zastanawiałem się czemu na części asfaltu nie było śniegu... Po chwili organoleptycznie potwierdziłem lód... Było mokro, śnieżnie, lodowo, trochę pchania i nawet trochę słońca. Było super. Wiedziałem, że za przedłużenie jazdy będzie w domu opr ale to mam codziennie a takie warunki raz w roku. A trasa mosty w większości przyjemnie odśnieżona i przejezdna. Jutro postaram się zrobić powtórkę tylko wcześniej.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

1f33e1fe-fc67-47be-b20a-82b844779664
33829899-4682-4570-80cc-aa8c6c1a9cf0
053b008a-50cc-4cae-badb-081998aecc9e
4b9e71f3-17b9-4ded-8eab-c2682d3347fd

@mirek1512 miałem dzisiaj odpoczywać po świąteczno-noworocznych jazdach, ale przekonałeś mnie. Jadę choćby na krótką przejażdżkę

@mirek1512 ja dziś odpuszczam, wiem ile płynęło jeszcze wczoraj aby sobie wyobrazić, że to wszystko jest teraz lodem przykrytym cienką warstwą śniegu

@Gilgamesh no właśnie był odcinek że pod 5 cm śniegu był lód - na zdjęciu - ale w Warszawie odśnieżają główne DDR i bulwary więc tam był fajny ubity albo świeży śnieg bez lodu

Zaloguj się aby komentować

242 106 + 25 + 23 = 242 154

Jako że stolica zasypana to wrzucam niewielkie aktywności z ostatnich dwóch dni. Wypad najkrótsza droga do sklepu oraz dzisiaj do pracy. Liczyłem na powrót po miękkim śniegu ale tylko rano się udało po padającym. Jutro praca i zdalny żłobek więc raczej okazji i przepustki nie będzie. A bym sobie po świeżym śniegu pojeździł...

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

f8f5fbca-75e1-40bf-bf7a-4fa32c19c10f

@mirek1512 śnieg to fajnie, ale wioter jest tragiczny. Jeszcze w mieście to cię bloki osłonią, ja w tych polach pod wiatr ledwo w ogóle jadę xd

Zaloguj się aby komentować

241 813 + 32 + 15 + 10 = 241 870

Wczoraj raz i dzisiaj dwa razy. W sumie oprócz braku czasu to dziadowska pogoda - gołoledź oraz mega silny wiatr. Nawet rano zaliczyłem ślizg na prawy bok. Ale dzisiaj dzieci zasnęły dostałem przepustkę więc wyszedłem pokręcić. Nie wiem czy jeszcze w tym roku zaliczę rower więc ...łącznie wyszło prawie 9.3k km wychodząc często o 6tej rano na 3 godziny czy w podobnym klimacie. Że spacerami to wyjdzie grubo ponad 10k km rejestrowanych aktywności. W sumie tylko przez 5 dni chyba nie miałem spacery czy roweru. Jak od późnej wiosny zacząłem kręcić 200 km tygodniowo to skończyłem dopiero w drugiej połowie listopada. Plus kilka setek i dwie dwusetki. Rywalizację z bratem przegrałem dopiero w listopadzie i tylko dlatego że ma stacjonarnym w domu. Wypalił wyjazd na Węgry za to wypad nam morze na raz nie wypalił z różnych przyczyn ale może w przyszłym roku po tak przepracowanej zimie się uda. Tym bardziej, że córka odpuściła trochę także, lepiej śpi itp. więc kroi się kolejny ciekawy rok rowerowy, kilka wypadów (np. dookoła Poznania). Byle zdrowie dopisywało.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

0b52c00c-3fb0-4e10-8c5d-9468eedbb606

Gratki, świetny wynik i rewelacyjna regularność!


Rywalizację z bratem przegrałem dopiero w listopadzie i tylko dlatego że ma stacjonarnym w domu


C⁎⁎j nie przegrana

@Furto dokładnie poza tym do mojego rekordu brakuje mu kilkaset kilometrów a tak na serio ja jak stary alkorowerzysta swoje rekordy mam następny w kolejce jest z mega hardkoru...

@mirek1512 Przyszły rok na rowerowym szykuje się ciekawy, ja mam swoje do wykręcenia, nasz miejscowy świr @onpanopticon też coś tam knuje

@mirek1512 ogólnie, to trzeba się na lato umówić też na jakiś zlocik równika i zrobić wspólnie jakieś fajne kółeczko kilkadziesiąt km bez szaleństw. Bo na dłuższe wypady to pewnie się będziemy umawiać osobno jak ja z @Furto i jego 35km/h średniej, czyli jak się zagapi to będzie pół dnia czekał aż dojadę xd

@onpanopticon

Po pierwsze primo: do 35 to brakuje hoho i jeszcze trochę xD

Po drugie primo: kumpel śmiga na Eskerze z podobnymi średnimi co Ty, a jeździłem z nim nieraz

Po trzecie primo - ultimo: tegoroczny sierpień przełożyłem na przyszłoroczną majówkę.

@Furto Na jazdę z tobą na pewno opony zmienię, albo i koła nawet, się zobaczy Skoro i tak to będzie sam asfalt i to jeszcze gładki jak pupcia niemowlaczka, to nie będę na kozach 45 jechał. To może ta średnia deczko skoczy xD


Co do planów to jeszcze poczekajmy Będzie za ciepło i znowu nie pojedziesz xd

Zaloguj się aby komentować

241 296 + 6 + 23 + 14 + 13 = 241 352

Wczoraj rano wigilijny veloranek a dzisiaj planowe odwiedziny rodziny partnerki. Jako, że zabieramy babcie i dziadka to brakuje jednego miejsca więc się oczywiście poświęciłem. Czego się nie robi dla rodziny... Wczoraj było minus 8 czy 9 stopni a dzisiaj start był lajtowy przy minus 3 stopniach. Wręcz ciepło. Do pociągu 13 km zdążyłem prawie na styk. Podjechałem do granicy drugiej strefy biletowej następne 14 km i wyżerka u rodziny. Po kilku godzinach powrót z małymi przygodami. Niby wyjechałem na pociąg powrotny z zapasem a i tak się spóźniłem 8 minut. Google mnie jakoś inaczej poprowadziło zakręciłem się i doliczyli 3 km co wystarczyło na spóźnienie...co więcej niby miałem 3 ogniwa ale jedno się skończyło w drodze drugie w ogóle rozładowane a trzecie skończyło się przed 3 kilometrowym odcinkiem leśnym. Dobrze że Convoy świeci wtedy na najniższym trybie migając. Komfortowo nie było ale przeżyłem. Jako, że miałem 22 minuty do pociągu to trochę się podkręciłem przy minus 8 stopniach ... W drodze powrotnej chęci już mniejsze zrobiłem siku przy zoo i podjechałem metrem. A co należy mi się wyszedł ładny wynik tylko mam nadzieję, że się nie rozchoruje... No i dwa dni na tagu aktywność tylko wiadomo którego wariata... Na ostatnim zdjęciu widać szron na kasku

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

7b5b55fd-4211-4546-ae7a-7f22c8d3d7e3
7323a376-200d-4c59-a5cc-8933b3dbc6c1

Zaloguj się aby komentować

241 248 + 4 + 44 = 241 296

Wigilijny mroźny veloranek. Po prostu się obudziłem i postanowiłem spróbować. Na radarze pokazywało -9 stopni i wiatr południowo wschodni 30 km/h... Idealne warunki. Zamiast gravela mogłem wziąć MTB ale co tam. Przecież SPD i mróz to przyjaciele... Pierwsze km pod wiatr okulary w kieszeni mrowienie w udach nie było zbyt przyjemnie. Mówię sobie max 20 km żeby jakoś to wyglądało. Ale jakoś dojechałem do Syrenki trochę się podkręciłem na powrocie poza zmarzniętymi palcami u stóp było ok. Kilkanaście minut mi odmarzaly. A później małe wyjście po fanty dla dzieciaków więc mała dogrywka. Ogólnie pomimo niedogodności było ok :)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

1d6ef486-cdba-41a7-9e4f-194d62b43d2f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

240 567 + 42 = 240 609

Ogłosić to muszę bo inaczej się uduszę :) dzisiejszy wyjazd do pracy plus po paczkę i wyszedł przyzwoity wynik jak na zimę i pękło łącznie 9.000 km w tym roku na rowerze :) co prawda na hejto trochę mniej ale nie wszystko wpisywałem i nie od początku roku. To mój drugi wynik roczny odkąd zacząłem tak jeździć i rejestrować :)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

ed02710e-fc42-47c5-8cea-4f50923acb70

Zaloguj się aby komentować