Książka z serii: "Typy Broni i Uzbrojenia". Dość słaba książka dotycząca francuskiego płatowca. Brak opisu, powodów powstania samolotu. W książce skupiono się bardziej na opisie wersji rozwojowych i eksportowych.
Książka z serii: "Typy Broni i Uzbrojenia". Samolot budowany specjalnie pod koncepcje, która zakładała, że atak nastąpi z morza. Z tego powodu nie ma sensu posiadania dużej prędkości i wyższego pułapu dla płatowca. Nawet wciągane podwozie było czymś, co raziło wojskowych. Samolot zasłynął w historii, jako coś, czego było dużo i można było wysłać do walczącej Europy na początku blitzkriegu. W większości przypadków nie zdążono (Polska) lub przekazano dość małą ilość (Francja). Chociaż we Francji zwrotność tego samolotu była wysoko oceniana i przydatna w walce z Luftwaffe. Czego dowodem była spora ilość zestrzeleń na kontach francuskich pilotów.
@Nebthtet @konik_polanowy ja nie chcę wyjść na marudę, ale w sumie to po wuj? 2FA ma jak najbardziej sens w przypadku na przykład konta w banku, czy komunikator, ale serwis z memami i ciekawostkami? Włamywanie się tutaj jest bezcelowe, no chyba że będzie kolejny samozwańczy rumun (bo ten oryginalny jest chyba po stronie użytkowników)
z resztą, o czym my k⁎⁎wa mówimy jak przy aktualizacji ze 2 tygodnie temu, hasło i login były przesyłane bez hashowania w pasku adresu ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
@redve to popatrz na historię wykopu, na to że ma tę opcję i się zastanów. Popatrz na reddit - który to ma i się zastanów.
Ja sobie nie życzę, żeby ktoś mógł łatwo wjechać mi na konto i pod moim nickiem postować jakieś głupoty - to wyłącznie mój przywilej. Jeśli ten serwis pocieknie (a patrząc na to, jak tu wiele rzeczy jest klejonych na ślinę i sznurek, to istnieje konkretne ryzyko takiego zdarzenia, chociażby to, co wspomniałeś), to jak bym miała 2fa, to nawet ktoś, kto ma moje hasło nie będzie korzystać z mojego konta.
I właśnie dlatego. A z tego, co mi mówią ludzie znający się na rzeczy wdrożenie tego to nie jest projekt na rok. No ale 2fa pewnie jest tam, gdzie nasza pizza z 1. urodzin Hejto
Książka z serii: "Typy Broni i Uzbrojenia". Konic wojny prusko-francuskiej zapoczątkował rewolucję w artylerii. Francja przegrała i zaczęła szukać rozwiązania, w jaki sposób uniknąć w przyszłości takiej sytuacji. Wzięto na warsztat artylerię i zaczęto zmieniać to, co było największym problem, czyli odrzut. Tak narodziła się koncepcja oporopowrotnika. Wraz z wprowadzeniem do uzbrojenia tytułowej armaty, zmieniła się też koncepcja użycia artylerii. Teraz szybkostrzelność i zasięg miało znaczenie oraz przyłożenie na polu walki. A I Wojna Światowa tego dowiodła.
Książka z serii: "Typy Broni i Uzbrojenia". Kto by pomyślał, że ten granatnik będzie święcił triumf w XXI wieku, kiedy to na rynku są inne, nowocześniejsze konstrukcje. Żołnierze ukraińscy podkreślają przede wszystkim prostotę, małą wagę i skuteczność. Takie też były początkowe założenia konstruktorów z WITU. Autor przechodzi do tego po dość długim wstępie, gdzie jest geneza i historia powstania granatników. Do tego dochodzi opis działania ładunków kumulacyjnych.
Z lektury recenzji wynika, że autor za bardzo skupia się na przedstawieniu konfliktu od strony ekonomicznej, społecznej i medialnej. Mnie się podoba takie coś. Szerzej o taktyce, uzbrojeniu i mapach, gdzie kto i z czego walczył, jest w książce, pt. "Chiny - Wietnam" autorstwa Zygmunta Czarnotty. Wietnam był pierwszą wojną medialną. Była telewizja, gazetki i społeczeństwo. Jedne wiedziało, o co walczy, a drugie no tak nie za bardzo. Oliwy do ognia dolewało społeczeństwo amerykańskie (manifestacje, wiece, etc.), które raz było za wojną, to zaraz po jakiś wiadomościach było przeciw. Wiele się mówi o wpływie Rosjan na to, jak prości Amerykanie odbierali wojnę w Wietnamie. Autor wskazuje, że jest to mit. Brak twardych dowodów na tę tezę. Dziennikarze sami z siebie pokazywali "zniekształcony" obraz wojny, np. jak walczyli żołnierze ARW. Amerykanie już podczas kolejnej wojny, ściśle kontrolowali media i lepiej przygotowali społeczeństwo na wieści z frontu.
Jest scena w "Psach", gdzie Franz i cała reszta palą teczki. Nagle jedna z aktówek ucieka od ogniska. Znajdują się tam raporty o księdzu i skradzionych naczyniach liturgicznych. Autor opisuje głównie zabójstwa księży, jak i innych, wysoko postawionych osób. Wątek generała "Waltera" również się przewinął, mimo że głównie opisywane są lata 80 i 90. Z racji źródeł, które jeszcze się ostały (czytaj: nie zostały spalone) i nowych procesów sądowych, np. IPN. To, co jest dość niepokojące to, że część tych morderstw była całkiem niedawno, jakieś 30, czy tam 25 lat temu. To nie wiele. Cześć z nich została wykonana profesjonalnie, np. bito tak, żeby nie było śladów. Ludzie, którzy to robili, jeszcze żyją i na skutek polityki, mają się dobrze.
Książka z serii: "Typy Broni i Uzbrojeni". Tym razem o licznym gronie (62 sztuki) amerykańskich okrętach podwodnych. Nosiciele mark 48, Tomahawks i mark 60. Brały udział w kilku wojnach. Obecnie wycofane i zastępowane przez typ "Virginia".
Książka z serii: "Typy Broni i Uzbrojeni". Duma Royal Navy. Tyle jeśli chodzi o bombastyczny opis, bo okręt bardzo szybko i sprawnie przechodził przeglądy, bo musiał odbywać kolejną podróż i ładnie się prezentować. Podobnie się miało z "USS California". Książka opisuje tylko budowę okrętu zaraz po budowie. Dalsze przeróbki są opisane skrótowo. Podobnie ma się opis szlaku wojennego.
Tytuł: Dlaczego woda jest mokra czyli odpowiedzi na głupie pytania
Autor: Jan Rurański
Kategoria: popularnonaukowa
Ocena: 7/10
Popularnonaukowa książka z 1986 roku, która odpowiada na proste pytana, np. gdzie raki zimują. Pisana prostym językiem. Taka odskocznia od innych tematów.
Przekrojowa książka poświęcona organizacji artylerii lufowej. To, że jakieś działo strzela tak i tak to jest jedno. Drugim jest natomiast ulokowanie tego działa w jakąś całość w strukturze wojska, tak aby mogło spełniać, jak najlepiej swoją rolę. O tym jest ta książka.
Tytuł: Szybowiec/samolot transportowy Me 321/323 Gigant
Autor: Benedykt Kempski
Kategoria: historia
Ocena: 7/10
Książka z serii: "Typy Broni i Uzbrojeni". Operacja "Lew morski" zakładała, dość optymistycznie, że Niemcy załadują sobie na spokojnie wojsko na barki i przewiozą przez kanał la Manche. W toku "bitwy o Anglię" zadano sobie sprawę, że trzeba szukać innego rozwiązania. Skierowano się ku szybowcom (Me 321). Z czasem stwierdzono, że taki szybowiec dobrze jakby miał własny napęd (Me 323). Konstrukcja całkiem udana, gdy ma się całkowitą przewagę w powietrzu.