Tytuł: Sięgaj jak najdalej. Dlaczego ludzie o szerokich zainteresowaniach wygrywają w wyspecjalizowanym świecie
Autor: David Epstein
Kategoria: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Ocena: 8/10
Książkę znalazłem pod wątkiem zatytułowanym "czy warto iść na studia?"na jednym z forów programistycznych. Można się domyślać, jakie tam były argumenty za i przeciw. Recenzowana książka była dowodem na to, że nie warto, gdyż rozwiązywanie problemów, udoskonalanie produktu to nie trzaskanie tasków, a myślenie. Po lekturze muszę się zgodzić z komentującym. Na początku, autor nie jest przeciw specjalizacjom, wskazuje, że czasami trzeba wyjść poza swoje schematy, ramy myślenia i użyć innych, które są czy to w innych dziedzinach nauki czy absurdalnie dziwnych miejscach. To ostatnie to przykład portalu, gdzie zespół badaczy w renomowanego ośrodka, pyta ludzi wszelkiej maści, jak rozwiązać, problem, na którym utknęli. Autor wskazuje też na problem późnego startu, gdzie jeśli w wieku nastu lat nie ćwiczyłeś czegoś np. karate to już wieku 30 lat nie masz szans na czarny pas. O tuż nie. Przykładem jest van Gogh, który imał się wielu zawodów, zanim zaczął malować. "Gwiaździsta noc" powstała z bogatego doświadczenia, kompletnie niezwiązanego z malarstwem. Autor wprost nie wskazuje, jak co należy robić, aby "wyjść z pudełka", ale podczas lektury przewijają się wskazówki.
Autor wskazuje też na problem późnego startu, gdzie jeśli w wieku nastu lat nie ćwiczyłeś czegoś np. karate to już wieku 30 lat nie masz szans na czarny pas. O tuż nie.
O to coś dla mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°). Aż z ciekawości zerknę, łap pioruna .
@konik_polanowy >wskazuje też na problem późnego startu, gdzie jeśli w wieku nastu lat nie ćwiczyłeś czegoś np. karate to już wieku 30 lat nie masz szans na czarny pas. O tuż nie. Przykładem jest van Gogh, który imał się wielu zawodów, zanim zaczął malować
To mnie zaciekawiło bo myślałem że mając 22 lata nie mam szans na karierę sportową, muzyczną czy artystyczną nie mając o tym żadnego pojęcia bo też nigdy nie słyszałem o kimś kto by zaczynał w tym wieku i zrobił karierę. Tylko też trzeba mieć jakie kolwiek zainteresowania a nie męczyć i zmuszać się do wszystkiego bo trzeba xD
Tytuł: O wynalazkach sprzed lat tysięcy i najnowszej doby
Autor: Anna Lewicka
Kategoria: historia
Ocena: 7/10
Książka z 1924 roku. Trzeba mieć w pamięci, jak wyglądało ówczesne społeczeństwo. Jaki był poziom wykształcenia i tym podobne. Bez tego czytanie jej traci sens. Dla nas telegraf bez drutu wydaje się archaizmem. Co ciekawe styl pisania jest lekki, prosty i motywujący do działania. Mowa o Stephensonie, czy Benjamine Franklinie, którzy mimo wielu przeciwności, osiągnęli sukces.
@konik_polanowy Wczoraj dodałem wpis w tym temacie: https://www.hejto.pl/wpis/wystepuja-jakies-problemy-z-pobieraniem-danych-z-portalu-co-moze-wplywac-na-dzia. Nie wiem, czy wina jest po stronie aplikacji, czy portalu. Zadałem pytanie na tagu i czekam na odpowiedź: https://www.hejto.pl/wpis/pobieram-dane-dot-wpisow-dla-kilkudziesieciu-stron-na-raz-kod-ponizej-i-od-jakie. Na ten moment polecam odświeżać co jakiś czas, czasem załapuje.
@renkeri a właśnie miałem się pytać, co się z stroną dzieje. Problem znany i szukane jest rozwiązanie. Jakbyś potrzebował pomocy to wal śmiało. Wielkim programistą nie jestem, ale ogarniam
Tytuł: Sowieckie krety. Wywiad ZSRR w Polskim Państwie Podziemnym
Autor: Andrzej Zasieczny
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Bellona
Ocena: 7/10
W książce jest jedno ciekawe zdjęcie. Przedstawia ona napis na ścianie, rozwiniecie skrótu PPR-Polskiej Partii Robotniczej jako "Płatne Pachołki Rosji". Nie do końca, gdyż przedstawione tu osoby, z własnej nieprzymuszonej woli, z pobudek ideologicznych i za darmo, służyły ZSRR. Te osoby, niestety dożywały późnej starości, wcześniej piastując stanowiska, co do których nie miały ani predyspozycji, czy wykształcenia. Szkoły partyjne w Rosji się nie liczą. Co nie jest zaskoczeniem to GL/AL była bardziej zainteresowana infiltracją ZWZ/AK niż walcząc z Niemcami. Autor opisał mało znaną akcję, gdzie komuniści (w postaci Bogusława Hrynkiewicza) z gestapo operacje rozbicia archiwum Wydziału Bezpieczeństwa Delegatury Rządu na Kraj. Jest też wyjaśnienie, dlaczego Gomułka, tak niezbyt cieszył się poparciem Stalina i polskich naczelnych komunistów. Jedno zdanie nie tak jak potrzeba zrozumiał i odpowiedź nie podpasowała komu trzeba. Jak autor zaznacza, dostępnych źródeł za dużo nie ma. Rosja jakoś nie udostępni swoich archiwów, a "resortowe dzieci" również zadbały, aby nikt grobu dziadków/rodziców im nie zbezcześcił. Tak więc sporo tutaj określeń "wydaje mi się", "oceniam", etc. Na koniec, książka wymaga wiedzy o strukturach i organizacjach polskich komunistów.
@konik_polanowy z Gomułką to czytałem nawet w biografii Stalina ale nie pamiętam szczegółów, co on tam dokładnie powiedział? Bo rzeczywiście w drażliwy punkt coś rzucił i tam chyba tak naprawdę coś innego Stalina rozproszyło I tylko dzięki temu skórę zachował, bo w podobnych sytuacjach to była kaplica.
@konik_polanowy no tutaj to było grube faux pax, no wszystkich polskich komunistów Stalin wyrżnął co zostali w kraju i myślał, że Gomułka robił do tego aluzje.
Książka z 2018 roku, czyli po Krymie, ale jeszcze przed pełnoskalową wojną na Ukrainie. Rozmawia nie byle kto, bo były już generał Mirosław Różański i Ćwieluch, ten, co napisał "Generałów...". Ci, co interesują się wojskiem, zapewne wiedzą o licznych uwalonych przetargach, cięcia kosztów, czy dymisjach z dnia na dzień. O tym jest właśnie tak książka. Jest dużo polityki, bo musi być. To MON ma ostatnie słowo, więc nazwiska polityków pojawiają się co rusz. Podobnie jak sposoby, w jaki sposób Rosja nas rozmontowuje. Panowie nie straszą, a uświadamiają, że czynniki informacyjne działają i są niestety skuteczne. Całość dopełnia czysto hipotetyczne wydarzenie, którego elementy miały miejsce w realnej sytuacji. Dobrze, że na ćwiczeniach.
@konik_polanowy Wczoraj ukazało się (krótkie) porównanie potencjału wojskowego r0sji wobec sprzymierzonych sił Niemiec i Polski. Być może dane o uzbrojeniu r0sji są przesadzone, ale na ten moment wygląda to dość niekorzystnie:
@Pan_Buk ale wiesz, że takie porównanie to ma się do tego, że jeden samochód ma na desce 250 km/h, a drugi 190km/h, z tego względu ten pierwszy wygrywa, excel a tym wojny nie wygrasz
nie bez przyczyny Różański mówi o zmianach, jakie zaszły w rosyjskiej armii po Gruzji i metodach hybrydowych
Kwestia Lwowa została ustalona w Teheranie i trzeba o tym pamiętać. Podobnie jak to, że dowódcy AK nie mieli pełnej świadomości, co będzie z miastem po wyparciu Niemców, oraz jaki będzie stosunek Armii Czerwonej do członków polskiego podziemia Od początku był za to znany stosunek Ukraińców do Polaków. Czy zatem polskie działania miały sens? Co do Lwowa to pozwoliły zmniejszyć straty nacierających Sowietów. W przypadku Ukraińców to reakcja na ludobójstwo Polaków na obszarze Galicji Wschodniej było przez polskie podziemie bardzo spóźnione. "Bardzo", gdyż zlekceważono wroga. Autor walki o miasto "umieszcza" w kontekście polityki aliantów wobec rządu w Londynie i ofensywy 1. Frontu Ukraińskiego.
Bitwa pod Amiens jest potocznie określana jako "najczarniejszy dzień w historii Niemiec". Nie bez przyczyny, gdyż trwająca zaledwie 3-dniowa bitwa, zaowocowała przełamaniem frontu, czy też poddawaniem się całych jednostek niemieckich. Jednak taki opis jest totalnym uproszczeniem, gdyż wojna trwała już czwarty rok i Brytyjczykom, jak i Francuzom również się udzielała. Można to poznać, gdyż autor zrobił porównanie nastrojów obu stron konfliktu. Podobnie jak krótki opis historii rozwoju brytyjskiej broni pancernej. Ma to znaczenie, podobnie jak bitność wojsk kanadyjskich i australijskich w tej bitwie. Co ciekawe w tej bitwie miał też swój udział (przypadkowy) rajd czołgu na tyłach wrogu. W przyszłości takie zagony pancerne będą stanowiły o klęsce Niemiec, ale w przyszłej wojnie.