fajnie, brat zaczoł wydzierać morde do swojej gry komputerowej i od razu myśli samobójcze i wiem że może być tak ze za chwilę nie będę ogarniąć podstawowego zycia jak nakarmienie zwierząt abo zakupy
myślałam że mamy to za sobą ale problem wraca i siada mi na banię
Jedyna semsowna propozycja na cenzurę to kontrolowanie tagów przez jakichś moderatorów czy innych pedałów.
Jak jest coś typu patowalki to jest tag nadrzędny który się musi znaleźć w każdej odmianie patowalk. Albo tag patostreamy do każdego konkretnego patostreama i wtedy jak nie dasz to wiesz za co cię banują. #hentai do każdego futrzaka albo chimskich bajek z cycolami. Taka hierarchia tagów.
No ale to się tak nie skończy. Ja już chyba nie lubię hejto bo widzę że cenzura i ban się zbliżają dla mnie. Nawet mi się nie chce czytać wątków gdzie się kłócicie czy można wyrzucać ludzi którzy się nie podobają wiekszości innych ludzi.
byłam w lidelu i nie mieli mojego sosu piri-piri. Cały dzień zrujnowany.
W związku z rosnącymi cenami piccy w picceriach pamiętajcie że można kupić sobie o takie ciasto mrożone 3 sztuki za chyba 13 cbln i na to się kładzie świeżego pomidorka i np broku i rukole
Wychodzi spoko bardzo szybko się robi w jakiś deszczowy smutny dzień kładziesz rzeczy i wzium do piekarnika na pewno lepsza niż te całe mrożone ze składnikami ಠﭛಠ
@EDIT: na wypoke mi piszą że te co dałam to hujowe i że w lidlu są inne lepsze placki dla leniwca i że tamte trzeba kupować.
Bardzo polecam pizzę DIY z blachy na cieście "włoskim". Już parę lat robię pizzę, a że jestem leniwy, zminimalizowałem proces tylko trochę tracąc wartości smakowych. Jeśli chcecie, to opiszę co i jak.
@aberotryfnofobia ale liczba followersów nie stanowi o twojej wartości. Spróbuj pomyśleć, co fajnego jest w chwili obecnej (a zazwyczaj coś się znajdzie) - smaczna herbata, miły zapach, śmieszny mem. Te małe rzeczy też pomagaja kopać się z codziennością.
@aberotryfnofobia Miałem tak kiedyś, potem przestałem się tym przejmować i jak renkom odjął. Wszystko zaczęło samo się układać, no ale to tylko w moim przypadku. Każdy inaczej się zapatruje na życie.
lubię sobie czasem posłuchać takich autystów, jak się wiją w wyjaśnieniach i próbach wytłumaczenia zakamarków swoich umysłów, zamiast jak normalni ludzie kupować i się rozmnażać
kiedyś może spotkam na przystanku takiego smutnego anonka po którym widać że koledzy go nie rozumieją i nie ma swojej grupki przyjaciół, zapytam go czy poczęstuje mnie papierosem i on będzie tylko w stanie wydukać ja- ja nie- nie mam ja nie palę i wbije spojrzenie w buty. Więc będę stała obok bez ruchu aż podniesie wzrok i spytam czy mnie odprowadzi do domu bo mam tylko kawałek ale sama się boję i pewnie go będę musiała złapać za rękaw i pociągnąć lekko bo inaczej by się bronił. Całą drogę (dwa przystanki) nic nie będzie mówił i tylko będę podglądać niby nieśmiało jak pali buraka i nie wie co się dzieje. Potem zaciągnę go do swojej jaskini ee znaczy mieszkania i na szczęście nikogo nie ma i go zmuszę żeby ściągnął buty i mi powiedział o czym ostatnio myślał, i on wtedy zacznie takie wyjaśnienia autystyczne coś o sensie życia albo inne smuty i wtedy dam mu buziaka w policzek tak niby nieśmiało
ehh ale nie dla mnie to, bo pewnie każdy taki anonek tylko ma ulubione performerki na onlyfans i nie interesują ich już relacje z ludźmi /╲/\╭ᄽὁȍ ̪ őὀᄿ╮/\╱\
Miałam jechać po zupke do pana chimczyka, ale mama mi powiedziała że nie warto paliwa żeby tak jechać i teraz siedzę i zastanawiam się co dalej z moim życiem
Tak sobie wymyśliłam że wpisy będę dodawać i na mirko i na hejto, zobaczę gdzie lepiej (。◕‿‿◕。)
Na hejto ciężej dodać wpis bo trzeba kminić jaka społeczność i zwykle to nic nie znaczy, tagi też obowiązakowe, więc się trzeba natrudzić a fajnie jakby można było napisać wysryw kliknąć dodaj i już, ewentualnie nikt tego nie zobaczy jak nie pododawane tagi xD
A mirko h⁎j bo cenzura i nikt mnie nie lubi, ale tutaj też mnie nie będą lubić (jak już zacznę wrzucać futrzaki) (˘▾˘)
Jak jest ze mną któryś z rodziców, to zawsze czuję się skrępowana. Prawdopodobnie nie poćwiczę przy nich jeśli mam na to ochotę, powstrzymam się przed odpaleniem gry na telewizorze. Nigdy nie odsłaniam przy nich ramion.