Zdjęcie w tle

Roman8814

Kompan
  • 4wpisy
  • 3komentarzy

W tym poście opiszę najbardziej palący temat z etyki Epikurejskiej, czyli kwestię telosu. Miałem to zrobić w przyszłości, ale uznałem, że najlepiej będzie jak najszybciej opisać ten temat bo chyba jest najciekawszych.


Zacznijmy od tego, że jak wiemy z poprzedniego posta według Epikurejczyków kluczowe znaczenie miała przede wszystkim natura badana trójnogiem kanonu(zmysłami, antycypacjami, uczuciami). Z tych badań doszli do wniosku, że wszelkie alternatywy wobec przyjemności jako celu nie mają racji bytu bo opierają się czysto na abstrakcjach. Często takimi abstrakcjami jest uznanie, że celem życia jest cnota, bycie dobrym człowiekiem, znalezienie jakiegoś sensu itd. Według Epikura stawianie sobie za cel tych rzeczy jest wręcz niebezpieczne bo ciężko w jasny sposób ustalić do czego dążyć przyjmując je. Przeciwnie do nich przyjemność jest namacalnym bodźcem, który już od samego początku życia nas prowadzi.


Cytat z Diogenesa Laertiosa 10:34

„Mówią, że istnieją dwa wewnętrzne odczucia, przyjemność i ból, które dotyczą każdej żywej istoty, przy czym jedno jest związane z naturą, a drugie obce: za pomocą tych dwóch dokonuje się wyboru i unikania.”


Cytat Torkwatusa, Przemawiającego w imieniu Epikura w dziele Cycerona O końcach 1:30

Co więcej, skoro pozbawiając człowieka zmysłów, nic mu nie zostaje, to nieuchronnie sama natura musi być arbitrem tego, co jest zgodne z naturą, a co jej przeciwne. Jakie fakty ona pojmuje lub na podstawie jakich faktów podejmuje decyzję o poszukiwaniu lub unikaniu danej rzeczy, jeśli nie chodzi o fakty przyjemności i bólu?


Już od pierwszych chwil życia noworodek, który jeszcze nie ma rozwiniętej inteligencji dąży do przyjemności i unika bólu. Kieruje uwagę na matkę, płacze gdy odczuwa głód i pragnie zaspokojenia swoich potrzeb. Odwraca swoją uwagę od przykrych bodźców, poszukuje bezpieczeństwa. Później dziecko przechodzi na kolejne etapy rozwoju(adolescencję), gdzie nauka wyciągnięta z unikania oparzeń i siniaków ustępuje miejsca aprobacie rodziny, otoczenia oraz nauczycieli. W tym okresie, często jesteśmy skłonni podejmować błędne decyzje i jesteśmy na łasce losu. Po tym etapie osiągamy dojrzałość, która dzięki wcześniej zebranemu poprzez uczucia doświadczeniu pozwala nam przyjąć swój ludzki cel i w świadomy sposób do niego dążyć dzięki rozwiniętej już inteligencji. To wskazuje nam, że natura nagradza działania sprzyjające przetrwaniu poprzez przyjemność i karze bólem działania szkodliwe. Stąd wynika, że przyjemność jest początkiem jak i końcem szczęśliwego życia.


Główną innowacją Epikura w zakresie etyki było uznanie, że przyjemności nie mają wyłącznie stanu aktywnego. Była to idea rewolucyjna bo jej przeciwieństwo postulowali Platonicy jak i Cyrenaicy(inna szkoła stawiająca przyjemność za cel). Epikur sprzeciwiał się przyjęciu, że istnieje trzeci stan. Według niego uczucia są dwa przyjemność i ból. Aby rozjaśnić ten temat i sprzeciwić się Platonikom podzielił przyjemności na aktywne i pasywne.


Te aktywne to przyjemności wymagające stymulacji. Jako przykład można tutaj podać np. seks, oglądanie dobrego filmu, rozmawianie z ludźmi, których lubimy. Przyjemności pasywne to natomiast te wynikające z wszelkich normalnych doznań, które powodują dobre samopoczucie w ciele i umyśle. Przykładowo zrównoważone odczucie zaspokojenie podstawowych potrzeb, odpoczynek, relaks, poczucie, że jest się zdrowym i wolnym od niepokoju będą tego typu przyjemnościami. Dlatego, więc Epikur w liście do Menojkeusa opisuje przyjemność jako stan bez bólu fizycznego jak i psychicznego. Znaczy to tyle co stan przyjemności. Według niego zawsze brak bólu jest z automatu przyjemnością.


Cytat Torquatusa, Przemawiającego w imieniu Epikura w dziele Cycerona O końcach 1:38

Dlatego Epikur odrzucił możliwość istnienia jakiegokolwiek pośredniego terminu między bólem a przyjemnością; to, co niektórzy uważali za pośredni termin, czyli brak wszelkiego bólu, było nie tylko samo w sobie przyjemnością, ale najwyższą możliwą przyjemnością. Z pewnością każdy, kto jest świadomy swojego stanu, musi znajdować się albo w stanie przyjemności, albo w stanie bólu . Epikur uważa, że najwyższy stopień przyjemności definiuje się poprzez usunięcie wszelkiego bólu, tak że przyjemność może później wykazywać różnorodność i odmienność, ale nie jest zdolna do wzrostu ani rozszerzenia.


Cytat z Głównych Doktryn Epikura

PD03 : „Granicą ilości przyjemności jest usunięcie wszystkiego, co bolesne. Gdziekolwiek obecna jest przyjemność, dopóki ona istnieje, nie ma bólu ani ciała, ani umysłu, ani obu jednocześnie ”.


Z tego punktu widzenia, filozofia epikurejska nie jest ani „hedonistyczna”, ani „ascetyczna”, jak powszechnie rozumie się te terminy dzisiaj. Epikur zapewnia nas natomiast, że wszelkie zdrowe, bezbolesne funkcje ciała i umysłu są przyjemne, a zatem pożądane, a w ten sposób życie pełne przyjemności jest osiągalne. Podział na przyjemności aktywne/pasywne nie oznacza też, że któryś rodzaj jest z automaty lepszy czy niewarty uwagi. Żeby osiągnąć stan pasywnej przyjemności należy podejmować się tych aktywnych. Przykładem może być tutaj spożywanie jedzenia. Jedząc coś odczuwamy przyjemność aktywną, a po zakończeniu jedzenia niwelujemy ból głodu osiągając komfort, który jest przyjemnością pasywną.


Według Epikura nie ma też czegoś takiego jak zła przyjemność, czy dobry ból. Każda przyjemność jest dobra co wynika z samej naturalnej konstytucji ludzi, jak i każdy ból jest zły, ale nie każdą przyjemność należy wybierać ze względu na konsekwencje. Tak samo nie każdego bólu należy unikać. Kluczową doktryną, która pomaga organizować życie tak, aby osiągać przyjemności jest kategoryzacja pragnień i cnota roztropności. Te kwestie opiszę w przyszłości.

#epikur #epikureizm #praktycznafilozofia #filozofia

Zaloguj się aby komentować

Witam wszystkich!


Dzisiaj chciałbym zaprezentować wam jedną z praktycznych życiowych filozofii a mianowicie Epikureizm. Epikureizm został stworzony przez Epikura z Samos żyjącego na przestrzeni 341 – 270 p.n.e. Wydaje mi się, że może to być bardzo atrakcyjna filozofia dla wielu współczesnych ze względu na praktyczność jak i odrzucenie elementów nadprzyrodzonych. Zacznę więc o pobieżnego omówienia kilku podstaw i zaproponuje dodatkowe źródła do sprawdzenia.


Zacznijmy od tego, że Epikureizm jako filozofia opiera się na "naturze". Chodzi o to, że Epikurejczycy w swojej teorii poznania uznali za kluczowe trzy kryteria: doznania zmysłowe, antycypacje, uczucia. Ten trójnóg nazwali kanonem i uważali, że jest podstawa tego jak ludzkie istoty odbierają bodźce zewnętrzne ze świata. Odrzucali też często logikę i dialektykę na rzecz zmysłów. Uznawali, że przede wszystkim wiedzę o świecie uzyskujemy z badania go zmysłami, a każde abstrakcyjne idee mają o tyle sensu o ile są potwierdzone przez zmysły lub zmysły im nie przeczą(warto odnotować, że nie byli empirystami na co wskazują dwa pozostałe kryteria).


To doprowadziło Epikura do poglądów na to co starożytne szkoły nazywały "fizyką", czyli ogólnie naturę wszechświata. Epikur doszedł do wniosku, że nie ma nic oprócz atomów i próżni, zarazem sprzeciwiając się popularnym poglądom zakładającym, że świat jest kierowany przez opatrzność lub Bogów. Według Epikura nie może istnieć nic nadprzyrodzonego. Epikur dalej wierzył w Bogów, ze względu na to, że wnioskował ich istnienie z wrodzonych antycypacji, ale uznawał, że Bogowie nie mogą interesować się ludźmi ze względu na swój własny spokój ani nie są stwórcami świata. To co nazywamy "duszą" traktował jako coś czysto materialnego, a więc coś co nie może żyć po śmierci.


Z ogólnego podejścia do wiedzy jak i natury wszechrzeczy doszedł do wniosku, że celem życia jest przyjemność. Z tego wyprowadza całą etykę. Według niego szczęście się zaczyna i kończy na przyjemności, a sama przyjemność stanowi telos(cel) ludzkiego życia. Argumentował za tym w taki sposób, że już na początku ludzkiego życia noworodek, który jeszcze nie ma inteligencji kieruje się intuicyjnie przede wszystkim przyjemnością i bólem. Ten cel wskazuje już od samego początku natura i można to zaobserwować. Argumentował też przeciwko innym szkołom Platonikom, Stoikom, Arystotelikom, którzy traktowali jako cel życia cnotę. Według niego cnota była abstrakcją, która nie była czymś danym z natury, ale wyłącznie istniała jako konstrukcja mentalna. Zarys etyki znajdziemy tutaj.


To tylko pobieżny opis. Dobrą praktyczną książką na temat Epikurejskiego stylu życia jest Living for Pleasure: An Epicurean Guide to Life Emily Austin, a dla ogólnego bardziej szczegółowego zarysu poleciłbym Epicurus and His Philosophy DeWitta. W przyszłości planuję wrzucić kilka postów na temat etyki Epikurejskiej. Mam nadzieję, że zachęciłem kogoś do zgłębienia tej doktryny. #epikur #epikureizm #filozofia #filozofiapraktyczna





Jeśli ktoś tak jak ja zastanawiał się, czy w takim razie epikureizm to po prostu hedonizm, to wg czatu: tak, ale jest to "hedonizm negatywny". Bo w oryginalnym hedonizmie chodzi o maksymalizację przyjemności, a w epikureizmie - bardziej o brak cierpienia i "racjonalną" ilość przyjemności.


Oczywiście mile widziane potwierdzenie od autora wpisu:)

@Lubiejeze nie lubię określenia hedonizm na Epikureizm. Epikureizm to po prostu Epikureizm i nie wiąże się tylko z etyką ale też w sumie ciekawą teorią epistemologii jak i fizyki(choć przestarzałą). A co do kwestii etyki to kanon wskazuje nam, że do podejmowania decyzji używamy odczuć przyjemności i bólu. Dlatego nie ma powodu do tego żeby nie maksymalizować przyjemności. Sam Epikur w sentencjach watykańskich stwierdza, że proste życie ma swoje granice, a jak ktoś tych granic nie rozumie to popełnia taki sam błąd co osoba rozrzutna. Ten temat rozjaśnię bardziej jak zrobię tekst głównie skupiony na przyjemności i bólu.

Zaloguj się aby komentować

Witam czytelników i rozpoczynam kolejny post o tradycyjnym Stoicyzmie. Dzisiaj postaram się opisać podział na rzeczy zależne i niezależne. Oczywiście nie mogę wziąć pod uwagę wszystkich niuansów, ale można dokonać pobieżnego opisu.


Z wszystkich rzeczy jedne są od nas zależne, drugie zaś niezależne. Zależne są od nas: sądy, popędy, pragnienia, odrazy i jednym słowem — to wszystko, co jest naszym dziełem. Niezależne natomiast są od nas: ciało, mienie, sława, godności i jednym słowem — to wszystko, co nie jest naszym dziełem.

Encheiridion


Często ten fragment dostarcza wielu nieporozumień. Popularną ideą jest też tak zwana dychotomia kontroli, która mówi o tym, że należy się skupiać na tym co kontrolujemy a unikać tego co nie kontrolujemy. Zazwyczaj ludzie dzielą rzeczy w taki sposób: "Kontroluje moje wydatki, najbliższe znajomości, to jak dobrze zagram na meczu piłki nożnej". Jeśli spojrzymy na cytat to można dojść do wniosku, że raczej nie o to chodzi Epiktetowi bo widać, że uważa ciało jako coś niezależnego od nas.


Epiktet często używa słowa "prohairesis" które zazwyczaj jest w Polskich tłumaczeniach tłumaczone jako wolna wola/wola. Prohairesis to ludzka zdolność do racjonalnej oceny i podejmowania wyborów. W tym sensie Epiktet gdy prosi nas o skupieniu się na rzeczach zależnych od naszej woli mówi o tej konkretnej zdolności a wszystko inne traktuje jako coś niezależnego.


Wygląda to nieintuicyjnie bo przecież każdy zauważy, że przecież jakiś wpływ na swoje mienie, przyjaźnie, zdrowie, ciało posiadamy. Pogląd Stoików wynika z tego że postrzegają sprawę absolutnie. Albo coś zależy od ciebie albo nie. Nie ma tutaj nic pomiędzy. Spójrzmy przykładowo na nasze ciało. Zawsze ktoś może przy użyciu siły fizycznej ograniczyć nasze ruchy lub uszkodzić ciało. Dlatego ciało nie jest czymś co nie podlega ograniczeniom. Nasza wola i przekonania, które zależą od nas mają wpływ na ciało bo to od nich zależy czy w ogóle chcesz poruszyć ciałem, ale ziszczenie się tej intecji jest już jest niezależne.


Inaczej jest według Stoików z prohairezą. Czy ktoś może cię zmusić do wiary w coś? Gdybyś wyszedł na zewnątrz i zobaczył błękitne niebo, czy ktokolwiek byłby w stanie zmusić cię do wiary, że ma ono inny kolor? Czy cała armia byłaby w stanie wmówić ci, że 1+1=3? Nie, ponieważ idee i przekonania są czymś, na co masz wpływ i nie podlegają zewnętrznym przeszkodom.


To stwierdzenie o tym że prohairesis nie podlega zewnętrznym przeszkodom jest kluczowe. Bo zasadniczo Stoicy nie postrzegają wolności w tym kontekście jako możliwości dowolnego kierowania swoją prohairesis. Nawet jak bardzo chcesz nie możesz uznać fałszu za prawdę. Dlatego wolność i odpowiedzialność według Stoików niekoniecznie polega na tym że możemy podejmować dowolne wybory, ale na tym, że możemy doskonalić osądy i przekonania. Poprzez refleksję możemy zmierzać w kierunku mądrości i poprawy.


Jest jeszcze jedno nieporozumienie. W cytacie wyżej widać słowa mówiące o kontroli pragnień, popędów, odraz itd. Tutaj znowu to brzmi nieintuicyjnie. Przecież można powiedzieć, że nie mogę na pstryknięcie palca czegoś odechcieć sobie.


Można w ten uproszczony sposób zinterpretować ten cytat i uznać że Stoicy tak myślą, ale sprawa inaczej się ma jak spojrzymy na szerszy kontekst. Według Stoików przekonania jednostki decydują o tym do czego dąży a czego unika. Jeśli jednostka podejmuje decyzję aby do czegoś dążyć to uznaje, że jest to dobre, a jeśli chce czegoś unikać uznaje to za zło. Dlatego przekonania składają się na charakter jednostki, na jej wewnętrzny stan dyspozycyjny.


Jeśli połączymy to z ideą na temat prohairesis jesteśmy w stanie już zrozumieć dlaczego Epiktet mówi o tym że możemy wpływać na nasze dążenia, pragnienia emocje. Poprzez autorefleksję, rozwój naszej mądrości wpływamy na te wszelkie rzeczy. Sądy, popędy, pragnienia, odrazy to wynik działania naszej prohairesis.


#tradycyjnystoicyzm #stoicyzm

Zaloguj się aby komentować

Witam dzisiaj chciałbym rozpocząć pewien cykl postów skupiony na tradycyjnym filozoficznym Stoicyzmie. Celem jest danie kontekstu do tego jak wyglądają popularne przedstawienia Stoicyzmu które skupiają się na samopomocy. Postaram się w ramach swoich możliwości opisać mniej więcej podstawowe doktryny Stoickiej etyki. Jeśli kogoś to zainteresuje to może wrzucić komentarz z propozycją jakiegoś tematu.


Najpierw aby w ogóle zacząć mówić o Stoicyzmie trzeba poznać kontekst. Stoicyzm należy do rodziny filozofii, których głównym celem jest znalezienie najlepszego sposobu na życie i odkrycie sposobów na rozwój jako istoty ludzkiej . Stoicyzm jest jedną z kilku tego typu filozofii, które rozwinęły się w okresie hellenistycznym w regionie Morza Śródziemnego. Wszelkie te filozofie starały się odpowiedzieć na to jak osiągnąć eudajmonię(można ten termin tłumaczyć jako spełnione lub dobrze przeżyte życie).


Według Stoików ludzie z natury są w pewien sposób racjonalni. Każdy według Stoików dąży do dobra, do tego co uznaje za korzystne dla siebie i do prawdy. Dlatego Stoicy stwierdzają, że cnota(arete) jest jedynym dobrem. Człowiek musi dobrze wypełniać swoją funkcję, a używanie rozumu jest jego specyficzną funkcją. Cnota to po prostu pewna doskonałość w tym względzie. Dlatego przykładowo można też powiedzieć, że cnotą noża jest jego ostrość bo taka jest jego funkcja.


Według Stoików cnota jest jedynym dobrem bo stanowi wiedzę o tym jak dobrze żyć. Nie jest to forma wiedzy polegająca na tym że przykładowo przeczytaliśmy w książce że coś jest takie i takie, ale jest to forma wiedzy która tworzy trwały stan dyspozycyjny.


Przykładowo możemy wiedzieć, że nie należy się bać czegoś, ale i tak pojawiają się w nas wyobrażenia, które mówią nam że coś stanowi zagrożenie i wywołuje to w nas strach. Osoba która naprawdę sobie przyswoiła wiedzę dotyczącą tej danej sytuacji nie będzie miała tego typu wyobrażenia i jej reakcja emocjonalna będzie zgodna z rozumem.


Cnotliwy mędrzec ma zawsze poprawne osądy dotyczące sytuacji i potrafi zauważać jakie działania są odpowiednie. Jest to ideał postawiony przez Stoików, ale oczywiście jest to raczej tylko ideał i nie jest realny do spełnienia.


Celem Stoików jest uzyskiwanie coraz lepszego zrozumienia realiów świata i coraz lepsze posługiwanie się pojęciami moralnymi takimi jak dobro i zło, aby móc poprawić swoje osądy a później je ćwiczyć żeby sobie je utrwalić.


Kolejnym powodem dlaczego Stoicy uważają cnotę za jedyne dobro jest podział na rzeczy zależne i niezależne od naszej woli. Zasadniczo uznają że to co jest jedynie zależne od naszej woli to nasza zdolność do racjonalnego badania wrażeń(prohairesis). Autorefleksja, badanie własnych poglądów i przekonań to są rzeczy od nas zależne i jak to mówił Epiktet nikt nie może zmusić nas do przyjęcia fałszu za prawdę.


Inaczej się sprawa ma gdy patrzymy na wszelkie inne rzeczy. Bogactwo, znajomości, zdrowie, życie te wszystkie powszechnie cenione rzeczy i uznawane za dobra według Stoików nie powinny być przecenianie. Stoicy zauważają, że naturalne jest dążenie do tych rzeczy i nie ma nic złego w tym że ktoś chce dbać o swój stan finansów czy znajomości, ale te rzeczy nie spełniają definicji "dobra" według Stoików.


Dobro musi być czymś co jest zawsze godne wyboru i nie można mieć tego w nadmiarze. Tylko cnota spełnia tą definicję. Nie można mieć za dużo mądrości, odwagi, sprawiedliwości, umiarkowania i zawsze są to rzeczy godne wyboru.


Dodatkowo wszelkie rzeczy zewnętrzne względem naszego charakteru są od nas niezależne. Tylko wyłącznie od opatrzności zależy to czy zostaniemy obdarzeni zdrowiem bogactwem władzą itd. i może zostać to odebrane z dnia na dzień.


To co powoduje, że wszelkie rzeczy zewnętrzne są dobrze używane to cnota jednostki, która nimi operuje. Dlatego nie chwalimy gitary za dobrą grę, ale gitarzystę, który potrafi ją w odpowiedni sposób użyć.


#tradycyjnystoicyzm #stoicyzm

Zaloguj się aby komentować