Zdjęcie w tle

DonRzoncy

Inspirator
  • 48wpisy
  • 584komentarzy

Lubie złom szpej i badziewie. Inne rzeczy też. Bez celu, bez kierunku.

Pytanie:


Jak zareagowalibyście, gdyby do waszego motocykla/ samochodu/ innego pojazdu podeszła rodzinka z dzieckiem i zaczęła to dziecko sadzać żeby se popróbowało? Tak bez pytania, jak na publiczny plac zabaw.


Bo już nie wiem czy dobrze zrobiłem, mam małe wątpliwości.


#motocykle #kiciochpyta #samochody #pytanie #spoleczenstwo #relacjespoleczne

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj pisałem, żę w skuterze mi wybuchł przeciwtalerz. Niby to poskładałem i jeździło na chińskim, ale więcej niż 80km/h nie dało rady. Więc korzystając z okazji, że wariator i tak już był nieco zużyty, a i jeszcze dostał kawałkiem talerza i porobiły mu się zadry- to zamiast wyrzucić postanowiłem "naprawić" oraz przerobić przy okazji po swojemu. Po narysowaniu na nim kresek i zrobieniu kółka próbnego okazało się że brakuje dobre 6mm by pasek osiągnął brzeg wariatora. Więc margines na poprawę spory.


Robiłem to na kilka etapów by nie przesadzić. Pilnikiem najpierw wypiłowałem mu mordę na płask, żeby nie było takiego wielkiego rowa wyślizganego. Po tym zdjąłem też sporo materiału z płaszczyzny obok tulei (żeby skompensować to co zdjąłem z powierzchni, żeby mógł bliżej dojść do przeciwtalerza). Na koniec od środka podpiłowałem dremlem zewnętrzne krawędzie gniazd rolek, bo zauważyłem ślady świadczące że rolki się nie opierają. Więc żeby mogły osiągnąć maksymalny wychył- trzeba było im zrobić na to miejsce.


Nie polerowałem, wrzuciłem tak jak widać- pasek wypoleruje


Po tych wszystkich modach nieco spadło przyspieszenie, ale prędkość maksymalna wzrosła aż do 115km/h z górki. Czyli 5km/h więcej niż z tym odelżanym gównotalerzem co wybuchł Pasek też już wchodzi na samą górę. GREJT SAKSESS!


A na ostatnim zdjęciu obiecana zagadka dla @macgajster. Pytanie brzmi- co to jest, do czego służyło? Ma tylko dwa gniazda RJ45, jeden guzik i diodkę. Leżało zapakowane w beczce ze złomem elektronicznym, ale było w samarce, więc może co lepszego x)


#szpejowyalchemik #skuter #skutery #kibelracer #50cc #madeinchina #mechanika #tuning

e2a7dee9-1ccc-49cc-a0e9-dfb1edcbf33f
143eedf0-245a-4126-9ec4-8f508bedf4e1
bf658432-f06d-4575-b6d9-4ac66ece736f

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj coś zgoła innego. Oprócz gównorowerów mam też gównoskuter, ale nie będzie o nim często. Jest to zwykły chiński czterosuw z silnikiem- klonem Hondy GY6, którego nazwali 139QMB. Tyle, że przerobiłem go jak wszystko inne po swojemu Z 50cc stał się 90cc, dostał lepszy wariator, sprzęgło, gaźnik.. Długo by wymieniać, a i nie jest to sednem tego wpisu.


Dzisiaj wracałem nim ze sklepu rowerowego (gdzie byłem po kliny suportu do damki Michelin z 1965) i czułem że coś jest nie tak. Miałem z wiatrem, a skuter nie jechał więcej niż 80km/h. No i tak z 8 kilometrów od domu JAK NIE PIŹNIE GDZIEŚ W NAPĘDZIE xD Zjechałem na zatoczkę, myślałem że padł chiński pasek napędowy (tak z 5k kilometrów temu na próbę wsadziłem najtańszy jaki znalazłem na ali, więc spodziewałem się że yebnie). A tu po zdjęciu pokrywy widzę części z przeciwtalerza... Kurła.


Dobrze, że się ma ziomków, to przyjechali po mnie, powieźli mnie po części do garażu, i z powrotem do skutera. Wsadziłem oryginalny chiński przeciwtalerz, używany pasek który miałem w zapasie- i skuter nie odpalał. Na szczęście to tylko bendiks dostał strzała z kawałka przeciwtalerza i się mu obudowa wgięła- przez co nie wychylał się do końca i nie zahaczał za nowy talerz. Klepnąłem na szybkości młotkiem i się wypukło, odpalił. Wróciłem do domu i tera siedzę i się suszę, bo dostałem największą falą deszczu jaka chyba tylko przechodziła.


Nie polecam przeciwtalerzy Naraku. Z resztą chyba ogólnie nie polecam aluminiowych przeciwtalerzy. Stalowy waży sporo więcej, ale jest bardziej sprężysty i nie ma szans by wybuchł. Mimo, że przyspieszenie nieco gorsze- to pozostaję przy chińskim stalowym oryginale. Wezmę tylko dremlem wyżłobię takiego zawijasa jak był na tym Narakusie.


#szpejowyalchemik (tag na moje badziewie) #skuter #50cc #skutery #kibelracer #mechanika #tuning

3c326465-3ac3-4905-8739-e2566a7018ef

Zaloguj się aby komentować

Ostatni rower chyba Wam się nawet spodobał x) Więc dzisiaj będzie drugi, tym razem "daily criuser" i coś czym da się przejechać więcej niż 5 kilometrów i nie zdechnąć. Przedstawiam wam ZZR Ambasadora z bodaj 1971 roku. Jak na tani środek transportu przystało kupowałem go na kilogramy po kawałku przez kilka lat. Jak się nazbierało wystarczająco części w garażu na "stary rower żula 28 cali" to zacząłem szukać ramy.


Wybredny nie byłem, bo miał to być muł do tyrania. Jednak zadanie było trudniejsze niż się wydawało. Nie wiem jak teraz, bo nie uczęszczam już regularnie, ale swego czasu znaleźć polską ramę na 28 cali na skupie to ciężko było. Przynajmniej w moim rejonie. Jeździłem, szukałem, aż znalazłem tego trupa. Mniej więcej w tym samym czasie co Mińska z poprzedniego wpisu, na tym samym skupie złomu. W "zestawie" była rama, widelec i kierownica.


Widziałem że trochę przegnity już jest, ale wziąłem. Jak przywiozłem trupa do domu i zacząłem dopasowywać powoli do niego wszystkie części, to się okazało że przykręcając koła na "prosto" rower zostawia dwa ślady i ciągnie kierownicą. Prócz tego wygniła całkowicie dolna poprzeczka trzymająca tylny błotnik...


Ale nie było innego. Nie miałem też już okazji jeździć na skupy tak regularnie jak kiedyś. Więc na chłopski rozum podoginałem widelec i tylny trójkąt tak, by po puszczeniu kierownicy rower nie skręcał sam z siebie. Udało się. Choć nadal zostawiał praktycznie dwa ślady- to ustawiając koła pod odpowiednimi kątami jechał jak po stole Zadowolony z rezultatu byłem, więc tak zostało. Potem dostał błotniki (chyba nie polskie nawet, a i ubabrane w takiej farbie że nitro nie rusza xD), przedłużaną stopkę, oświetlenie na dynamka...


No i po wielu latach jakie minęły od tamtego czasu- nadal wygląda jak gówno, a jeździ jeszcze lepiej. Wciąż dobre 90% części pochodzi ze śmietnika lub skupu. Opony też. Stomile Seniory z lat 90 w które biję po 5-6 atmosfer i wtedy ten rower leci x) Kółka jak wzięte ze skupu- tak założone. Oba mają bicie promieniowe, a tylne dodatkowo na boki. Przy niektórych mocowaniach szprych w tylnej obręczy widać odpryski farby- tam było prostowane młotkiem na kowadle z racji "wyciągnięcia" gniazd. Z resztą same obręcze mają sporo uderzeń, ale co tam x) Polecam się przyjrzeć też zaplotowi piasty przedniego koła xD A do osadzenia tego tylnego to musiałem dać takie haczyki na ośkę jak w kolarzówkach co kiedyś były, bo jak silno bym nie przykręcił samej ośki- to zawsze gdzieś na dziurach się to koło kosiło


W wyniku ciągle rosnącej konkurencji na rynku oświetlenia rowerowego w pewnym momencie postanowiłem wyrównać szanse. Na przednie światełko zaadaptowałem halogena samochodowego żółtego ze złomu (już poza PL), którego przerobiłem z żarówki na diodę cob 20w zasilaną 18650. Na tył dodałem trzy chińskie lampki na baterie. Dwie okrągłe żeby było światło, i jedną na środku co szczela laserami na asfalt i robi linie które i tak każdy ma w d⁎⁎ie. Oświetlenie dynamkowe oczywiście zostało i działa. Z przodu żarówka z lampek choinkowych, a z tyłu postojówka z malucha pod kloszem z kawałka obudowy komputera.


Wymienię też skąd dokładnie pochodzą poszczególne części, bo czemu nie. Może ustalę sobie jakiś wzrór którego będę używał w następnych wpisach.


Skup numer 1: oba koła (bez bebechów ani opon, dętek; wydłubane z różnych rowerów. Bebechy wydłubane inną razą); błotniki (chyba z jakiegoś niemca, ale spodobały mi się bo nie pordzywiałe były i z grubej dobrze chromowanej blachy); korba i suport, bagażnik (urwane było jedno ucho, ale już są oba "nowe"), siodełko.


Skup numer 2: Rama, kierownica, widelec, lampka przód, żarówka przód, chlapacz przód, lewe ramię suportu, stópka, pedałki


Inne: Łańcuch sztukowany z dwóch różnych, śmiesznie chrupie. Opony od lokalnego żulika na zamówienie. Prawa rączka ze starej taczki od sąsiada, lewa prezent od innego żulika.


Ile kilometrów zrobiłem tym szajsem? Nie wiem, kilka tysięcy co najmniej przez te >10 lat.


Ah, BTW to mam w zanadrzu historię damki 26 cali Michelin. Ktoś chce timelapse z prac z niedużym komentarzem?


#rower #rowery #starerowery #romet #zzr oraz #szpejowyalchemik (Czyli tag na mój śmietnik- ułatwienie do obserwo albo czarno).

3eddd011-8c86-4fbe-8e3b-6d00826d8a6d
eea9625e-8560-438e-a771-da1076d718f9
c5419226-06d8-4d8a-978f-260e395e2ab2
1777903b-f2ff-4bec-bda2-106c40f35c5d

@DonRzoncy ZZR Ambasador! Mam takiego w oryginale, czeka na remont. Świetny rower to był tak generalnie. Liga wyżej od Ukrain i innych Jubilatów...

Zaloguj się aby komentować

Dobra, wstawię pierwszego posta. Wrzucam zdjęcie jednego z moich rowerów ze złomu i śmietnika. Chyba największy cudak ze wszystkich x) Do obecnej postaci ewoluował ponad 10 lat. Ostatnie co było dokładane rok temu (bo byłem chwilkę w PL, to i na złom zaszedłem xD) to bagażnik, błotniki i oryginalne ruskie śruby do siodełka i zawiasu. Nie chce mi się pisać skąd i kiedy wzięły się wszystkie poszczególne części bo bym kilkustronicowy wykład naskrobał, a wy byście zdechli czytając te pierdoły i zasnęli oglądając wszystkie generacje.


Wszystkie części od ramy po kapturki na wentyle są ze złomu. Opony to Stomil Żuraw z lat 90. Kółka ogólnie z dziecięcego rowerku. Sztyca siodełka spawana z dwóch krótszych doczołowo, raz się złamała na pół. Sam rower przez te lata też się złamał 3 razy, raz cudem nie zginąłem. Pomijając takie drobne niedogodności to całkiem dobra maszyna. Rozpędzałem ją do ponad 60km/h z górki po drobnych przeróbkach.


Odpowiem na wszystkie trapiące was w związku z nim pytania, więc walcie śmiało x)


Jedynym elementem nie ze złomu są wszystkie tylne światełka i to małe przednie. Tak było niestety wygodniej w tym wypadku. Rekompensuje to ta duża przednia lampka Hipolita Cegielskiego z Poznania- przerobiona dodaniem do niej soczewki z reflektora samochodowego i odbłyśnika na diody z latarki. Wszystko ze złomu, prócz 18650 które to zasilają. Robi wzór kwiatka na asfalcie, idealnie pasuje do psychodeli całego wehikułu.


Tera kwestia tagów- nasram ich zawsze powiązanych z tym co w danym "projekcie" dłubałem i jeden swój- to będzieta se mogli zaczarnolistować albo zaobserwować konkretne wpisy. Chyba tak powinno być dobrze.


Nie wiem jeszcze jak się tu robi SPOILER, ale jakby co to zawsze piszę tak chaotycznie, ale wy o tym nie wiecie bo było pod spoilerem.


#rower #rowery #starerowery #romet #elektronika #90s #diy oraz UWAGA ANEKTUJĘ, czarnujta lub obserwujta mój złom na #szpejowyalchemik

3ab7b8ce-10cf-4eef-9d59-150312ee28ce

Zaloguj się aby komentować

@DonRzoncy witamy. Tylko pamietaj, ze jakby ktos pytal, to ten portal jest martwy, tresci to przeklejki z wykopu i siedzą tu max 3 osoby. Aha, a moderacja to chamy.

@GrindFaterAnona Zupełnie jak kiedyś na czanach, mam fleszbeki sprzed kilkunastu lat xD Spoko, przyzwyczajony jestem heh. Lepiej tak niż potem bić tych wszystkich zafoliowanych.

Zaloguj się aby komentować