Wydawnictwo Vesper prezentuje okładkę do serii Wymiary. "Miasto permutacji" Grega Egana wyląduje w księgarniach w pierwszej połowie 2025 roku.
„Miasto permutacji” przedstawia wizję nieodległej przyszłości, w której technologia została do tego stopnia rozwinięta, że stało się możliwym projektowanie całych wszechświatów. Wszechświatów, których nie sposób odróżnić od rzeczywistości.
„Miasto permutacji” to historia człowieka owładniętego wizją nieśmiertelności, dostępnej dla tych, którzy mogą sobie na nią pozwolić. Uprzywilejowani odnajdą ją w cyberprzestrzeni. Co się jednak stanie, gdy próba realizacji wizji wymknie się zupełnie poza jakiekolwiek możliwości kontroli?
„Miasto permutacji” to także historia uzależnionej od tworzenia sztucznego życia kobiety, która desperacko pragnie uratować swoją umierającą matkę; bankiera miliardera, prześladowanego pamięcią o straszliwej zbrodni, oraz kochanków, bytujących w niepodlegającym zwykłemu upływowi czasu wirtualnym świecie, dla których sama miłość przestaje być wystarczającym bodźcem.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Doprawdy ciekawa pozycja. Z jednej strony mamy karykaturalne wręcz przedstawienie hybryd np. człowiek-małpa, człowiek-pies czy najlepsza - hiena-świnia, z drugiej całe to ich spaczone uczłowieczenie jest szalenie niepokojące. Prymitywny sposób w jaki mówią, to jak się kryją i poruszają, a wreszcie prawo, powtarzane jak mantra i odnoszenie go do tytułowej postaci; wszystko to zapala czerwone lampki. Zawzięcie i w pewnym momencie już szaleństwo Moreau i Montgomery'ego na punkcie swoich przekonań ciekawie współgrają z postępującą degeneracją stworzonych przez tego pierwszego istot. Pozostaje też główny bohater, który przez czas trwania przedstawionej historii zostaje solidnie przemaglowany przez los, który zostawia nań swój niezacieralny ślad.
Na plus także styl, pasujący do epoki oraz notoryczne "człowieku!" Montgomery'ego wypowiadane z wyrzutem do protagonisty.
Szybka, solidna książka, przedstawiająca rzeczy, które ma do przedstawienia, bez zbędnego pitu-pitu (nie tak jak pewna Pani). Na spokojnie mogę ją zaliczyć do tego lepszego spektrum tekstów pozwalających spojrzeć na początki gatunku.
Wydawnictwo Vesper uzupełni serię Wymiary o trylogię Helikonia. "Wiosna Helikonii" Briana W. Aldissa ukaże się w 2025 roku. Poniżej okładka zagranicznego wydania i krótko o treści.
Helikonia, planeta o dwóch bliźniaczych słońcach. Tu Wielki Rok trwa ponad dwa i pół tysiąca ziemskich lat. Życie i kultura humanoidów rodzi się wiosną, rozkwita latem, a kończy wraz z nadejściem przerażającej i bezlitosnej zimy. Ta pogrzebie i naznaczy wiele pokoleń, zanim znów powróci czas wzrostu i rozwoju, czas ekspansji. Poprzez zimowe milenia planeta podlega cywilizacji Ancipitów, lecz wraz z odejściem zimy plemiona gorącego, równikowego kontynentu Campannlat wychodzą z kryjówek. Humanoidzi znów zawalczyć muszą o swoje miejsce na Helikonii. Cykl rozwoju kulturalnego i technologicznego rozpoczyna się od nowa. Rejon Oldorando, początkowo składający się jedynie z prymitywnej osady umiejscowionej niedaleko zamrożonego jeziora oraz pobliskich rejonów staje się świadkiem wzrostu nowej cywilizacji. Dzieje się tak do czasu, gdy potężny atak Ancipidów kieruje mieszkańców na nowe, nieznane tereny skrywające pozostałości potęgi dawnej, upadłej cywilizacji.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Wydawnictwo Vesper wznowi powieść grozy w serii Wymiary. "Coś" Johna W. Campbella jest zaplanowane na 16 lipca 2024 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 240 stron, w cenie detalicznej 49,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Niniejsza książka zawiera nigdy wcześniej niepublikowaną, pełną wersję jednego z najważniejszych opowiadań science fiction: Who Goes There? Johna Campbella. Opublikowane pierwotnie w 1938 roku w czasopiśmie „Astounding Science Fiction”, stało się kanwą powstałego w 1951 roku filmu The Thing from Another World. Ponad trzydzieści lat później na ekrany kin trafił remake obrazu – The Thing (Coś) w reżyserii Johna Carpentera z Kurtem Russellem w roli głównej.
To za sprawą tej kultowej już dziś ekranizacji historia grupy amerykańskich naukowców stacjonujących na Antarktydzie, którzy natrafiają na wrak statku kosmicznego i uwięzionego w lodzie przybysza z obcej planety zyskała światowy rozgłos.
Mało kto miał jednak okazję zapoznać się z jej literackim pierwowzorem. W 2017 roku pracujący nad biografią Campbella Alec Nevala-Lee odnalazł w archiwach Houghton Library na Uniwersytecie Harvarda zdecydowanie dłuższą i bogatszą w szczegóły wersję słynnego opowiadania, które niedawno dopiero ujrzało światło dzienne. Wydanie, które Czytelnik trzyma w dłoniach, zawiera również przedmowę Aleca Nevala-Lee oraz wprowadzenie jednego z najbardziej znanych pisarzy science fiction, Roberta Silverberga. Polska edycja została wzbogacona o posłowie Piotra Goćka, a także fragment powieści będącej kontynuacją historii opisanej przez Campbella.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Wydawnictwo Vesper wznowi cykl Feliksa W. Kresa. Trylogia "Zjednoczone Królestwa", na którą składają się powieści "Strażniczka istnień", "Piekło i szpada" oraz "Klejnot i wachlarz", trafi do księgarń w 2025 roku. Wydania zostaną wzbogacone o posłowia Arkadego Saulskiego, który został wybrany do dokończenia Księgi Całości. Poniżej krótko o treści pierwszego tomu.
Konkwistadorzy i osadnicy przybyli na nową ziemię po złoto i sławę. Znaleźli ruiny miast, pierwotną puszczę, potwory z pradawnych legend. Na ich drodze stanęli mieszkańcy nowego świata, nieśmiertelni niszczyciele i Egaheer – Strażniczka istnień.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
@Whoresbane Ja tylko mam nadzieję, ze zaczną od ostatniej trylogii, a nie od początku i każą czekać wszystkim z 11 poprzednimi tomami, do wydania 12, 13 i 14.
Wydawnictwo Vesper przedstawia okładkę z serii Wymiary. Trylogia "Xenogenesis" Octavii E. Butler, na którą składają się powieści "Dawn", "Adulthood Rites" i "Imago", trafi do księgarń w drugiej połowie 2024 roku. Będzie to wydanie jednotomowe w twardej oprawie.
Lilith przebudza się ze snu. Nie pierwszy raz powraca jej świadomość. Wciąż pamięta obrazy ze swego poprzedniego życia. Migawki wypełniają jej umysł z nieodpartą siłą.
Jeden z dominujących obrazów przywołuje poczucie niewyobrażalnej straty – śmierci jej najbliższej rodziny. Kolejna migawka: Lilith Iyapo przebywa w Andach, gdzie stara się opłakać męża oraz ukochane dziecko, których straciła w wypadku samochodowym.
Lilith pamięta również zagładę. Właśnie tam, w Andach, zastała ją wojna, która doprowadza do nuklearnej apokalipsy. Świat który znała przestał istnieć a ona powinna zginąć razem z nim. A jednak całe wieki później zostaje wskrzeszona. Dokonuje tego obca, potężna kosmiczna rasa, Oankali. Napędzani nieodpartą potrzebą uzdrawiania innych, ratują niemal do cna zniszczoną planetę oraz ostatnich przedstawicieli dominującego na niej gatunku. Jednak cena za przywrócenie ludzkości namiastki jej dawnego świata jest niewyobrażalnie wysoka.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Wydawnictwo Vesper prezentuje okładkę najnowszego wznowienia powieści Dana Simmonsa. "Lato nocy" ukaże się w wakacje 2024 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.
Lato 1960 roku. Old Central School to potężny, mroczny gmach w miasteczku Elm Haven w Illinois. Dla bohaterów ta szkoła właśnie przechodzi do historii. Ostatni dzień nauki jest również ostatnim dla tajemniczego, skrywającego wiele tajnych przejść budynku, o którym przez lata krążyły legendy. Teraz budynek ma zostać zamknięty, a w niedługim czasie również wyburzony. Kiedy w Elm Haven zaczynają ginąć dzieci, nikt nie przypuszcza, że w miasteczku zagnieździły się demoniczne siły. Garstka dzieciaków odkrywa tajemnicę związaną z Old Central oraz z pewnym dzwonem, którego złowieszcze dźwięki rozlegają się po nocach w całym miasteczku. Od tej chwili zło zdaje się deptać im po piętach, a dzieci nie mają wiele czasu – opracowują plan działania i stają do nierównej walki z siłami, o których istnieniu nie zdawały sobie dotąd sprawy.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Wydawnictwo Vesper zmienia okładkę w serii Eony. "Wieczny Wojownik. Tom 1" Michaela Moorcocka trafi do sprzedaży jesienią 2024 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.
John Daker wiedzie nudne, niczym nie wyróżniające się życie XX wiecznego mieszkańca wielkiej metropolii. Wszystko zmienia się, gdy zaczynają dręczyć go powracające co noc sny, w których słyszy wołanie o pomoc, sny o wielkich bitwach, sny w których widzi twarze tysięcy osób, sny w których słyszy setki imion. W końcu Daker odpowiada na wezwanie i zostaje wciągnięty w alternatywną czasoprzestrzeń, trafia do świata w której ludzkość walczy o przetrwanie z zagrażającą jej istnieniu, inną rozumną rasą. Ale nie jest już Johnem Dakerem. Odradza się w ciele dawno zmarłego bohatera i wojownika, który obiecał że powróci gdy ludzkości ponownie zagrażać będzie niebezpieczeństwo. Dzięki przebłyskom wiedzy i wspomnieniom z różnych poprzednich wcieleń, Daker uznaje, że jest reinkarnacją Erekosë, a także „Wiecznym Wojownikiem”, duszą bohatera, która przyjmuje różne formy i tożsamości w różnych miejscach i czasach. Gdy wspomnienia z życia Dakera zanikają, a jego umysł przenika się z umysłem Erekosë, akceptuje on swoją zmienioną tożsamość podejmując próbę zakończenia wielkiej wojny. Ale czy oznacza to, że zakończy się ona zgodnie z przewidywaniami?
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Wydawnictwo Vesper wprowadza zmiany w serii Wymiary. Od maja, wraz z czterema premierami, każdy tom będzie numerowany. Po wyczerpaniu nakładu już wydanych książek "Wir", "Czerwony Mars" i "Inwazja porywaczy ciał" pojawią się dodruki z numeracją. Poniżej wizualizacja.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Wydawnictwo Vesper prezentuje okładkę z serii Wymiary. "Towarzystwo ochrony Kaiju" Johna Scalziego zaplanowano na jesień 2024 roku.
Podczas epidemii COVID-19 w Nowym Yorku, Jamie Gray wiedzie nudny, pozbawiony jakichkolwiek emocji i wyzwań żywot jako dostawca jedzenia, którą uwięzieni w swoich domach mieszkańcy zamawiają za pomocą popularnej aplikacji. Wszystko zmienia się z chwilą, gdy dostarcza posiłek mężczyźnie którym okazuje się jego starym znajomym. Tom, który pracuje w jak sam to określa „organizacji chroniącej prawa zwierząt” prosi Jamiego o pomoc. Zespół z którym ma wyruszyć na misję terenową potrzebuje jeszcze jednego członka. Jamie, który tylko czekał na taką okazję, natychmiast się zgłasza.
Tom nie uprzedził jednak Jamiego, że zwierzęta, którymi zajmuje się jego zespół nie ma na Ziemi. Przyjemniej nie na naszej Ziemi. W alternatywnym wymiarze olbrzymie, przypominające dinozaury stworzenia nazywane Kaiju wędrują po ciepłym, pozbawionym niszczycielskiego wpływu ludzkości świecie. To największe i najniebezpieczniejsze pandy we wszechświecie. I mają kłopoty. A to wszystko dlatego że nie tylko „Towarzystwo Ochrony Kaiju” trafiło do alternatywnego świata. Inni też tam trafili i przez swoją nieostrożność mogą spowodować śmierć milionów mieszkańców naszej Ziemi.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Wydawnictwo Vesper prezentuje okładkę następnego wznowienia książki Roberta McCammona. "Łabędzi śpiew" jest planowany na drugie półrocze 2024 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.
Gdy napięcie między USA a ZSRR osiąga szczyt komuś puszczają nerwy i świat pogrąża się w nuklearnej wojnie. W ciągu kilku godzin Stany Zjednoczone zmieniają się w jałowe, radioaktywne pustkowie. Ale wielu ludziom udaje się przeżyć zagładę. Wśród nich młoda dziewczyna o imieniu Swan oraz były zapaśnik Josh Hutchins znany jako Czarny Frankenstein, którzy ukryli się w piwnicy stacji benzynowej w Kansas, bezdomna kobieta zwana Siostrą która znalazła schronienie w tunelach nowojorskiego metra, pułkownik Macklin i nastolatek Roland Croninger uwięzieni w zawalonym schronie przeciwatomowym i Idaho. Swan odkrywa w sobie moc, która może przywrócić ludzkości nadzieję na przetrwanie apokalipsy. Wraz z Joshem rozpoczynają wędrówkę po zniszczonej Ameryce, zmierzają do niewielkiego miasteczka w Missouri, które stać się ma kolebką nowej cywilizacji. Nie wszystkim jednak zależy na powodzeniu ich misji. Pradawna siła przeczesuje pustkowia w poszukiwaniu rekrutów do armii ciemności. Pośród ruin naszego świata ostatni ocaleli zostają wciągnięci w ostateczną rozgrywkę między dobrem i złem, bitwę która zadecyduje o losie ludzkości…
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Bardzo dobra książka, która od pierwszych linijek uraczyła mnie przyjemnym, gawędziarskim, pełnym barwnych epitetów i porównań stylem autora, świadczącym o jego umiejętności operowania słowem (oraz o solidności tłumaczki, która wszystko to przekazała).
Ne ma tu typowej ciągłości fabularnej; każdy rozdział to przedstawienie jakiegoś dnia/wydarzenia z życia bohatera (najprawdopodobniej w kolejności chronologicznej), gdzie tylko niektóre łączy motyw przewodni przedstawiony na pierwszych stronach. Pozostałe natomiast mają na celu zarysowanie miejsca i czasu akcji oraz przedstawienie problemów uniwersalnych i takich, które akurat wtedy (tj. w latach 60. ubiegłego wieku) były aktualne. Z tych pierwszych mamy m.in. pijaństwo, niezdecydowanie, niespełnione aspiracje, z drugich na pierwszy plan wychodzą uprzedzenia na tle rasowym. McCammon przedstawił to wszystko w zręczny sposób, konkretne momenty faktycznie "czuć", tak jak zapewne autor tego chciał.
Niespieszność postępu fabuły i sporadyczne pojawianie się momentów dokładających kolejny element mający pomóc w rozwikłaniu tajemnicy w żadnym wypadku mi nie przeszkadzały. Pierwszy aspekt wbogacał wręcz klimat pobocznego miasteczka, gdzie czas płynie swoim tempem, drugi z kolei tworzył uczucie stosunkowo naturalnego wpadania na poszlaki.
Przyczepiłbym się jedynie do kilku rzeczy: czemu nikt nic przez tyle czasu nie zrobił z ekshibicjonistą, czemu na pewnym rodzeństwie nie został przeprowadzony lincz i czemu nikt nie zadzwonił w sprawie psa (choć to po skończeniu lektury ma już trochę sensu).
Na koniec wymienię jeszcze jeden plus, który idealnie podsumowuje następujące zdanie z posłowia wydawcy: "Magia McCammona jest niczym innym jak zwykłością owiniętą szczelnie w delikatny całun marzeń."
Polecam dla osób, które lubią po prostu dobry styl tekstu, chcą poczytać niespieszną książkę o perypetiach chłopaka w małym miasteczku, potrzebują oderwania od rzeczywistości w postaci opowieści o teoretycznie zwykłym roku z życia dwunastolatka, w trakcie którego jednak stało się więcej niż przez całe niejednego dorosłego.
Wydawnictwo Vesper prezentuje trzeci tom serii Eony. "Kane. Bogowie mroku" Karla Edwarda Wagnera wyląduje na sklepowych półkach 10 kwietnia 2024 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 550 stron, w cenie detalicznej 74,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Kane nosi piętno człowieka przeklętego. Mówi się, że gdy udusił swojego brata, szalone bóstwo skazało go na wieczną tułaczkę po trawionym wojną świecie. Koniec jego życiu przynieść może jednie przemoc, którą u zarania dziejów sam zapoczątkował.
Bezlitosny wojownik, misterny intrygant, obdarzony nieprzeciętną inteligencją strateg, Kane żył przez całe tysiąclecia, wędrując od królestwa do królestwa, niszcząc, paląc i kradnąc. Bez odpoczynku, bez wytchnienia, bez końca. Cynik i barbarzyńca, myśliciel i hedonista, Kane to antybohater o mrocznej, tajemniczej naturze – postać w równej mierze przerażająca, fascynująca co tragiczna.
Prezentowany tom obejmuje powieść „Sploty Mroku” oraz opowiadania: „W zwierciadle zimy dusza się przegląda”, „Zimne światło”, „Miraż", wiersz „Anioła śmierci cień” oraz dodatki: chronologię świata Kane’a, glosariusz i esej „Wspomnienie o Karlu Edwardzie Wagnerze”.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Wydawnictwo Vesper przedstawia drugi tom serii Eony. "Conan. Księga druga" Roberta E. Howarda ma zaplanowaną premierę na 10 kwietnia 2024 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 900 stron, z ceną detaliczną 89,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Conan z Cimmerii – niezrównany wojownik, barbarzyńca walczący w imię własnej chwały i sprawiedliwości w okrutnym i brutalnym świecie ery hyboryjskiej zyskał miano niepokornego śmiałka zdolnego do stawienia czoła najbardziej przerażającym wyzwaniom. Jego nadludzka siła i wyjątkowa biegłość w posługiwania się bronią czynią go niemal niepokonanym. Mimo swojej brutalności Cimmeryjczyk, walcząc z okrutnymi wrogami i tyranią, jest postacią kierującą się kodeksem moralnym. Cechuje go też charakterystyczna życiowa inteligencja skrywana pod fasadą prostolinijnego barbarzyńcy. Motywacją Conana jest pragnienie wolności, niezależności i swobodnego kształtowania własnego losu.
Conan mieczem i sprytem wyrąbał sobie drogę na sam szczyt panteonu gatunku literackiego heroic fantasy, i to niezależnie od roli, w jaką się wcielał: awanturnika, złodzieja, pirata, poszukiwacza przygód, dowódcy armii, a w końcu i króla. Stworzona przez Roberta E. Howarda już niemal sto lat temu postać Conana stała się ikoną popkultury i archetypem wojownika, ubóstwianym przez kolejne pokolenia miłośników fantastyki.
Księga druga, równie bogato ilustrowana jak pierwsza odsłona opowieści o Conanie z Cimmerii, zawiera kolejne, ułożone chronologicznie opowiadania oraz dodatki w tłumaczeniu Tomasza Nowaka: „Czerwone ćwieki”, „Słudzy Bit-Yakina”, „Za Rzeką Czarną”, „Czarny przybysz”, „Wilki za granicami”, „Feniks na mieczu”, „Szkarłatna cytadela”, „Godzina smoka”, „Noty o rozmaitych ludach epoki hyboryjskiej”, „List do P. Schuylera Millera”, „Lud z mroku”, epilog oraz posłowie autorstwa Dariusza Michalika.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Wydawnictwo Vesper prezentuje drugi tom Trylogii Ryfterów. "Wir" Petera Wattsa jest zaplanowany na czerwiec 2024 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.
Oto jak kończy się świat. Pod dnem Oceanu Spokojnego od trzech miliardów lat czeka uśpiony prymitywny mikrob. Organizm, który zdolny jest zniszczyć życie na całej planecie. Ale ludzka zachłanność, eksploatacja kominów geotermalnych sprawiła, że wydostał się na zewnątrz. Aby zapobiec apokalipsie cały grzbiet Juan de Fuca został wysadzony za pomocą broni jądrowej. Zrobiono to na zważając na stacjonującą tam załogę podmorskiej bazy obsługiwanej przez ryfterów - zmodyfikowanych biologicznie ludzi, zdolnych do przebywania w skrajnie niesprzyjających warunkach. W dodatku fala tsunami, będąca skutkiem eksplozji zabiła miliony ludzi zamieszkujących oceaniczne wybrzeża. Wybrano mniejsze zło, aby ratować całą ludzkość.
Okazało się jednak, że jeden z ryfterów przeżył. Lenie Clark udało się uciec – była wystarczająco daleko od epicentrum wybuchu i miała dość sił by dotrzeć na stały ląd. Miliony azjatyckich uchodźców, którzy starają się przetrwać kolejny dzień i dotrzeć do Ameryki uważa ją za morską boginię. Ale Lennie nigdy nie chciała być zbawicielem. Jest za to potwornie wkurzona. Nosi w sobie gniew i pragnienie zemsty na korporacji która do tego wszystkiego doprowadziła. Ponadto ma w sobie moc, która może pogrążyć świat w Apokalipsie. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że inne monstrum, równie potężne i przerażająco nieludzkie, które obudziło się w neuronowej dżungli zwanej kiedyś internetem, bardzo pragnie ją spotkać.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
@BJXSTR Vesper zapowiada nawet na rok, półtora przed terminem wydania. To nie kwestia "nieruszenia z drukiem", ale bardziej przejrzystej polityki wydawniczej - inne oznajmują najczęściej na krótko lub parę miesięcy wcześniej.
Wydawnictwo Vesper prezentuje okładkę z serii Wymiary. "Wojna starego człowieka" Johna Scalziego w księgarniach od czerwca 2024 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.
W dniu swoich siedemdziesiątych piątych urodzin John Perry zrobił dwie rzeczy. Najpierw odwiedził grób swojej żony. A potem wstąpił do armii. Ludzkość w końcu znalazła drogę do międzygwiezdnej przestrzeni – to dobra wiadomość. Zła wiadomość jest taka, że w kosmosie jest niewiele nadających się do zamieszkania planet – za to aż roi się tam od obcych, którzy chcą o nie walczyć. Wychodzi na to, że wszechświat jest dla człowieka wrogim miejscem.
A więc – walczymy. Żeby obronić Ziemię (która może stać się celem ataku dla naszych nowych wrogów, jeśli dopuścimy ich zbyt blisko); walczymy również o nasz planetarny stan posiadania. Z dala od Ziemi, ta wojna trwa już od dziesiątków lat: jest brutalna, krwawa i nieubłagana.
Sama Ziemia jest zaściankiem. Większa część zasobów ludzkości znajduje się w rękach Kolonialnych Sił Obrony, które chronią Ziemię przed zbyt dokładną wiedzą na ten temat. Ogólnie wiadomo tylko jedno – kiedy osiągnie się wiek emerytalny, można się zaciągnąć do KSO. Oni nie chcą młodych ludzi; chcą ludzi, którzy mają wiedzę i doświadczenia zebrane w ciągu długiego życia.
Zostaniesz zabrany z Ziemi, żeby już nigdy nie móc na nią powrócić. Będziesz musiał odsłużyć swoje na froncie. A jeśli uda ci się przeżyć, wspaniałomyślnie pozwoli ci się osiedlić na jednej z ciężko wywalczonych planet. John Perry zgadza się na te warunki. Praktycznie nie ma pojęcia o tym, co go czeka. Prowadzona w odległości wielu lat świetlnych od domu wojna okazuje się o wiele cięższa, niż mógł sobie wyobrazić – i, jak się przekona, o wiele dziwniejsza.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
@Whoresbane - wiesz może czy będą wydawać całą serię, czy tradycyjnie tylko pierwszy tom? @Marchew - nie, przyjemnie się czyta, ale zupełnie inny poziom (i bardzo podobna książka do Wiecznej Wojny Haldemana), nie lepiej iść za ciosem i przeczytać Echopraksję (prawie) kontynuację Ślepowidzenia, też bardzo dobrze napisaną?
Wydawnictwo Vesper przedstawia czwarty tom serii Eony. "Wieczny Wojownik" oraz "Feniks z Obsydianu" Michaela Moorcocka są zaplanowane na jesień 2024 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.
John Daker wiedzie nudne, niczym nie wyróżniające się życie XX wiecznego mieszkańca wielkiej metropolii. Wszystko zmienia się, gdy zaczynają dręczyć go powracające co noc sny, w których słyszy wołanie o pomoc, sny o wielkich bitwach, sny w których widzi twarze tysięcy osób, sny w których słyszy setki imion. W końcu Daker odpowiada na wezwanie i zostaje wciągnięty w alternatywną czasoprzestrzeń, trafia do świata w której ludzkość walczy o przetrwanie z zagrażającą jej istnieniu, inną rozumną rasą. Ale nie jest już Johnem Dakerem. Odradza się w ciele dawno zmarłego bohatera i wojownika, który obiecał że powróci gdy ludzkości ponownie zagrażać będzie niebezpieczeństwo. Dzięki przebłyskom wiedzy i wspomnieniom z różnych poprzednich wcieleń, Daker uznaje, że jest reinkarnacją Erekosë, a także „Wiecznym Wojownikiem”, duszą bohatera, która przyjmuje różne formy i tożsamości w różnych miejscach i czasach. Gdy wspomnienia z życia Dakera zanikają, a jego umysł przenika się z umysłem Erekosë, akceptuje on swoją zmienioną tożsamość podejmując próbę zakończenia wielkiej wojny. Ale czy oznacza to, że zakończy się ona zgodnie z przewidywaniami?
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Kolejny klasyczny horror ze stajni Vespera i niestety kolejne rozczarowanie. Bodaj największą wadą są sztuczne dialogi mające więcej wspólnego z paradokumentami niż zwyczajną ludzką komunikacją. Nie wiem jak znacząca w tym zasługa tłumacza, ale z patriotycznego obowiązku wyrażam nadzieję, że jak najmniejsza.
Rosnące napięcie jest na swoim miejscu, oczywiste do bólu poszlaki także, irracjonalnie zachowująca się bohaterka również. Zwłaszcza to ostatnie było dosyć irytujące, by finalnie na ostatnich stronach osiągnąć apogeum, na które mogłem zareagować jedynie przewróceniem oczu.
Sam rdzeń ksiązki jest w porządku, ale opisane powyżej elementy czynią z niej pozycję po prostu mierną w odbiorze. Właściwie jej najbardziej (i w sumie jedyny) wartościowy element to ukazanie gry pozorów i oczekiwań w relacjach międzyludzkich. W swoim czasie z pewnością odcisnęła piętno na gatunku, ale dziś przeszłaby bez echa. Do przeczytania raczej z kronikarskiego obowiązku dla fana horroru (którym póki co nie mogę się nazwać, nie po tylu słabych pozycjach).