Wygląda na to, że wydawca polskiego komunikatora UseCrypt próbuje zastraszyć Informatyka Zakładowego (Tomasz Zieliński) za opisanie błędów w ich komunikatorze. Normalne firmy w takich sytuacjach wysyłają podziękowania i dorzucają nagrody. Tutaj zamiast podziękowań mamy donosy do prokuratury i pozwy sądowe. Myślę, że warto tę sprawę nagłośnić, bo takie podejście jest skrajnie nieprofesjonalne.
Przypomnę, że UseCrypt to ten komunikator, którego Patryk Vega reklamował jako "wykrywający Pegasusa" i który dość agresywnie promowany był poprzez liczne artykuły sponsorowane. Jednocześnie aplikacja posiada zamknięty kod źródłowy, a rewelacje producenta o nadzwyczajnym bezpieczeństwie i rzekomych izraelskich certyfikatach ciężko jest zweryfikować.
Jeśli coś posiada reklamę w telewizji i mówi o bezpieczeństwie - to niemal pewne, że nie wie co to bezpieczeństwo i można sobie tylko strzelić w stopę.
Gdyby to był naprawdę bezpieczny komunikator, to nie wydawaliby na go promowanie tyle! Przecież sponsorowane artykuły i posty Usecrypt są wszędzie! Nawet Kuba Wojewodzki i Patryk Vega to reklamują - ile to miało kosztować?! A najgorsza rzecz to istnienie blogu poszkodowanych osób przez założycieli usecrypt. http://nikodemus-klienci.pl/ Bedni ludzi stracili wszystkie oszczędności swojego życia na inwestycjach w ich poprzednie firmy!
@JustMe mnie zastanawia czemu na F-Droidzie nie ma Signala, który jest w pełni otwartoźródłowy (tzn niby wiem dlaczego - ludziom od F-Droid nie podoba się umiejscowienie serwerów Signala), ale jest z kolei Telegram, który nie jest w pełni otwartoźródłowy (w zasadzie to cała serwerowa strona Telegrama ma zamknięte źródła). Tak se tylko głośno myślę.
Siema, dzisiaj kolejna porcja ciekawych aplikacji, jakie ostatnio wpadły mi w oko. Ponieważ jest to już 3 wpis z tej serii, postanowiłem zrobić oddzielny hashtag. Zapraszam do obserwowania.
#appkanadzis
Signal - darmowy, otwartoźródłowy komunikator mobilny będący alternatywą dla WhatsAppa czy Telegrama. Aplikacja stosuje domyślnie szyfrowanie end-to-end i gwarantuje pełną prywatność komunikacji. W przeciwieństwie do konkurencji, Signal nie jest produktem należącym do żadnego z gigantów technologicznych, a jest tworzony przez organizację non-profit.
W ostatnim czasie Signal bije rekordy popularności za sprawą afery związanej z nową polityką prywatności WhatsAppa. Użytkownicy masowo odwracają się od produktu giganta (Facebook) na rzecz aplikacji bardziej szanującej prywatność. Polecam zatem zainstalować Signal. Aplikację rekomenduje nawet sam Elon Musk.
@mejwen Co do centralizacji to się zgodzę. Co do siedziby w USA, wg mnie nie jest to duży problem. Architektura aplikacji została zaprojektowana tak, aby można było bezpiecznie przechowywać wiadomości na niezaufanych serwerach.
@mejwen @pomidor mało jest naprawde komunikatorów prawdziwie P2P (czyli zupełnie bez serwerów) i prawdziwie E2E. Jedyny protokół (znany mi i używalny) to Tox i ma kilka sensownych klientów. No ale namówić ludzi do niego to inszy temat (mam 3 osoby w rosterze XD)
"Users are assigned a public and private key, and they connect to each other directly in a fully distributed, peer-to-peer network. Users have the ability to message friends, join chat rooms with friends or strangers, voice/video chat, and send each other files. All traffic over Tox is end-to-end encrypted using the NaCl library, which provides authenticated encryption and perfect forward secrecy. "