Przestroga dla Jagi - Betis Sewilla w wyjazdowym meczu z Ogórkami z Leganes po pierwszej połowie przegrywał 0:2, a w drugiej części spotkania w 20 minut odrobił straty i wygrał 3:2.
Co prawda Vitória to 6. ekipa ligi portugalskiej, w której co do zasady liczą się tylko 3 zespoły, a reszta to randomy z no-name'ami w składzie, ale ku przestrodze Jadze, która teraz zmierzy się z Betisem w ćwierćfinale LKE dodam, że Legia jesienią wykorzystała to i wygrała bo, że Betis po meczu z Wojskowymi grał derby Sewilli i miał szpital w składzie, a teraz Andaluzyjczycy są na fali - zwłaszcza Isco i Antek, który dobrze się wkomponował w nowy zespół - dzięki temu są 6. miejscu w LL, i niedawno ograli Real Madryt. No i teraz już bezpośrednio walczą o trofeum.
Isco przez ostatnie lata spędzone w Madrycie odcinał kupony od swego wywalonego w kosmos ego. Poszedł do Sevilli skąd go wyrzucili (ponoć pobił się z dyrektorem sportowym, Monchim). Union Berlin zrobił go w bambuko i został bez klubu, więc poszedł do rywali zza miedzy. Odbudował formę na Estadio Benito Villamarín, ale większość tego sezonu stracił z powodu kontuzji. A dziś zaliczył dublet, a Betis odrobił straty do Rayo i nadal liczy się w walce o LKE