Mamy wyniki badań krwi z 25.01, które wskazują na wyraźną poprawę - krew się regeneruje!
Pani weterynarz powiedziała, że rozmaz krwi wyszedł bardzo dobrze i nie widać w nim objawów białaczki - czyli szpik kostny nie został zajęty przez wirusa!!!
Dodatkowo Fredek przytył z 3,4 kg do 3,75 kg! Udało się również opanować zapalenie w jamie ustnej. Będziemy teraz umawiać się do onkologa na biopsję guza.
Jeśli ktoś chciałby nas wspomóc w walce o zdrowie i życie Fredka, może to zrobić pod adresem www.zrzutka.pl/fredek
Każda złotówka się liczy
Wołam osoby, które polubiły/skomentowały poprzedni wpis:
@mike-litoris tak, tomograf pokazał, że guz jest umiejscowiony na kościach czaszki i możliwe, że stamtąd się w ogóle wywodzi. W związku z tym może być niemożliwy do usunięcia chirurgicznego i pozostanie chemio- lub radioterapia ale po biopsji będziemy wiedzieć z czym mamy do czynienia.
Niektórzy z was może pamiętają moje wpisy na wykopie dotyczące fundacji Sikorki na Ukrainie (nie, nie ornitologicznej). Właśnie wyjeżdżają (już wyjeżdżają, zanim się zabrałam napisać) z Bachmutu (dobrze czytacie, z Bachmutu). Trzymajcie kciuki za bezpieczny powrót i wpłacajcie (ręczę za rzetelność).
Pojechały w transporcie (z przybliżonymi cenami, zaokrąglanymi do pełnego tysiąca):
Dwa amerykańskie drony za 180.000
Dwa rolnicze drony za 120.000 (UWAGA - JEDEN KUPIONY NA KREDYT, link do zbiórki poniżej, 30 tys z małym kawałkiem brakuje)
Jeden nocny dron za 35.000
Jeden maleńki dronik niuchacz
Optyka dla 54 za 20.000
Pomoc od Action za 100.000
Samochód do wywożenia rannych za (z naprawami) 19.000
Kombinezony za 26.000
Czapki z merynosa 4.500
Skarpety z alpaki za 3.000
Medycyna za 9.000
Namioty, piecyki, agregaty za 13.000
Buty za 4.500
Zupki, kremy czekoladowe, kabanosy, konserwy rybne za 5.000
Akumulatorki i bateryjki za 5.000
Pasztety za 1.500
Konserwy mięsne za 14.000
Kawa za 3.000
Karimaty za 3.000
Latarki za 4.000
Pasty grzewcze za 11.000
Zestaw saperski za 3.000
Drobna spożywka w postaci suszonych kiełbasek za nie wiadomo ile
Poza powyższym, kupionym ze środków zebranych przez fundację, transport zawiózł dary rzeczowe "zewnętrzne":
6 palet żelu palnego i dezynfekcyjnego
10.000 batonów
500 gulaszu 800g
kombinezony robocze
komplety pościeli
Buty dla mechaników
Buty dla żołnierzy
Śpiwory do -20
Specjalne karimaty
dwie palety dżemów
paletę mleka waniliowego
paletę mleka czekoladowego
4 kartony witaminy D3
2 generatory
którą to wartość Tomasz Sikora ostrożnie szacuje na 250.000
Razem transport za ponad 800 000 zł.
Zrzutka na skredytowany dron rolniczy tankobij (nazwa nieprzypadkowa)
Jeśli ktoś preferuje wpłaty na konto lub nie popiera dronów:
Budżet "przeżyciowy" czyli zakup leków, produktów medycznych oraz wszystkiego, co pomaga naszym "wojennym" zachować zdrowie i życie:
Joanna P. Czarnocka, PL 21 1140 2004 0000 3602 8250 8408 (dedykowane konto prywatne, konieczne do zakupów leków )
Sikorki Na Ukrainie, PL34109018700000000151571896 - (subkonto medyczne fundacji Sikorki na Ukrainie dedykowane wszystkim zakupom medycznym i prozdrowotnym bez leków)
Budżet "główny" to zakupy wszystkiego poza medycyną, przede wszystkim wyposażenia wspomagającego efektywność i bezpieczeństwo żołnierzy na froncie (drony, sprzęt optyczny, komunikacyjny, oświetlenie, wyposażenie taktyczne, żywność, itp.)
Tomasz Sikora
PL77109018700000000151323481 ( konto prywatne, dedykowane zakupom, które nie mogą być realizowane przez fundację, np. wydatki ad hoc w Ukrainie)
Sikorki na Ukrainie,
PL 37109025900000000131932911
(główne konto fundacji Sikorki na Ukrainie zakup wszystkiego, co niemedyczne - teraz musimy szybko uzbierać kasę i zapłacić za dron, który już walczy "na kredyt" w Ukrainie)
For Euro donations, please use our foundation's account i.e. Sikorki Na Ukrainie
PL25109018700000000151572058
In the transfer title please mention: "Medicines" or "Military" in order to indicate the specific cause you want to support
#ukraina #wojna #pomagajzhejto #sikorkinaukrainie #aryocontent (za zgodą, jak rozumiem)
Hejka Hejto!! Pomyslalem sobie ze jako kolejna juz 31 Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy za rogiem to moze dobrym pomyslem byloby zraidowanie Hejto screenami z nasza pomoca na ten szczytny cel. Nie jest to zaden flex po prostu na pewnej autystycznej stronie na ktorej siedze w Niemczech rowniez sa robione przez uzytkownikow takie raidy (przewaznie wplacamy na rozne fundacje walczace z rakiem), wiec czemu nie tutaj Nie wazne ile wplacicie, wazna jest kazda zlotowka!!
Znajoma będąca Kurierką na wiochach przygarnęła niewiele myśląc jakąś kocią znajdę spośród stada chorych kotów.
Jak przyszło co do czego to leczenie kota ją zjadło stąd ta zbiórka. Kto może to przelejcie Tomki i Kasie choćby 2zł, a jak nie to wygrzmoćcie ten wpis porządnie.
Jest sobie dziołcha, która mimo że by chciała wyjść z domu to jest obecnie skazana na siedzenie w domu pod respiratorem, z powodu spierdolonego kręgoslupa. Nie ma nawet opcji sobie wyjść do żabki po monsterka i cziperki.
W Polsce odmówiono leczenia, bo się nakłada dużo trudności, którym trudno sprostać. Opcją jest operacja w USA, ale od razu zaznaczę, że nie u jakichś szamanów obiecujących gruszki ale gdzie faktycznie ogarniają najtrudniejsze przypadki. Maja sprzęt i typa, który ma już duże doświadczenie w skomplikowanym krojeniu (między innymi wycinaniu fragmentu kręgosłupa, dzięki czemu można osiągnąć lepszy efekt, ale trzeba to zrobić dobrze, żeby nie spierdolić na amen). Operował między innymi dziołchę, która wystąpiła w Voice of Poland (Maja Kapłon), która była tez w chujowej sytuacji i dali radę.
Trochę przydługo, więc do konkretów.
Tu jest siepomaga, gdzie można dorzucić coś od siebie i pomóc: