#niceposting

0
4

Zaloguj się aby komentować

@wombatDaiquiri - ja kiedyś przez pośrednika pytałem czemu mnie Tomeczek zablokował jak nie mieliśmy nigdy żadnej interakcji to powiedział, że to jego sprawa

@Fly_agaric A ja zrobiłem abolicję czarnej listy bo nie wiedziałem co się dzieje w komentarzach i na co ktoś odpowiada. Jest jak jest, taki urok hejto i niech sobie będą.

Zaloguj się aby komentować

Mam nadzieję że macie gotową książkę, film lub grę na ten ch⁎⁎⁎wy pochmurny deszczowy dzień. jbc to mogę coś polecić do konsumpcji w domu. #gownowpis #niceposting

Zaloguj się aby komentować

Kolega z gimnazjum, wygrzebał nasza stara chustę z czasów harcerstwa. Ma z 25 lat i te nasze debilne ksywy... Pogadaliśmy, okazało się że wyjeżdża do Niemiec, a ja zaoferowałem mu pomóc w opiece nad jego rodzicami. Coś tam zajrzeć/pomóc. W środku, w człowieku czuć lepiej.🙂

@razALgul pochwalisz się ksywą? A oferta zaopiekowania się człowiekiem to super sprawa, chyba nie jestem gotowy na takie zobowiązanie i nie wiem czy kiedykolwiek będę. Cieszę się że tacy ludzie istnieją.

Popstrykałem się o podejście do wychowania dziecka na spacerze z moją żoną, od spokojnej rozmowy troszkę to eskalowało do ostrzejszej dyskusji (żadnych dramatów, raczej dynamiczna wymiana zdań). Nie miała jak zbić moich argumentów, więc zrobiła focha i powiedziała do córki, że idą we dwie do domu. Córa 8lvl powiedziała, że chce wrócić ze mną, a nie z nią (słyszała naszą rozmowę, ale nie wtrącała się będąc jej przedmiotem). A gdy już we dwoje wracaliśmy, to córka powiedziała, że mam rację i że mama czasem jej za bardzo pomaga.

Ogółem poszło o pomoc dziecku przy przypadkowych niewielkich trudnościach. Żona, jak kwoka, najchętniej by trzymała zawsze pod skrzydełkiem kurczaka, a ja jestem zdania, że trzeba dziecku dać się czasem wywrócić i kolano zedrzeć.


Nie miałem poczucia schadenfreude z tego powodu, bo rozumiem matczyne uczucia i na pewno ją zabolała odmowa dziecka, ale miałem #czujedobrzerodzic bo dziecko nie idąc na łatwiznę samo wyciągnęło wnioski z rozmowy i jest na tyle mądre, że rozumie mój punkt widzenia i go popiera.


W sumie to norma u nas, że jak sami z córką coś robimy, to się kończy na totalnym chaosie, brudnych ubraniach, siniaku albo stratach materialnych. Ale ktoś musi dać jej czasem podjąć kalkulowane ryzyko, zmierzyć się ze swoimi demonami czy niepotrzebnym lękiem. Od tego jest dzieciństwo

@spawaczatomowy 


Od tego jest dzieciństwo


Od tego jest życie. Jak powszechnie wiadomo, każda inwestycja jest związana z ryzykiem. Czasem się martwię, czy będę w stanie być stanowczy wobec dziecka, zwłaszcza jeśli to będzie córka.

Zaloguj się aby komentować