#mortadelanadzikimzachodzie

35
395

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

fajny obrazek dzięki ale chciałbym zwrócić uwagę na mały szczegół i jeśli ktoś ma jakieś info to niech wyjaśni dlaczego te odznaki się różnią bo to nie przypadek

c9c11425-c7e3-4b1a-b4fb-d979720900c2

@bimberman Pięcioramienna gwiazda jest związana z urzędem szeryfa, podczas gdy sześcioramienna z urzędem zastępcy szeryfa. Najpewniej różnica wynika z różnicy odpowiedzialności i ról

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Żołnierz służący w 10 regimencie Kawalerii Armii Stanów Zjednoczonych (słynni Bufallo Soldiers) i Apacze, pełniący rolę zwiadowców. Zdjęcie zrobione prawdopodobnie w 1886 roku.


#mortadelanadzikimzachodzie

6f72fc8a-dc6a-4a40-9bb0-ee5db0917ff8

Zaloguj się aby komentować

Jack Swilling ze swoim podopiecznym, Apaczem o imieniu Guillermo. (niestety nie wiadomo, kiedy zdjęcie zostało zrobione).


John W. "Jack" Swilling był jednym z założycieli miasta Phoenix w Arizonie.


Swilling odegrał ważną rolę w otwarciu środkowego obszaru górskiego Arizony na osadnictwo białych. Jego odkrycia spowodowały gorączkę złota w regionie, co z kolei doprowadziło do założenia pierwszej stolicy terytorialnej Arizony w górniczym miasteczku Prescott.


#mortadelanadzikimzachodzie

a76aeafe-fcfd-4bad-a75b-f778119ea34c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Kismeth Podoba mi się w tym zdjęciu to, że wydają się wszyscy patrzyć na zasadzie "czego tutaj szukasz, chłopcze".


Tak, wiem, że w rzeczywistości po prostu patrzyli się na fotografa i pozowali ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Najpierw sprostowanie - wczoraj mylnie napisałem, że zabójca Dzikiego Billa Hickoka został uniewinniony. Gościa wyhuśtali po drugim procesie, bardzo przepraszam za wprowadzenie w błąd.


Mały Wilk (Ohkomhaki) był wodzem Północnych Czejenów.


Urodził się około 1820 roku na terenie dzisiejszej Montany. W połowie lat 40 XIX wieku poprowadził grupę wojowników i walczył w Wojnie Czerwonej Chmury (Dakotowie, Czejeni i Arapaho tłukli się z białymi).


Nie był obecny podczas Bitwy nad Little Bighorn. Niektórzy zwiadowcy z jego obozu prawdopodobnie znaleźli pożywienie pozostawione przez oddział Custera i zostali zauważeni przez zwiadowców wojskowych Stanów Zjednoczonych.


Ten fakt został zgłoszony Custrowi (korzystając z okazji, po raz trzeci wuj ci w oko, podpułkowniku Custer), który błędnie przypuszczał, że został odkryty przez główny obóz Dakotów i Czejenów i naciskał na przyspieszenie ataku, próbując uniemożliwić Indianom ucieczkę.


Po bitwie Mały Wilk został zatrzymany i niemal zabity przez rozgniewanych Dakotów, podejrzewających, że jest zwiadowcą białych. Tylko wsparcie jego towarzyszy, obecnych podczas walk, uratowało go od śmierci.


Był jednym z podpisujących Traktat z Fortu Laramie (porozumienie gwarantujące Dakotom własność Gór Czarnych oraz prawo do polowań w Dakocie Południowej, Wyoming oraz Montanie).


Porażka i wygnanie nadeszły w listopadzie 1876 roku, kiedy grupa Małego Wilka obozowała nad rzeką Powder w Wyoming. Wczesnym rankiem 25 listopada zaczął się atak kawalerii Stanów Zjednoczonych dowodzonej przez pułkownika Ranalda S. Mackenziego. Czejenowie zostali pokonani, a Mały Wilk się poddał. W 1877 roku Biuro Spraw Indian zdecydowało o wysłaniu Małego Wilka i jego ludzi do rezerwatu.


Zostali zmuszeni do osiedlenia się w rezerwacie na Terytorium Oklahomy. Czejenowie uważali życie pod jarzmem Darlington Agency (agencja w rezerwacie Indian) za nie do zniesienia. Często cierpieli na różne choroby, a organizacja nie dostarczała wystarczającej ilości leków, mięsa czy zimowej odzieży. Wielu nie przetrwało zimy.


Mały Wilk wystosował prośbę o zgodę na powrót z ludźmi do Montany, ale agent John DeBras Miles i Biuro Indian wielokrotnie odrzucali prośby. We wrześniu 1878 roku Mały Wilk i Tępy Nóż* poprowadzili prawie 300 Czejenów z ich rezerwatu koło Fortu Reno w Oklahomie przez Kansas, Nebraskę i Terytorium Dakoty do Terytorium Montany.


Podczas podróży zdołali uniknąć jednostek kawalerii Stanów Zjednoczonych, które próbowały ich schwytać. Po dotarciu do Nebraski grupy się rozdzieliły, a podczas gdy grupa Tępego Noża ostatecznie została zmuszona do poddania się niedaleko Fortu Robinson, ci z grupy Małego Wilka dotarli do Montany, gdzie w końcu dostali pozwolenie na osiedlenie się.


Mały Wilk został później zwiadowcą Armii Stanów Zjednoczonych (smutne, prawda?).


Uczestniczył w sporze, który zakończył się śmiercią Czejena zwanego Głodnym Elkiem. Mały Wilk był pijany**, gdy zastrzelił go w placówce handlowej Eugene'a Lamphere'a 12 grudnia 1880 roku. W wyniku tego haniebnego czynu dobrowolnie udał się na wygnanie. Status wodza został mu odebrany. Biorąc to pod uwagę, mniej więcej można sobie wyobrazić, jak "dobroczynnie" wpłynęła na niego współpraca z armią USA.


W późniejszych latach mieszkał w rezerwacie Północnych Szejenów, gdzie zmarł w 1904 roku. Został pochowany na cmentarzu Lame Deer. George Bird Grinnell, bliski przyjaciel i etnograf, który udokumentował życie Małego Wilka, nazwał go "najwspanialszym Indianinem, jakiego kiedykolwiek poznałem".


* Powinienem o nim wspomnieć dużo wcześniej, prędzej czy później opowiemy sobie jego historię.


** Ponoć Indianie, podobnie jak ludy Syberii, troszkę inaczej reagują na alkohol. Ty czy ja machniemy parę kieliszków i jest w miarę ok. Oni zaś są kompletnie nawaleni, nie mam pojęcia, na czym to polega i czy to prawda.


#mortadelanadzikimzachodzie #ciekawostkihistoryczne

28f529b3-7472-445c-bca2-e781924ca798
64621c33-6bbb-4294-bcbe-faae031b5401

** Ponoć Indianie, podobnie jak ludy Syberii, troszkę inaczej reagują na alkohol. Ty czy ja machniemy parę kieliszków i jest w miarę ok. Oni zaś są kompletnie nawaleni, nie mam pojęcia, na czym to polega i czy to prawda.


@Mortadelajestkluczem To raczej jeden z mitów, jakie narosły wokół tematu spożywania alkoholu przez Indian. W ostatnich latach przeprowadzono badania dotyczące tego, czy Indianie mogą być genetycznie bardziej predysponowani do popadania w alkoholizm (chodziło tu o genetycznie uwarunkowane działanie enzymów metabolizujących alkohol). Sprawa jest trochę skomplikowana, bo takie badania nie były nigdy podejmowane na jakąś bardzo szeroką skalę - ale aktualnie wnioski są takie, że raczej nie można tu mówić o jakimś konkretnym, specyficznym genie. Bardziej należałoby brać pod uwagę kombinację kilku bliżej nieokreślonych czynników genetycznych i czynników środowiskowych.


Inna sprawa, że w tym temacie wiele informacji, zwłaszcza zawartych w starszych źródłach, nawiązuje do tak zwanych "mitów o wodzie ognistej", które wyrosły na bazie uprzedzeń. Kiedy upijał się biały, to był po prostu pijany. Nawet, jeśli był alkoholikiem - ot, żadna sensacja. Ale kiedy upijał się Indianin, to z punktu widzenia białego był to już dowód na to, że Indianie są z natury "słabsi" i "gorsi": bardziej podatni na alkohol, bardziej skłonni do popadania w alkoholizm i degenerację itp.

Odnośnie ludów Syberii, które są spokrewnione z indianami i USA: ich dieta była oparta głównie na białku i tłuszczach. Ich organizmy nie były dostosowane do rozkładania alkoholu, stąd tak szybkie upijanie się małą dawką alkoholu (węglowodany)

Zaloguj się aby komentować

Dziki Bill Hickok (James Butler Hickok) to kolejna z legend Dzikiego Zachodu.


Urodził się 27 maja 1837 roku w Troy Grove w stanie Illinois. Już w młodości cechował go niespokojny duch.


Był hazardzistą, pracował jako woźnica dyliżansu, a nawet zwiadowca Unii podczas wojny secesyjnej. Zasłynął swymi umiejętnościami strzeleckimi i błyskawicznym refleksem. Krótko mówiąc, był rewolwerowcem z krwi i kości.


Jeden z najgłośniejszych pojedynków miał miejsce w lipcu 1865 roku, w mieście Springfield w stanie Missouri. Podczas gry w pokera doszło do "różnicy poglądów" i Hickok zastrzelił niejakiego Davisa Tutta. Po tym zdarzeniu reputacja Dzikiego Billa tylko się umocniła


Kolejny ważny rozdział w życiu Hickoka to rola stróża prawa w Hays City i Abilene w stanie Kansas, gdzie pełnił funkcje szeryfa i marshalla. Nie były to najbezpieczniejsze miejsca na świecie, Bill codziennie stawał w obliczu niebezpieczeństwa. Warto jednak podkreślić, że sama jego obecność często przyczyniała się do utrzymania spokoju, ponieważ potencjalni przeciwnicy dobrze wiedzieli, że mają do czynienia z kimś, kto bardzo sprawnie posługuje się bronią i nie będzie się obcyndalał w tańcu.


Legenda skończyła się (a może zaczęła?) 2 sierpnia 1876 roku w Deadwood, na Terytorium Dakoty (obecnie Dakota Południowa).


Dziki Bill został zastrzelony przez Jacka McCalla w saloonie Nuttal & Mann's. Według relacji świadków, Hickok siedział na krześle, grając w pokera, kiedy McCall wszedł do przybytku, stanął za nim, wyjął rewolwer i strzelił mu w tył głowy.


Motywem były osobiste porachunki. McCall obwiniał Hickoka o zabicie swojego brata i chciał się zemścić. Został aresztowany, osądzony i skazany na śmierć przez powieszenie, jednak wyrok został unieważniony z powodu błędów proceduralnych. Drugi proces zakończył się jego uniewinnieniem.


Mówi się, że ostatnimi kartami w ręku Hickoka były dwie pary: czarne asy i czarne ósemki (oraz walet lub dama karo, nie wiadomo). Od tamtej pory ten układ zwany jest dead man's hand.


#mortadelanadzikimzachodzie #ciekawostkihistoryczne

d3f71df0-2db0-4012-a039-c1a9fd02035d
ea5292df-be70-4cb4-9780-4ce5aa8c1ef8
c458c2d6-5c5f-4dbe-bb1d-23667889be22
3bfa978a-af59-45f9-aa34-d27b0343c5a4

@Mortadelajestkluczem zastanawia mnie tylko jakim cudem zabójca Billa został ostatecznie uniewinniony?


Gość wszedł do knajpy i w obecności kilku(nastu?) świadków rozwalił drugiemu gościowi łeb.


Także adwokat albo przekupił sędziego albo był cudotwórcą.

@rakokuc AAAAAj, masz rację cumplu, co za wtopa ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Teraz sprawdziłem i typa jednak powiesili. Przepraszam bardzo za błąd, nie wiem, co miałem w głowie, pisząc to


Przy następnym wpisie zamieszczę sprostowanie

Zaloguj się aby komentować