#literatura

10
680

1289 + 1 = 1290


Tytuł: Dzienniki kołymskie

Autor: Jacek Hugo-Bader

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

ISBN: 9788381915519

Liczba stron: 319

Ocena: 9/10


Kolejna po Białej gorączce książka Jacka Hugo-Badera o Rosji którą czytam i kolejna znakomita.

Opowiada ona o wyprawie autora traktem kołymskim, z Magadanu do Jakucka. A jest to dosyć fascynująca trasa bo ma lekko ponad 2000km i w zasadzie jest jedyną drogą na terenach przez które przebiega.

Można powiedzieć że naprawiono błędy z poprzedniej książki. Więcej jest faktycznej podróży autora, oraz nie ma takiego skakania po tematach tylko skupienie się na opowieściach o ludziach spotykanych po drodze. Dowiadujemy się nie tylko jak obecnie żyją ludzie wzdłuż tej drogi ale też historii z obozów na tym terenie. A trzeba wspomnieć że w przeszłości znajdowało się tam masa obozów do których zsyłano więźniów, w tym Polaków. 

Bardzo mi siadła ta historia. Z jednej strony fascynujące jest w jak ciężkich warunkach muszą żyć tam ludzie. I jakie piekło potrafili urządzić własnym rodakom. Z drugiej strony człowiek bardziej docenia że u nas nie jest tak źle xD


Osobisty licznik: 17/30


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

ce154011-2603-48fd-b416-804cc21a0374

@Pstronk jednym z powodów dlaczego jestem wkurzony na Rosję to, że nie można po niej teraz jeździć za bardzo będąc Polakiem. Chciałem z ojcem jechać koleją transsyberyjską na jego 60 urodziny to zaczęło im odwalać. A mnie bardzo fascynuje temat Syberii, tajgii, tej drogi na wschód.

Zaloguj się aby komentować

Słuchajcie frajerzy mam ważne pytanie, czy dobrze rozkminilem że "na wschód od edenu" to kopia "lalki" Bolka Prusa? Tylko tam Izabela serio jest k⁎⁎wą? #ksiazki #kultura #literatura #castilerodeldiablozlidla30zlotych

Zaloguj się aby komentować

1264 + 1 = 1265


Tytuł: Szóstka wron

Autor: Leigh Bardugo

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: e-book

ISBN: 9788367023641

Liczba stron: 496

Ocena: 6/10


Wybierając książkę do czytania zauważyłem że już długo nie czytałem nic fantasy. Chwilę poszperałem w zapisanych tytułach i wybór padł na Szóstkę Wron. Wysokie oceny były dosyć zachęcające. Zaciekawiło mnie też że jest to książką young adult. I w sumie chyba nigdy nie czytałem nic z tego nurtu, a że mentalnie nadal jestem nastolatkiem to cóż szkodzi spróbować xD O matko jak się pomyliłem.

Fabuła książki jest prosta jak drut. Pewien gang zostaje wynajęty do odbicia z więzienia człowieka który zna recepturę narkotyku który w znaczący sposób zwiększa możliwości magów z tego świata. Jak się łatwo domyśleć ekipa składa się z sześciu osób. A więzień znajduje się w najbardziej strzeżonej i oczywiście nigdy nie zdobytej twierdzy na północy.

Coś czuję że moje pierwsze spotkanie z young adult będzie moim ostatnim xD Książka była by pewnie lekko bardziej strawna gdyby bohaterowie byli ludźmi w adekwatnym wieku. Wszyscy bohaterowie mają pomiędzy 16-18 lat. I to tak strasznie zgrzyta że aż mnie zęby bolą. Nastolatkowie którzy zachowują się jakby byli starymi wyjadaczami. Szef bandy planujący o krok przed wszystkimi, poruszający się o lasce 17 latek. Oczywiście tajemniczy i niedostępny. Dwie bohaterki w wieku 17 lat zdążyły już być pracownicami burdelu, w tym jedna jest legendarną zabójczynią w mieście. Najstarszy 18 latek też już zdążył być oficerem a od roku siedzi w miejscowym więzieniu gdzie walczy z różnymi zwierzętami na arenie. Czujecie ten klimat xD. No nie byłem w stanie brać tego na poważnie. I tak jest we wszystkim. Żeby dostać się do twierdzy wystarczy wskoczyć do transportu więźniów, bezproblemowa ucieczka z celi, a później Żydowski sposób na ucieczkę czyli przez komin i już możemy brykać po całej twierdzy. Albo następna rzecz. Twierdza z której należy odbić chłopa należy do ludu takich wikingo-niemców którzy pragną czystości ludzkości i nie tolerują magów. Oczywiście. No i raz w roku mają święto gdzie zaprzysięgają nowych kadetów w centrum twierdzy gdzie znajduje się święte drzewo. Są wtedy takie jakby dni otwarte gdzie wpuszczani są goście. No i jak myślicie kogo zaproszono żeby robiły za damy do towarzystwa dla wyższych oficerów? No przecież oczywiste że burdel z miasta naszych bohaterów w którym pracowała jedna z bohaterek xD Jak to zostanie wykorzystane przez ekipę nie będę podpowiadał bo zaskoczenia tu nie ma.

Tak czytam i czytam i myślę sobie: co tu się odpierdziela? Skąd te oceny? Wchodzę w komentarze na lubimyczytac i sprawa się wyjaśniła. Zachwycone są młode dziewczyny. Okazuje się że nie ja jestem targetem. No ale czy to znaczy że można wyłączyć myślenie?

Z plusów trzeba powiedzieć że czyta się całkiem dobrze więc nie jest to całkowita droga przez mękę. Akcja kończy się cliffhangerem i mamy następna książkę ale raczej nie skorzystam.


Osobisty licznik: 16/30


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

f3341280-8bf6-44dc-b0a1-7d3e48c9e13a

Nazwijcie mnie mizoginem, ale jeżeli pod postem dot. danej książki, np. na FB komentarze płci żeńskiej stanowią 90% całej puli, to mamy do czynienia z książką tego właśnie typu. Stosuję się do tej metody i zrobiłem od niej wyjątek tylko raz: dla "Wampirzego cesarstwa", które było do zgarnięcia w ŚK za grosze. No i co? Metoda miała rację - straszny kupsztal.

Zaloguj się aby komentować

1242 + 1 = 1243


Tytuł: Biała gorączka

Autor: Jacek Hugo-Bader

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

ISBN: 9788375362664

Liczba stron: 400

Ocena: 8/10


Słyszałem dużo dobrego o reportażach Jacka Hugo-Badera to pomyślałem że sprawdzę. 

Pierwsza połowa książki opowiada o wyprawie autora ruską terenówka z Moskwy do Władywostoku zimą. Ale nie jest to opis samej drogi a ludzi których odwiedza po drodze. I są to przeróżne postacie. Narkomani, chorzy na aids, ludy koczowniczy Syberii, szamani, mieszkańcy miasta sekty, bezdomni. Trochę szkoda ze samej podróży nie ma aż tak dużo. A myślałem że będzie więcej a tu nagle zaczyna się druga część książki która jest zbiorem już mniej powiązanych historii podróży głównie z byłych krajów byłego ZSRR. Historia katastrofy górniczej w Donbasie, Mołdawia (bardzo mocna historia), Krym, Nadniestrze, Wyprawa po Bajkale czy Dzień z życia moskiewskiego bezdomnego. 

Wspaniała jest to książka. Czytając ją czujemy cały ten brud i syf upadłego ZSRR. Z jednej strony jest to fascynujące ale z drugiej strony mocno depresyjne. Bardzo dobrze uchwycił to Mariusz Szczygieł we wstępie do książki. Jacek Hugo-Bader wchodzi za nas tam gdzie bali byśmy się zapuścić. 

Szkoda tylko że autor nie rozpędził się z opisem drogi do Władywostoku bo coś czuję że z tego materiału by było na osobna książkę.


Osobisty licznik: 15/30


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

7c915d3c-7baf-41cc-8a26-6968cef38ac2

@3cik

A faktycznie. Ale nawet nie skojarzyłam jego poglądów bo w książkach na pewno tego nie czuć. Czytam teraz Dzienniki kołymskie i jak na razie sa chyba jeszcze lepsze. Więc może lepiej przeczytać i samemu sobie wyrobić zdanie

@Pstronk mylnie założyłeś, że nie czytałem. Dobry kawał reportażu, co nie zmienia mojej opinii o autorze.

Zaloguj się aby komentować

Panie Ferdku, jest afera!


https://www.thegamer.com/game-of-thrones-fan-asks-george-rr-martin-what-happens-to-winds-of-winter-if-he-dies/


Szczerze mówiąc, nie wiem, o co tyle hałasu. Już od premiery serialu panuje powszechny konsensus, że Martin nie dokończy GoT (nawet krążyła pogłoska, nie wiem, na ile ostatecznie potwierdzona, że Martin samemu będąc świadomym, że prędzej kopnie w kalendarz, niż dokończy serię, zdradził zakończenie scenarzystom) i od kilkunastu lat są spekulacje, czy Grę o tron dokończy Sanderson, czy jakiś inny pisarz (tutaj sporo osób wymienia Abercrombiego jako potencjalnego kontynuatora). A teraz ktoś zadał te pytanie wprost i od razu zesrańsko.


#ksiazki #literatura #graotron

c430431c-12b1-415b-a985-88e60e4d66ed

@AndzelaBomba Zesrańsko bo można zadać to pytanie w formie "Czy rozważa Pan przekazanie pałeczki innemu pisarzowi, jeśli zdrowie nie pozwoliłoby Panu dokończyć serii?". A zamiast tego jakiś debil mówi wprost, że kopnie w kalendarz, i w ogóle to oddaj to Sandersonowi.


Co jest i brakiem szacunku, i idiotyzmem, bo Sanderson się do tego nie nadaje. Sam głoszę, że prędzej Abercrombie by pasował.


Kilka lat temu był wywiad, gdzie Martin jasno powiedział. Albo ja skończę, albo nikt. I ma to w testamencie

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo ArtRage zapowiada nowy tom serii Cymelia. "Tęcza Grawitacji" Thomasa Pynchona ma ustaloną premierę na 22 września 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą obejmuje 863 strony, w cenie detalicznej 149 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Ostatnie miesiące II wojny światowej i pierwsze dni powojennego chaosu w Europie. Dlaczego wystrzelone na Londyn rakiety V-2 trafiają w miejsca, w których pewien amerykański oficer dokonuje podbojów sercowych?


Pynchonowskie opus magnum, kontrkulturowy mariaż Rainera Marii Rilkego ze słonikiem Dumbo, to apokaliptyczna opowieść o kresie cywilizacji, w której wojna tworzy porządek. Nie ma stref okupacyjnych, jest tylko Strefa – świat, w którym upadają wszelkie struktury, wymazywane są definicje i zacierane granice: między jawą i snem, techniką wojskową i nadprzyrodzonością, doczesnością i zaświatami. Dokonują się transgresje, a jedyną zasadą jest wszechobowiązująca kalwińska doktryna predestynacji, podział na zbawionych oraz skazanych na zagładę jak dodo, gatunek endemicznego nielota wybity na Mauritiusie do ostatniej sztuki przez holenderskich kolonizatorów.


Wśród ruin i dymów, obozowisk uchodźców i czarnorynkowych szajek, wśród agenturalnych spisków i obsesji trwa po bezdrożach Strefy paranoiczna pogoń za nieuchwytną ostatnią rakietą. Numer 00000 to zwieńczenie wszystkich rakiet, ostateczne narzędzie w służbie śmierci i zarazem nieodparty fetysz.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #literatura #artrage #thomaspynchon

7094d1d7-e880-40f9-bc26-857a3f00f87b

Zaloguj się aby komentować

1210 + 1 = 1211


Tytuł: Historia Polski od 11 listopada 1918 do 17 września 1939

Autor: Stanisław Cat-Mackiewicz

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Universitas

Format: e-book

ISBN: 9788324237401

Liczba stron: 548

Ocena: 8/10


Tytuł mówi sam za siebie ale warto doprecyzować że książka bardzo mocno skupia się na polityce. A można nawet iść o krok dalej i powiedzieć że jest to książka o Piłsudskim. Autor twierdzi że ważną postacią w niej jest też Dmowski, ale faktycznie jest go nieporównywalnie mniej od marszałka. I nie powinno to dziwić bo autor jest zdeklarowanym Piłsudczykiem i był posłem na sejm z ramienia BBWR. Był też właścicielem i redaktorem naczelnym dziennika "Słowo" wydawanego w Wilnie. 

Jest to fascynująca książka. Pisana na świeżo na początku wojny już z Anglii. Autor pozbawiony swoich materiałów i książek które zostawił w Polsce opisuje wszystkie zdarzenia i daty z pamięci. Z jednej strony jest to imponujące ale z drugiej strony często myli daty o kilka dni. Ale na szczęście do każdej takiej pomyłki jest przypis ze sprostowaniem. Ciekawe że nie zdecydowano się po prostu zredagować te błędy. Ale mimo tego czyta się świetnie. Język jest bardzo żywy i emocjonalny. A przy okazji jak się można domyśleć po życiorysie autora trochę nieobiektywny. Czuć że Piłsudski jest trochę podkolorowany. Oraz Walery Sławek. Chociaż potrafi też wytknąć im błędy. Ale za to Rydza-Śmigłego jedzie jak burą sukę xD

I jedno trzeba przyznać autorowi że jego analizy czy to sytuacji międzynarodowej czy wewnątrz kraju są zaskakująco trafne i trafiają prosto w sedno sprawy. 

Książkę z pewnością warto przeczytać ale przy okazji uzupełnić czymś bardziej krytycznym.


Osobisty licznik: 14/30


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

7ca6cc14-0b75-4ebc-9744-934e892954e7

@Pstronk żałuję że Cata jest tak mało w polskiej edukacji (o ile w ogóle w niej jest).


Rzucenie takiego hasła, jak „cud nad Wisłą”, było majstersztykiem dziennikarstwa. Można się na tym uczyć wielkich dziennikarskich uderzeń, podsunięcia, zasugerowania narodowi pojęcia przekonania, w które ten naród uwierzy; ta sugestia miała cel określony, całkiem inny i niezależny od bogobojno-podniosłego nastroju, który wyrazy „cud nad Wisłą” otacza. Rzucenie hasła „cudu nad Wisłą” w intencji zeskamotowania Piłsudskiemu politycznych owoców jego zwycięstwa, może nas pouczyć, w jak decydujący sposób prawdziwie utalentowany dziennikarz wpłynąć potrafi na bieg wypadków i postawę opinii publicznej.

@ciszej

O to to. Mnie wyrwało z kapci jego wyjaśnienie dlaczego Litwini się od nas odsunęli mimo że byliśmy kiedyś jednym państwem i porównanie tego do rozwodu.

Zaloguj się aby komentować

1202 + 1 = 1203


Tytuł: My

Autor: Jewgienij Zamiatin

Kategoria: dystopia

Wydawnictwo: Alfa

Format: papierowa

ISBN: 83-7001-293-0

Liczba stron: 183

Ocena: 9/10


Prywatny licznik 13/50


Podobno pierwowzór "Nowego wspaniałego świata" Huxleya i "Roku 1984" Orwella. W Państwie Jedynym obywatele są poddani nieustannej inwigilacji. Wszyscy żyją w domach ze szklanymi ścianami (spełniony sen Żeromskiego!), poddani wiecznej kontroli. Największą chorobą jest wyobraźnia. Główny bohater Δ-503 cieszy się, że nie istnieje wolność i indywidualizm, które prowadzą tylko do chaosu i anarchii. Jako narrator powiada o tym, jak zaczął chorować na posiadanie duszy i zacząć odczuwać miłość. Nie ukrywam, że jest to jedna z moich ulubionych powieści, do której wracam raz w roku.


To nie jest wyłącznie klasyczna dystopia, ale o tym nieco później. Powieść Zamiatina jest osadzona w bardzo dalekiej przyszłości, gdzie starożytnością oznacza się epokę, w której ludzie grali na fortepianie i jedli chleb. Nie wiadomo, gdzie Państwo się mieściło, wiemy tylko, że jest to duże uporządkowane miasto otoczone wielkim lasem. To nie jest stalinizm, który Zamiatin poczuł na własnej skórze. To nie jest żaden ze współczesnych modeli totalitaryzmów, choć Chińczycy systematycznie dążą do modelu opisanego przez Zamiatina.


Jest jeszcze jedna rzecz, którą warto przedstawić, opowiadając o książce, a którą pomija się przy rozmowach o niej. Samotność. Wszyscy żyją zgodnie z harmonogramem (Godzinami Osobistymi). Miłość nie istnieje. Główny bohater opowiada, że jego ukochanym utworem z czasów starożytnych jest... "Rozkład jazdy kolei", ponieważ ma wiele liczb. Ogólnie narrator jako matematyk stara się wszystko sprowadzić do równań. Jakiekolwiek odejście od Godzin Osobistych (jak udanie się z I-330, w której się zakochał, do Domu Starożytnych) powoduje ogromny dyskomfort. Główny bohater zostaje przedstawiony jako - stereotypowy mimo wszystko - autysta, który czuje się bardzo bezpiecznie, mając zaplanowane całe życie i mieszkając w mieście zaprojektowanym od linijki. Zupełnie inna postać od Dzikusa z "Nowego wspaniałego świata", który wpojoną miał niezależność czy też od Winstona Smitha z "Roku 1984", który miał swoje emocje, ale tłumił je ze strachu przed ewaporacją.


Czytane przeze mnie wydanie pochodzi z 1989 i jest pierwszym oficjalnym wydaniem w Polsce. Nie wiem czy tytuł ten krążył w Polsce w drugim obiegu. W ZSRR jeszcze w latach 30. książka została wydana jako samizdat, a oficjalnie ukazało się w 1988 roku.


(kolejny wpis dodany ręcznie - nie wiem dlaczego aplikacja Bookmeter u mnie nie działa. Trochę szkoda, bo moje wpisy nie są odnotowywane w statystykach, ale chrzanić to)


#bookmeter #bapitankombaczyta #literatura #dystopia #antyutopia

d2df2d34-11f5-4f59-89a7-c5aed0564c44

@BapitanKomba Jako debila matematycznego, denerwowały mnie te wstawki liczbowe. Poza tym fajna książka. "Nowego Wspaniałego Świata", mojej ulubionej antyutopii, nie przebije ale jest blisko.

Zaloguj się aby komentować

1185 + 1 = 1186


Tytuł: Krótka historia niczego. Kryminał filozoficzny

Autor: Jim Holt

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN

Format: e-book

ISBN: 9788377054130

Liczba stron: 376

Ocena: 6/10


Autor próbuje rozwikłać zagadkę dlaczego istnieje raczej "coś" niż raczej "nic", czyli dlaczego istnieje wszechświat zamiast pustki. W tym celu przeprowadza wywiady z kilkoma naukowcami oraz filozofowami. Obecność tych filozofów zdradza sam tytuł. Sam autor jest też filozofem.

I w sumie z tą filozofią mam największym problem. Bo jak się łatwo domyśleć ciężko znaleźć naukowe dowody na zadane pytanie. Pojawiają się oczywiście teorie naukowe związane z mechaniką kwantową ale niestety nie ma tego aż tak dużo. Więc większość książki to teorie próbujące opierać się na logice lub całkiem dziwne typu że oprócz materii istnieje wymiar matematyczny. Czyta się to całkiem dobrze i ale jakoś nie mogę dać wyższej oceny bo jakoś nie czuję się dzięki niej mądrzejszy


Osobisty licznik: 13/30


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

fdbeddc8-b711-4958-9912-72d61f78d864

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1112 + 1 = 1113


Tytuł: Krótka historia religii

Autor: Richard Holloway

Kategoria: religia

Wydawnictwo: Wydawnictwo RM

Format: e-book

ISBN: 9788377737262

Liczba stron: 278

Ocena: 7/10


Jak sam tytuł wskazuje książka to dosyć pobieżny opis historii religii. 

I od razu trzeba wspomnieć że coś z połowa to opis chrześcijaństwa. A jak podepniemy pod to judaizm i islam jako religie abrahamowe to sporo ponad połowa. Wydaje się to dosyć rozczarowujące jeśli ktoś chciał się dowiedzieć coś więcej o mniej znanych wierzeniach. Ale z drugiej strony jest to dosyć logiczne bo są to religie najbardziej znaczące i z największą liczbą wierzących. Ale i tak można się sporo dowiedzieć o wierzeniach azjatyckich. 

Samo chrześcijaństwo też dosyć ciekawie opisane, z dosyć dużym skupieniem się na różnych odłamach. 

Rozdziały są krótki więc czyta się dosyć szybko. 


Osobisty licznik: 12/30


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

5f7b9a0a-e035-42a3-ba95-0ef84cd5135e

@Pstronk Kurczę, szkoda, że książka zdominowana przez chrześcijaństwo. Aż by się chciało poczytać o wierzeniach Indian, Majów, Azteków, ludów afrykańskich...

@Wrzoo

Nic takiego w niej nie ma. Oprócz chrześcijaństwa, islamu i judaizmu to religie pochodzące z Indii, Japonia krótki rozdział i tyle.

Zaloguj się aby komentować

1081 + 1 = 1082


Tytuł: Boże igrzysko. Historia Polski

Autor: Norman Davies

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Znak

Format: książka papierowa

ISBN: 9788324088362

Liczba stron: 1232

Ocena: 8/10


Jakiś czas temu pomyślałem sobie że chcę mieć na półce książkę z historią polski. I to jedną ale porządną. Po krótkim zbadaniu tematu padło na pozycję pana Daviesa. Strzelam że nie tylko ludzie interesujący się historią kojarzą tego pana. 


Z jednej strony to ta książka mnie trochę rozczarowała. Bo jeśli ktoś tak jak ja spodziewał się takiej typowej książki historycznej gdzie poznajemy daty bitew, życiorysy władców, przebieg wojen to nie tędy droga. Znaczy się tego też jest trochę ale dosyć pobieżnie. Autor bardziej skupia się na historii polski od strony tego jak działało państwo. Czytając miałem wrażenie że powinienem już znać daty i postaci wcześniej. Co jest w porządku kiedy faktycznie już jesteś zaznajomiony z historią polski. Ale książka ta była kierowana do czytelnika zachodniego więc jest to nieco dziwne. 

No a z drugiej strony zachwyciła mnie właśnie dzięki temu że można spojrzeć na historię polski głębiej i zrozumieć jak doszło do niektórych rzeczy od kuchni.


I dzięki niej już wiem że od czytnika nie ma odwrotu, bo przez swoje rozmiary czytanie jej zajęło mi sporo więcej niż gdybym czytał w wersji elektronicznej. 


Osobisty licznik: 11/30


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

8936b010-87e4-4893-bac7-c0615332cb2a

Polecam również "Zaginione Królestwa" pana Daviesa. Każde państwo w tej książce to oddzielny rozdział, także można czytać na raty i niepokolei. Dużo ciekawych przykładów od państw znanych jak ZSRR, czy Wolne Miasto Gdańsk, po takie wynalazki, jak czterodniowe państwo Karpato-Ukraina.

@Olsen Żona kupiła mi na pierwsze moje urodziny jak byliśmy razem. Nie miałem serca powiedzieć jej, że już mam.

Przy pierwszej przeprowadzce ogarnęła, że jest podwójnie


A takie państwa efemerydy to szalenie ciekawy temat. Kto z Polaków w ogóle słyszał np. o Republice Radomskiej albo państwie Karpieńskim (tereny Gór Złotych w Sudetach)

Zaloguj się aby komentować

1061 + 1 = 1062


Tytuł: Filary Ziemi

Autor: Ken Follet

Kategoria: powieść historyczna

Wydawnictwo: Albatros

Format: e-book

ISBN: 9788383613932

Liczba stron: 832

Ocena: 7/10


Już od dawna przymierzałam się do tej książki i w końcu po nią sięgnęłam. Lubię powieści historyczne i ta pozycja mnie nie rozczarowała. Trochę zadziwił mnie jej prosty język, nie ma tu wymyślnych metafor, oszałamiających opisów przyrody. Są opisy architektury ale napisane w prosty ale techniczny sposób. Prosty język nie sprawia jednak że książka jest gorsza, może nawet wręcz przeciwnie, sprawia że świat przedstawiony (średniowieczny) wydaje się bardziej autentyczny. Fabuła jest wielowątkowa a losy jej wszystkich bohaterów splatają się w miejscowości Kingsbridge gdzie przy klasztorze powstaje nowa katedra. Jak to w sadze, śledzimy losy bohaterów na przestrzeni 50 lat, obserwujemy jak decyzje jednego człowieka mogą niezamierzenie wpływać na losy innego a po latach ich ścieżki krzyżują się i wynika z tego zupełnie coś nowego. 

Przeor Phillip w dobrej wierze angażuje się w politykę i na wskutek tego zostaje przeorem w zaniedbanym klasztorze w Kingsbridge ale jednocześnie wikła się w zależność od ambitnego biskupa Walerana, poza tym jego decyzja wpływa na życie młodziutkiej hrabianki Alieny, która traci wszystko na rzecz swojego wroga, któremu odmówiła swej ręki. Decyzja Alieny by nie poślubić Williama zrujnowała życie Toma Budowniczego, który po stracie pracy przy budowie domu dla przyszłej młodej pary stracił z rodziną źródło dochodu co miało dla nich tragiczne skutki. Ale gdy losy tej trójki a także banitki Ellen i jej syna Jacka splatają się wszyscy zaczynają budować swoje życie - nieraz z sukcesem, innym razem doznając porażek po których jednak podnoszą się by dalej budować. A w tle powstaje katedra - marzenie Toma Budowniczego. Życie w średniowiecznej Anglii nie było łatwe ale tworzenie wspólnoty i wspieranie się w jej kręgu czyniło je lepszym. A tylko wspólnymi siłami można wybudować katedrę.

Historia mnie wciągnęła a pewne jej znaczenia docierają do mnie dopiero po ukończeniu. Książka sprawiająca wrażenie bardzo prostej, bardzo dobrze oddaje sens ludzkiego życia. 


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

8a8e1c17-ac54-4269-a374-87ddc34bcbe7

@michal-g-1 Jestem w trakcie Słupa Ognia. Wszystkie części czyta się bardzo przyjemnie i wszystkie zostawiają "osad" wiedzy historycznej. Uwielbiam takie książki, po których przeczytaniu jestem mądrzejsza o kawałki wiedzy.

Na minus -w mojej opinii jednowymiarowość większości bohaterów. Od początku znamy dobrych i złych.

d2cb4f2a-67a3-42c6-921d-afec8332e780

@michal-g-1 Tego ci niestety nie powiem bo to moja pierwsza. Teraz jestem w trakcie prequela Filarow - "Niech stanie się światłość" i czyta die równie dobrze. Ale autor pisał też książki z zupelnie innej tematyki. Sama jestem ciekawa jak to wygląda.

Zaloguj się aby komentować

1060 + 1 = 1061


Tytuł: Czerwone słońce

Autor: Paulina Hendel

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Format: audiobook

ISBN: 9788379767472

Liczba stron: 430

Ocena: 6/10


Kolejny tom trzyma poziom pierwszego a może nawet jest trochę lepszy. Magda powraca jako Żniwiarz ale ciało które zajęła ma swoją mroczną historię. Należało do dziewczyny zamordowanej w brutalny sposób przez odrzuconego wielbiciela. Zamordowana dziewczyna miała w dodatku całkowicie odmienny charakter od Magdy więc główna bohaterka się trochę zmienia, zarówno z wyglądu jak i z charakteru. Kontynuowany jest wątek walki z Pierwszym - Żniwiarzem, który zwrócił się przeciwko swoim. Ale dochodzą nowe wątki i nowe osoby. Pojawia się ciotka, która jako jedyna z rodziny nie widzi nawich czyli upiorów i przyjechała ze swoimi dwoma wnukami o wymownych imionach - Sebastian i Adrian żeby odzyskać majątek po zmarłej siostrze, który w jej mniemaniu rodzina Magdy chce jej zagrabić. Ciotka i nowi kuzyni wprowadzają wątki humorystyczne do cyklu. Dobrze się bawiłam słuchając więc na pewno wjedzie trzeci tom,


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

1553e6c9-35c9-4256-9a3c-6f93966f8df5

Zaloguj się aby komentować

1059 + 1 = 1060


Tytuł: Pusta noc

Autor: Paulina Hendel

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Format: audiobook

ISBN: 9788379766840

Liczba stron: 432

Ocena: 6/10


Po lekkim zmęczeniu zagmatwanymi kryminałami postanowiłam sięgnąć po coś innego. I tak jakoś mi padło na cykl "Żniwiarz" Pauliny Hendel. Kim są Żniwiarze od których wziął nazwę cykl? Są to ludzie których dusza po śmierci nie rozstaje się z tym światem tylko zasiedla ciało kogoś kto zmarł niedawno a energia tej duszy jest tak duża że przywraca to ciało do życia i odtąd Żniwiarz prowadzi życie w tym nowo zasiedlonym ciele zachowując własną osobowość ale pamiętając też życie osoby do której należało ciało. Charakter osoby zmarłej ma też lekki wpływ na osobowość Żniwiarza. Życiu Żniwiarzy przyświeca jednak cel - jest nim obrona ludzi przed różnymi upiorami znanymi z ludowej demonologii. Zdarza się że tracą przy tym życie ale wtedy oczywiście powracają w nowym ciele. 

Główną bohaterką "Pustego nieba" jest młoda dziewczyna Magda, której wujek Feliks jest Żniwiarzem. Ona sama natomiast ma ten dar że jest w stanie dostrzec te nadprzyrodzone istoty z którymi walczy wujek (w jej rodzinie prawie wszyscy mają ten dar) i w związku z tym zdarza jej się pomagać wujkowi. Feliks już na początku tomu traci życie i powraca w ciele młodego chłopaka a niedługo potem zaczynają się dziać rzeczy niepokojące. Pojawia się tajemniczy ktoś, kto wie jak całkowicie zabić Żniwiarza, tak by ten nie mógł już powrócić i sukcesywnie wykańcza ich jednego po drugim. Magda i Feliks starają się rozwikłać tą zagadką a pomaga im młody chłopak Mateusz, który po śmierci dziadków zamieszkał u wujostwa w miasteczku i zawrócił w głowie Magdzie. 

Nie jestem ekspertką w literaturze młodzieżowej bo najczęściej jednak jej unikam więc nie wiem jak książka wypada na tle innych książek tego rodzaju ale słucha się tego przyzwoicie. Postacie w miarę autentyczne, dialogi nie brzmią sztucznie, intryga dostatecznie ciekawa. Jak nic się nie zepsuje w dalszych tomach to zapewne łyknę cały cykl.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

7835f98a-7a4e-4629-a071-e91beac87878

Zaloguj się aby komentować

1058 + 1 = 1059


Tytuł: Cmentarz w Pradze

Autor: Umberto Eco

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Noir Sur Blanc

Format: e-book

ISBN: 9788373923607

Liczba stron: 504

Ocena: 7/10


Książka świetna aczkolwiek przytłoczyła mnie nieco ilością faktów historycznych i postaci. Podobno jedyną fikcyjną postacią w tej książce jest główny bohater - Simonini, wszystkie inne postacie przewijające się przez tą lekturę są autentyczne. 

Historia osadzona jest w XIX w Włoszech i Francji - historia tych krajów z tego okresu jest mi totalnie nie znana w związku z czym gubiłam się trochę w ilości postaci i wydarzeń historycznych. No ale to nie jest zarzut do autora że mam zbyt małą wiedzę do jego książki. Poza tym tło historyczne jest w książce ważne ale nie najważniejsze. Motywem przewodnim książki jest powolne powstawanie "Protokołów Mędrców Syjonu" do czego ochoczo rękę przykłada główny bohater. Simonini, postać wyjątkowo niesympatyczna w pewnym momencie traci pamięć niektórych wydarzeń i spisując to co pamięta z przeszłości stara się odtworzyć bieg wydarzeń. Tym bardziej że wygląda na to że dzieli mieszkanie z księdzem, a może jednak są jedną osobą? Zaczyna się jak powieść detektywistyczna ale im bardziej poznajemy życie notariusza Simoniniego, który zaczynał od fałszowania testamentów a za sprawą jednego zlecenia wplątał się w pracę dla tajnych służb, którym z dziką rozkoszą pomaga siać dezinformację, tworzyć teorie spiskowe. Główny bohater, wychowany przez dziadka w nienawiści do Żydów hobbystycznie tworzy protokół z wymyślonego przez siebie tajemniczego spotkania rabinów na cmentarzu w Pradze, na którym postanowiono jak zawładnąć światem. Swoją wyobraźnie wspiera trochę literaturą a powstałe dzieło co i raz próbuje komuś sprzedać. 

Książka o tym jak powstają teorie spiskowe i jak za ich pomocą manipulować ludźmi. Mam wrażenie że stała się bardziej aktualna teraz niż wtedy gdy została wydana (2011 r.) Lektura trudna dla osoby nie będącej erudytą (ja nie jestem) ale warto. 


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

b17243e6-5476-4ee1-ac25-7e83fb3451fd

Zaloguj się aby komentować

1057 + 1 = 1058


Tytuł: Totentanz

Autor: Mieczysław Gorzka

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Bukowy Las

Format: audiobook

ISBN: 9788380746053

Liczba stron: 608

Ocena: 6/10


Ostatni tom kryminałów Mieczysława Gorzki z cyklu "Cienie przeszlości". Komisarz Zakrzewski znowu prowadzi śledztwo które łączy się z jego pokręconą przeszłością. Tajemnicze samobójstwa młodych ludzi, zamordowane młode kobiety, morderca na zlecenie zabijający gangsterów a do tego przewijające się tajemnicze postacie - Obserwator, Śmiercior, człowiek z protezami rąk. Gorzka jak zwykle wprowadza dużo wątków, żongluje nimi, sugeruje rozwiązania, które później okazują się nie do końca prawdziwe. Policjanci jak zwykle grają każdy do swojej bramki.

Moja ocena, taka jak przy poprzednich częściach - książka dobra do słuchania przy obowiązkach domowych. Akcja dosyć przykuwa uwagę (choć mogłoby być lepiej). Po przesłuchaniu niekoniecznie treść z nami zostanie. Chociaż miłośnikom kryminałów z zawikłaną akcją może się podobać.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

d4626815-444f-47da-979c-fdf3d3ed1d28

@WujekAlien Ale nie ma go jeszcze w Storytel więc dla mnie jakby go nie było. Pewnie jak wyjdzie to wysłucham ale nie mogę powiedzieć żebym się nie mogła doczekać

Zaloguj się aby komentować

1056 + 1 = 1057


Tytuł: Black Mirror. Czy to już się dzieje

Autor: Fabio Chiusi

Kategoria: socjologia

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie

Format: e-book

ISBN: 9788324583997

Liczba stron: 304

Ocena: 6/10


Książka analizuje wątki, które pojawiły się w serialu "Black Mirror" udowadniając, że rzeczywistość z serialu nie jest tak bardzo fantastyczna jak nam się wydaje. Autor przytacza na poparcie tej tezy różne fakty i anegdoty. Można się dowiedzieć kilku ciekawych rzeczy ale mnie z czasem zaczęła nużyć. Miałam wrażenie że autor zbyt często odwołuje się do tych samych wątków. Generalnie książka nie jest zła ale nie jest to też literatura obowiązkowa. Lepiej chyba obejrzeć serial i samemu dostrzec na ile może on być proroczy.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

f947602a-58c9-4ec8-9569-b88ad724752f

Zaloguj się aby komentować