Dużo śmiechu i żalenia się na Wałęsę, że po co on tam, że Bolek to i tamto.
A tu dla przykładu jak ten Bolek u boku wygląda w oczach kogoś z zagranicy lub po prostu Polaków co się niespecjalnie interesują błędami i odklejeniem Wałęsy.
Kogo miał Tusk przekonać to już przekonał i go nie straci, kto narzekał, to będzie narzekał, teraz walka toczy się o pozostałych.
@smierdakow podobno na reddicie uchowały się fajnopolaki, które przepraszają userow z innych krajów za wszystko co nasze odwalą. Trend bym na tyle silny że w ankiecie na temat doświadczeń z Polakami, znaczna część zagranicznych uczestników ankiety uznała to za żenujące bądź godne pożałowania.
Wiem że spamuję ostatnio "Ekonomia i cała reszta" ale podjęli oni akurat temat numerek jeden (a raczej wskaźnik numer jeden) który kuleje w Polsce. To jest udział płac pracowników w PKB. Jesteśmy czwarci od końca w Europie.
Ten wskaźnik jest też najlepiej oddającym różnicę między prawicą a lewicą wskaźnikiem ekonomicznym. Lewica chce żeby udział płac wynosił jak najwięcej, prawica jak najmniej (to decyduje o rozwarstwieniu, klasowości).
Jesteśmy jednym z najbardziej prawicowych (kapitalistycznych) krajów w Europie (z zyskami kapitału w stosunku do płac pracowników). Gorzej wypada np. Irlandia, na której propagandowo swoje postulaty chciał przeforsować radykalny prawicowiec Tusk (bardziej prawicowy niż PiS), gdzie zamiast być czwartym od końca to za PO bylibyśmy np. drudzy od końca, z jeszcze większym wyzyskiem.
Udział płac pracowników w PKB zwiększają związki zawodowe, socjal oraz ogólnie prawodastwo (np. płaca minimalna...).
Ciekawe jest że od wprowadzenia 500+ nie tylko udział w PKB wyraźnie wzrastał, bezrobocie było niskie, a inflacja nie wzrosła. Dopiero po masowym rozdawnictwie dla przedsiębiorców przy pandemii inflacja wystrzeliła (spowodowane też niższą produkcją nawet w skali świata), udział płac zmalał (najwięcej skorzystali na tym rozdawnictwie ci którzy bezpośrednio otrzymywali hajs oraz ci którzy bezpośrednio podnoszą nam ceny) natomiast bezrobocie nie wzrosło.
PiS jak na prawicę przystało, nie zdobył się na podatkowanie burżujów nawet w czasie kryzysu. Zamiast tego zaserwował nam raczej prawackie rozwiązania jak np. podnoszenie stóp procentowych (wyższe raty kredytów i zyski bankierów), obniżanie realnej wartości 500+ przez inflację (zmniejszenie siły negocjacyjnej pracowników) itd. Chociaż wzorem prawicowości PiS nie był. Może być jeszcze gorzej niż to co robi PiS. Najgorsze że opozycją dla PiS są właśnie ci jeszcze gorsi. Taką mamy "alternatywę". To jest Polska.
@Matkojebca_Jones kurde więc 500+ wypłacone z budżetu wpływa na wzrost pkb ? kryste panie zadłużając kraj zwiększamy pkb jezu to jest świetny pomysł niech wszyscy wezmą pożyczkę w providencie by żyło sie lepiej a co lepsze niech biorą kolejną pożyczkę każdego miesiąca stać nas przecież
Zgadzam się, zwłaszcza w kontekście covidowego rozdawnictwa, tak naprawdę prawie każdy przedsiębiorca mógł zyskac zyskać 11 tys, wystarczyło np zmienić terminy fakturowania by wykazać stratę w danym miesiącu rok do roku. To prawie 2 lata pobierania 500+ a to tylko najprostsze z czego można było skorzystać, u niektórych ta pomoc szła w setkach tysięcy.
Najgłupsza rzeczą w którą wierzą libki/kuce to jest teoria skapywania według której jeżeli przedsiębiorca będzie miał więcej w kieszeni (np mniejsze podatki) to podzieli się tym z pracownikiem, jest to tak samo utopijne jak działajacy komunizm w skali państwa. Przedsiębiorca zawsze zapłaci najmniej jak to jest możliwe i nie mam nic przeciwko temu bo jest to zgodne z ludzką naturą.
Tak naprawdę żadna partia, nawet lewica nie planuje opodatkować najbogatszych. Lewica opublikowała kiedyś kalkulator wynagrodzeń który rownał wszystkich pracowników w dół. Tymczasem to nie wynagrodzenia - opodatkowanie pracowników jest problemem tylko różnicą pomiędzy opodatkowaniem pracowników a najbogatszych. Pracownik płaci 60 procent podatków, Przedsiębiorca większy niż warzywniak prowadzi działalność w formie spółki i płaci max 20 parę procent o ile nie jest kreatywny, Rentier płaci 8,5 procent , ktoś kto żyje z dywidend 19 procent. I to na tej grupie powinna skupić się lewica by ponosili oni wkład wspołmierny do korzystania/możliwości korzystania z funkcjonowania państwa.
O osobach korzystających z opieki społecznej mówi się że są pasożytami ale czy pasożytem nie jest:
Rentier który płaci 8,5 proc podatku który w przypadku raka zarejestruje się do dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego zapłaci kilka stów i skorzysta z bardzo drogich świadczeń.
Przedsiębiorca w formie społki który jest zatrudniony na 1/168 etatu (resztę wyciąga jako dywidenda) i dzięki temu może ubiegać się o rentę/emeryturę minimalna
Nigdy nie słyszałem by ktoś o takich osobach chociaż wspomniał.
"Tak naprawdę żadna partia, nawet lewica nie planuje opodatkować najbogatszych. Lewica opublikowała kiedyś kalkulator wynagrodzeń który rownał wszystkich pracowników w dół. "
Nieprawda. 90% ludzi miało mieć obniżony podatek dochodowy i było o tym w tym kalkulatorze.
Ponadto Razemki mają w swoim programie progresję podatkową.
Ale tak poza tym - generalnie ze znaczną większością się zgadzam.
Fikołki jak ostatnie zestawienie glapinskiego na temat kosztów uwzględniające żart Tuska że od czerwca da 800+ (nie będąc u władzy, ale w paskach TVP to Tusk dalej od 8 lat rządzi z trzeciego krzesła).
@Matkojebca_Jones zaznaczyłem tylko, że w jednej wypowiedzi piszesz że czegoś nie ma, a potem że jest. Z takimi epitetami to Ty sam możesz ze sobą rozmawiać, wystarczy zakryć nick. Przy okazji polecam zobaczyć co oznacza "jak zwykle", ponieważ pierwszy i ostatni raz wszedłem z Tobą w dyskusje bo nie ma dalej sensu to kontynuować jeżeli nie widzisz drzazgi we własnym oku.
Premier polskiej biedy, wysokiego bezrobocia i dużego współczynnika bankructwa polskich firm. Dążył do jak największego podporządkowania Polski Niemcom i utrzymania statusu zaplecza Europy. Nigdy więcej platformy u władzy.
Tylko on objął władzę w najbardziej niefortunnym mommencie. Jednego z większych kryzysów wtedy na świecie. Ale mało w Polsce kto o tym wie bo chyba mało kto czyta zagraniczne wiadomości. I masz zaznaczone kiedy zaczął władzę jak leciały bankructwa na giełdach w USA i w Polsce.
Też najniższej ever inflacji, budowy rafinerii Gdańsk.
Wtedy Duże Mieszkanie w Centrum Katowic 1500 zł 500 zł na jedzenie i imprezowanie. Ja dychę to brałem żeby zakupy całe zrobić na dzień. Rel. Teraz dokładnie to samo mieszkanie w budynku, którego nawet nie odrestaurowali od tego czasu kosztuje 3000 zł miesięcznie!
Odnośnie podporządkowania niemcom to tylko w pierwszym roku PiS sprzedano 3186 hektarów Niemcom i Holendrom. Udziały w Polskiej spółce sprzedali Arabom. Więc czemu wyborcy PiS nie wytykają tego swojemu rządowi. Pachnie trochę hipokryzją.
Nie gadam, że Tusk był idealny ale to jak z moich podatków publiczna telewizja cisnęła po nim jest no na bardzo niskim poziomie. Szczególnie patrząc na to co sami robią.