Nie żyje gitarzysta KISS, nie mogę powiedzieć, że byłem fanem bo to dla mnie zbyt "cheesy" zespół, ale nie sposób odmówić im statusu legendy i pewnie sporo artystów, których lubię i cenię w jakiejś części się nimi inspirowało. Rock in Peace, Ace #muzyka #rock #metal #kiss
@tomwolf Ależ to jest świetna płyta! Chyba wszystkie albumy KISS do Unmasked są dobre i bardzo przyjemnie się ich słucha.
Edit.: KISS poznałem za lat pacholęcych dzięki filmowi "Detroit Rock City" z 1999. Nie wiem jak teraz bym go odebrał, pewnie trochę gorzej, ale wtedy bardzo mi się podobał.
15 marca 1976 roku nakładem wytwórni Casablanca Records ukazał się 4 album w dyskografii rockowej grupy Kiss, zatytułowany Destroyer. To jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza pozycja w dorobku, zawierająca takie hity jak skoczne King of The Night Time World, hymn w postaci Shout it Out Loud, mocarny otwieracz Detroit Rock City czy jadowity i mroczny God of Thunder. Jedna z pierwszych płyt, jakie zakupiłem, toteż pomimo tego, że nie słucham obecnie już dużo muzyki rockowej, to do KISS mam sentyment.