Gdzie pojechałem będąc na mocnym deficycie kalorycznym?
Do muzeum czekolady.
#chudnijzhejto #galaretkanomore #czekolada #czekolada

Gdzie pojechałem będąc na mocnym deficycie kalorycznym?
Do muzeum czekolady.
#chudnijzhejto #galaretkanomore #czekolada #czekolada

Zaloguj się aby komentować
Każda podróż wybija z rytmu i- nie ukrywam- przeszkadza w codziennej rutynie żywieniowej.
Zjedzone: 2 592 kcal (kebab zrobił swoje ale było warto).
Spalone: 2 500 kcal
Kroki: 9 000
Norweski: zaraz robię.
Deficyt tygodniowy (niedziela to podsumowanie): ~3 000 kcal
Dzisiaj bez ćwiczeń bo drążek spakowałem wczoraj.
Jutro pobudka o 5 i jedziemy z młodym do centrali na badania, co na nie rok czekamy, a ze starszakami idziemy do Muzeum Czekolady Wedla! Nic im nie mówiłem ma być niespodzianka.
Więc jutro też dzień w podróży.
#chlopskadyscyplina #dieta #chudnijzhejto #galaretkanomore

Zaloguj się aby komentować
Te spodnie co je zamówiłem 30/34.
Przymierzałem.
...
...
. .
.
Idealne xD kurna talia osy normalnie.
#chwalesie #chudnijzhejto #galaretkanomore

Zaloguj się aby komentować
Zjedzone: 2773 kcal
Spalone: 2775 kcal (jeśli dobrze wszystko policzyłem to dzisiaj mam zero).
Podciągnięcia: 5+5+5+5+5+5+5=35
Dipy: 10+10+10+10 (robiłem w pracy)
Norweski: zrobiony
Zeżarłem tabliczkę czekolady (90g) Ferrerro Rocher bo myślałem, że będzie dobra a była średnia.
Jutro jadę do domu, będę jeździł na rowerku, będę malował pokój i przedpokój je ja jee.
#chlopskadyscyplina #chudnijzhejto #odchudzanie
#galaretkanomore (to możecie sobie wrzucić na czarno albo co)
No i #dobranoc hejto.

Zaloguj się aby komentować
Córka czasami robiła tak jak leżałem, że podbiegała i znienacka, podciągała moją koszulkę, trzęsąc mi brzuchem krzyczała: Galaretka, galaretka!
xD
Dzisiaj pyta podczas rozmowy:
-Jak tam galaretka?
-Prawie znikła.- odpowiadam.
-Łeeeeee wolę, żeby była.- mówi zawiedziona.- I tak już na zawsze?
-Na zawsze.- stwierdzam.
XD
Dzień odpoczynku, relaksu i delikatnego podjedzenia sobie bo w końcu był wyczekiwany KEBAB.
Zjedzone: 2600 kcal (tak równo wyszło ( ͡° ͜ʖ ͡°) )
Spalone: 2900 kcal
Kroki: 12.5 k
Podciągnięcia: 5+5+5 (edit. Zrobiłem jeszcze 5 łącznie 20).
Tylko 300 kcal deficytu, ale taki czas niekiedy potrzebny bo nie można ciągle na najwyższych obrotach, a dodatkowo czułem, że organizm się domaga energii- bo naskakałem się sporo i zbudowałem ładnego wisielca (rusztowanie).
Jutro ostatni dzień w pracy i potem dwa tygodnie wolnego. Juhuu.
#galaretkanomore <- mój tag do blokowania tego dzienniczka (w końcu wymyśliłem).
#chlopskadyscyplina #odchudzanie #chudnijzhejto #dzieci
Zaraz idę spać więc
#dobranoc hejto.

@AdelbertVonBimberstein Pięknie! Czasem trzeba wejść "na zero" jak się odchudzasz, nawet jak trenujesz czy chcesz się dociąć. Po prostu za bardzo brnie organizm w adaptacje do ciągłego deficytu i w końcu zacznie Ci coś nie domagać, albo kontuzja, albo faktycznie spotaniczna aktywność fizyczna Ci siądzie. Dobrze robisz, że się nie zajeżdżasz, mądrze!
Zaloguj się aby komentować