Zdjęcie w tle

Społeczność

Perfumy

452

Społeczność poświęcona perfumom.

#barcolwoncha odcinki numer:


#88 Fathom V BeauFort London

#89 Rake & Ruin BeauFort London

#90 Iron Duke BeauFort London


Fathom V BeauFort London

Bede zigoł - zielone nuty chwastów od których boli głowa, kicha nos, dawno zapomniana alergia mówi puk puk mimo środka zimy, a usta wykręca grymas wąchania czegoś niemiłego. Ogólnie tak sobie wyobrażałem większość reakcji na buforty, ale miało to być spowodowane mocą i potęgą a nie chwastem. Im dalej w las, czy raczej przerośnięty nawłocią kanadyjską nieużytek o którym ktoś nagle sobie przypomniał i wjechał w niego traktorem z jakąś kosiarką przemysłową, tym nieco lepiej. Może to soki roślinne oblepiające naszą twarz powodują lekki noseblind co spycha zapach w sfere prawie akceptowalnego, a może po prostu mnogość nut pozwala mu pokazać się z nieco lepszej strony. Tak czy siak, postawiłbym go gdzieś obok Green Green Green and Green, tzn w moim koszu na śmieci.


Rake & Ruin BeauFort London

Noooo wracamy na właściwe tory. Aromat ginu z whiskyu. Na pierwszym planie czuć gin staromodny, klasyczny, pozbawiony cytrusów ale za to pełen wilgocii, jałowca. Za nim jest też delikatne wsparcie z whisky. Ale nie takiego sztucznego słodko karmelowego whisky jaki zazwyczaj prezentują nam różni Franckowie Bocletowie, tylko surowego torfowo drzewnego whisky. Mimo że ewidentnie opisałem go za pomocą dwóch alkoholi, to absolutnie nie wrzucałbym go w grupę zapachów alkoholowych. Nie umiem tego wyjaśnić. Zapachy alkoholowe pachną jak alkohol - duh. Ten zapach pachnie jakby składał się z tych samych nut co alkohol, ale nim nie był. To znaczy ja nie napiłbym się raczej drinka który tak pachnie. Może to przez aromaty o których jeszcze nie wspomniałem, choć pod postacią wilgoci przedstawiłem ich zajawkę? Chodzi mi o stęchlizne, próchno, ruinę. Duuuużo drewna, chyba przemoczonego. Pięknie się to wącha, ale po raz kolejny czuję że nie jest to zdobywacz komplementów. Mimo że większość mojego opisu o nim była pozytywna, to jednak przy co trzecim niuchu czuję coś co mnie drażni. Analizując piramidę zasugerowałem się że może to być lukrecja, ale sam bym na to nie wpadł. Nie chciałbym flakonu, ale chyba dlatego że po prostu czasem bym go używał xd


Iron Duke BeauFort London

NO I TO JEST TO. Iron Duke ma w głowie nutę zajebistości, w sercu potęgi, w bazie piękna. Pachnie dymem ale robi to jak Myths - że PACHNIE tym dymem, a nie jak Hyde - że leci Ci prosto w oczy i łzawisz. (Niech nie będzie nieporozumień, zapach w ogóle nie przypomina ani Mythsa ani Hyde'a). Rum, tytoń - czuję. Proch strzelniczy - tak, ale wychodzi dopiero z czasem. Skóra - o dziwo nie. W sumie w ciemno chyba nie umiałbym podać żadnej z tych nut, nooooo, może tytoń. Zapach jest unikalny, nietypowy, męski. Jeżeli miałbym wybrać jeden twór z marki, to przepraszam Wonsza i Saradonina, ale nie byłby to VEA tylko własnie Iron Duke.


#barcolwoncha #perfumy #recenzjeperfum

Zaloguj się aby komentować

Kawa wypita a tematu #conaklaciewariacie nadal brak? Tak być nie możebyć! Wyskakiwać z #sotd 😁


U mnie dzisiaj Al Haramain Mukhallath Almashyakh + Arabian Blend Jabal al Toubad, idealnie do siebie pasują. Ambrowo cytrusowo oudowy olej połączony z kwiatowym blendem tworzą wspólnie piękną kompozycję.

#perfumy

2f11d594-022c-48f1-a68a-393a76cf8b63

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Prin Lomros okazał się perfumiarzem wyjątkowo płodnym, na tyle, że jedna marka to za mało, potrzebował co najmniej trzech. Dostałem od @fryco mnóstwo mikro sampli, więc z niektórych zrobiłem jakieś notatki.


Prissana / Haxan 

Zapach zielony w beztroski sposób: rumianek, zioła, siano, wszystko podszyte lekkim czystym zwierzakiem. Ewoluuje w kierunku siana i owczej wełny, co przypomina mi zapach dziadkowej zagrody z owcami, chyba jednak nie chcę tak pachnieć.


Prissana / Mandarava

Milusi cywecik w otwarciu, nie żartuję, naprawdę, niby zwierzak, ale jakiś taki fajny. Trochę aldehydów i mnóstwo egzotycznych kwiatów. W tle szczypta kminu, cynamonu i indyjskie kadzidełka sandałowe (nie mylić z kadzidłem). Trudno mi więcej wyłuskać, profil jest upojenie kwiatowy, rozbudowany i wciągający. Niebywale przyjemne pachnidło.


Prissana / Nefer

Początek zdecydowanie należy do kminku i trochę mnie odrzucił. W ciągu kilku minut dodatkowo daje się wyczuć gałkę muszkatołową i smużkę zielonego kadzidła podobnego do Ma Nishtana, które stopniowo zostaje ocieplone mirrą i wówczas się robi przyjemne. Przysiągłbym, że w drydownie skrywa się gdzieś goździk, bo jest delikatny efekt rozgrzanego tonera, będący najczęściej skutkiem złożenia kadzidła z goździkiem właśnie.


Prissana / Tom Yum

Bez jaj, dosłowne odwzorowanie aromatu zielonego tajskiego curry: na początku dużo limonki, trawa cytrynowa i imbir. Brakuje mleka kokosowego i cienkich pasków wołowiny. Dawno nie jadłem, muszę koniecznie zrobić. Zejebiste.


Strangers Parfumerie / A la folie

Pudrowe kwiaty na słodkiej, kremowej, tonkowo-waniliowej bazie. Wanilia podana w formie budyniowej, spożywczej, co dla mnie okazało się nieprzyjemnie mulące, a na domiar złego jeszcze mocarne. Zdecydowanie damskie.


Strangers Parfumerie / Burning Ben

Mocny alkohol w otwarciu z drzewną nutą beczki, ale nie whisky, raczej koniak lub brandy. Zaraz jednak robi się gorzko, dymnie wręcz, za sprawą ciemno palonej kawy, dla mnie zbyt ciemno, bo kojarzą mi się z taką byle jaką zwęgloną i zmieloną kawą z marketu. Odrobina słodyczy, ale sprawia, że aromat kawy z czasem coraz bardziej zaczyna przypominać gorzką czekoladę, ale też pojawia się mały zwierzak. Drydown trochę płaski, paczulowo-dziegciowy. W sumie niezłe pachnidło, zmienne i obudowane o ciekawe detale.


Strangers Perfumerie / Cigar Rum 

Początek jest alkoholowy, naprawdę realistycznie oddany zapach rumu. Na szczęście, bo kto by chciał realistycznie pachnieć gorzałą, po chwili alkohol ulatuje i z rumu zostaje aromat szklanki po rumie. Wówczas dołącza owocowy zapach rodzynek, a może suszonych śliwek. W bazie słodycz utemperowana została tytoniem i labdanum, dzięki czemu nie jest przesadzona, ani słodyczowa. Bardzo przyjemne perfumy.


Strangers Parfumerie / Cherry Amaretto

Ultrasłodka landrynka truskawkowo-wiśniowa, bardzo dosłownie pachnie jak owocowe słodycze, czyli nie dla mnie to.


Prin / Ganja Kasturi

Spodziewałem się chyba czegoś mocno zielonego, a tu mała niespodzianka. W otwarciu owszem, czuć konopie podbite aldehydami w stylu Study 23. Wkrótce jeszcze obiera kierunek animalny, piżmowo-cywecikowy z elementem kamforowym.


Ilustracja: freepik

#perfumy #recenzjeperfum #smrodysaradonina

815c9031-c0a1-4cbf-a8cd-df0242362efe

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Vive la Roja, vive la revolution.

Już zaczyna się podgrzewanie kotletów przez Cottona chłop pogrąży markę, wspomnicie moje słowa

Nowa.era taa chu.. w d⁎⁎e chyba.

Jestem ciekaw kiedy powstanie jakiś Elixir.

Jak by za mało było molekuł to poczekajcie na następne perfumyDiaghilev Elixir ja pie..ole.


Notes


Key Notes: Chlorophly Accord, Rose Oxide, Pomelo, Driftwood, Myrrh

Top Notes: Bergamot, Lemon, Mandarin, Lavender, Clary Sage, Chlorophyl Accord, Mint, Helvetolide

Heart Notes: Rose Oxide, Pomelo

Base Notes: Cardamon, Pepper, Grass, Elemi, Patchouli, Violet Leaf, Cedar Wood, Sandal Wood, Cashmere Wood, Driftwood, Myrrh, Ambroxan, Velvione, Musks

#perfumy

5eb63448-7960-4315-8a56-e8a788ec808a

Zaloguj się aby komentować

Co to za cisza w eterze?

Nic się nie psikaliście czy jak?

U mnie dziś za #sotd robi Enigma Parfum Cologne od Rogera, świetnie poprawia humor w nielubiany dzień tygodnia, a #conaklaciewariacie u towarzystwa dziś?

Pozdrawiam i smacznej kawusi, i proszę się meldować

#perfumy

fdd868e5-45ca-4e92-a53d-81483ee6efe6

Crème de la creme od Areeja czyli dawka drzewnej, kremowej słodyczy przełamana szarą ambrą jako kontrapunkt.

Genialne parametry użytkowe.

Zaloguj się aby komentować

Nie namawiam, ale zapraszam.


Filippo Sorcinelli Notre Dame Notte di Natale - 11,8 zł/ml


Odleje 60ml. Szkło 3zł. Wysyłka DPD 8zł, InPost mini 12zł.

Zakup w oficjalnym sklepie, więc realizacja prawdopodobnie za ok tydzień.


#perfumy #rozbiorka

77c78620-7012-436a-a90b-259f6652e75d
0d0535a1-99c8-442e-915f-51469bb8beb7
18a030bf-385b-40d3-8c92-c8c5726daa4c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Strzałka

Mała wyprzedaż u mnie


O Hira Stéphane Humbert Lucas(brak pudełka) (50mL bez jednego strzała) 450zł

O Hira Stéphane Humbert Lucas-dekant 10mL-100zł

Roja Dove Sultanate of Oman -dekant 10mL 170zł

Roja Dove PDLN3(pierwsza wersja) -dekant 10mL 250zł

Roja Dove PDLN3(pierwsza wersja)-dekant 10mL -250zł

Dusita-Oudh Infini-10zł/mL-odlewam od 5mL

Bortnikoff-Lao Oud-dekant 10mL-170zł

Bortnikoff-Oud Maximus(2020)-17zł/mL-odlewam od 5ml.(szkło free)

#perfumy

Zaloguj się aby komentować

Nebiru Parfums - Porto Rosso (15 ml). Zużyte kilka psiknięć. Puszczę dalej za 700 PLN (pierwotna cena zakupu ok. 1200 PLN).


Loewe 7 (2017 r.)

25 / 50 ml

160 PLN

Yas Perfumes znowu (i raczej ostatecznie) zablokował wysyłkę do Europy, więc serdecznie polecam. Większość rzeczy dostępna z flakonem (decant lover here).


1.

2. Athena - Abha (~Roja Oman) - 3,80/ml

3.

4. Bvlgari - Aqva Divina - 2,80/ml

5. Guerlain - Musc Noble – 3/ml

6. Guerlain - Encens Mythique - 3,3/ml

7. J.Del Pozo - Gold Cedar Nights –2,20/ml

8. Jazeel - The Palace – 8/ml

9. Jazeel - Heyam – 5,40/ml

10. Le Couvent - Kythnos – 2,30/ml

11. Nilafar du Nil – Trajan 3,80/ml

12. Orlov - Golden Prince – 5,20/ml

13. Orlov - Star of the Season - 3,70/ml

14. Rosendo Mateu - Incense Wood - 4,50/ml

15. Rosendo Mateu no.3 - 3,50/ml

16. Rosendo Mateu no.5 - 4,50/ml

17. Rosendo Mateu no.7 – 3,80/ml

18. Salvador Dali - Pour Homme – 1,50/ml

19. Taif al Emarat - T07 – 6/ml

20 Tauer - Lonestar Memories – 10/ml

21. Xerjoff - Ivory Route – 11/ml

22.Yas - Arab - 5,20/ml

23. Yas - Laitek Mai - 4,80/ml

24. Yas - Musk Yas - 5,80/ml

25. Yas - Taj - 4,80/ml

26. Dunhill - Egyptian Smoke - 2,4/ml


Szczałka!

Zaloguj się aby komentować

Kuźwa, spryskalem się Meo Fusciuni - Varanasi, i wszystkie zwierzaki w domu przyszły mnie wąchać albo się o mnie ocierać, tudzież jedno i drugie xD


#perfumy

a8ff0220-6bba-47bf-ab1d-17faa408231a

Zaloguj się aby komentować

#barcolwoncha odcinki numer:

#79 Afrikaan Botany The Unleashed Apothecary

#80 Mandodari Prin

#81 DEV #3: The Inevitable Olympic Orchids Artisan Perfumes

#82 Jaipur Homme Eau de Parfum Boucheron


The Unleashed Apothecary

Z fiolki zapach przepiękny - coś jakby nasrać do jagermaistera. Na ręcę wybrzmiewa nieco inaczej, bardziej ziemisto, mineralnie, mniej zwierzęco (w zasadzie wcale, lol). W zasadzie nawet trochę skalisto syntetycznie jak niektóre twory spod ręki Bischa. Nie spełnił obietnicy którą dał z korka, ale jednak komplement "JEZU CO TU TAK J⁎⁎IE" wpadł, więc jest w nim potencjał. W miarę rozwoju przechodzi niestety bardziej w gumolit, i zapach starego pomieszczenia. Nigdy już nie uwierzę "wąchaniu z korka".


Mandodari Prin

Lekki, zwiewny, wpadający w nuty kobiece ale wyjątkowo naturalnie. Im dłużej go wącham tym więcej nietypowego tła wyłapuje, bardzo oryginalny zapach. No i kurde blaszka bardzo ładny. Kwiaty i owoce są poparte tłem z pazurem, w sumie mógłbym to nosić, i mógłbym to żonie dać, ale ponownie, wpadł komplement. Notka na przyszłość: Jakbym widział flaszke to mogę rozważyć.


DEV #3: The Inevitable Olympic Orchids Artisan Perfumes

Dziś trochę alkoholowo, ale jak ktoś kiedyś robił macerat ziołowy a'la gin, ale zgubił jałowca wśród arcydzięgieli i trwa cytrynowych - tu odnajdzie znajome wspomnienie. W przeciwieństwie do aptekarza, tutaj nuty ziołowej nalewki wybrzmiewają na skórze bardzo mocno i wyraźnie, jeśli dodać do tego kolor to wprost podejrzewałbym że ktoś się oblał likierem Valhalla. Ja nie ukrywam, bardzo lubię takie aromaty, i dla mnie ten zapach to sztos jest. W miarę rozwijania sie na skórze dochodzą jakieś żywice, drewno, robi się mniej nalewkowy, ale nadal piękny.


Jaipur Homme Eau de Parfum Boucheron

Cytrusowo pudrowy z waniliową bazą i zimowo grzańcowym tłem. W sumie chyba trochę nie mój klimat. Dosyć prosty w budowie, i generalnie ciężko mu zarzucić jakieś wady czy smrody. Bardzo dobry jakościowo. Może odnalazłby się na początku jesieni gdy tęskno do cytrusów ale powoli człowieka łapią smaki na cynamon.

WŁAŚNIE SPRAWDZIŁEM CENE: CO JEST XD Totalnie zmieniam postrzeganie, za 120zł za 100ml to to jest kradzież ale ze strony kupującegbo. Będę go od dzisiaj polecał ludziom pytającym o polecajkę araba.

[Edit: to znaczy to nie jest arab i nie ma takiego klimatu, ale z jakiegoś powodu ludzie mnie ostatnio o araby pytają a mają na myśli po prostu coś taniego, pewnie efekt lattaffy]

#perfumy #recenzjeperfum

@Barcol co do Jaipur w pełni się zgadzam mam posiadam lubię używać a czasami tester poniżej stówy można wychaczyc, według mnie są to najlepsze tanie perfumy, w takich pieniądzach aż żal nie posiadaćOczywiście klimat pudrowo slodko orientalny

@Barcol Po Afrikaan Ambergris zrobiłem listę Unleashed Apothecary do sprawdzenia - mimo, że chyba zbyt miło o nim nie napisałem (zjawiskowy początek, a potem coraz to hrzeczniej i grzeczniej). Ale jednak całą serię Afrikaan chcę sprawdzić


Mandodari nie znam, ale znam Mandodari Mandodari. I powiem Ci, że to, obok Thichila, mój ulubiony z tych może dziesięciu przewąchanych zapachów od Prina (gapię się na dekant Mandodari WIADOMO U KOGO,ale już poczekam do marca, może jeszcze będzie)


Aj, i przypomniałem sobie w temacie Myan Oud, że Oud Abu Sultan zrobił na mnie podobne wrażenie;) ale to chyba i droższe, i trudniej dostępne...


Co by nie mówić, to fajna jest ta nisza typu PK Perfumes, Apothecary, Hiram Green... nawet coś tam z Gris Gris testowałem niedawno i niby co to jest, jakieś mało znaczące, nieznane... a jednak o coś w nich chodzi. Przepraszam, być może obrażę kogoś, ale Creedy i Tomy Fordy to nie jest żadna nisza... nie mają w sobie historyjek - choć niejednokrotnie są to dobre mikstury.

Zaloguj się aby komentować

Rozpływam się nad kompozycją Filippo Sorcinelli - Contre Bombarde 32. Ależ to jest zapach!

Pierwszy niuch od razu przenosi mnie do wiekowego kościoła ze starymi drewnianymi ławkami. Serio, to pachnie jak stare ławki, ale później dzieje się magia, bo zapachy biją się, który ma być na czele, raz czuję cedr, raz drzewo sandałowe, raz wanilię i tak na zmianę.


Nadzapach, wpada na moją topkę i jeśli będą chętni to podzielę się nim na straganie

No, ale mówcie co u was? #conaklaciewariacie


#perfumy

6be445e4-83b8-4466-8a2e-84e0de74b550

@Earl_Grey_Blue No podłączyłbym się chętnie:)


U mnie Tabac Dore. Ale to już jakieś trzy, cztery godziny temu, więc nie czuję. Tym niemniej było miło przez te parę chwil. Być może pogoda nie taka.

Zaloguj się aby komentować

Wiem że dzisiaj nie jest dzień straganów, ale no nigdy się nie zbiorę xD


Dlatego zapraszam do zapoznania się z wyprzedażą olejkową perfumową! #stragan #souk


Na sprzedaż idą 3 zestawy + bonus!


  1. Zestaw olejków Amouage. Całość - 400zł. Kupione na tagu z pierwszej ręki od @kris1111 . Leżą u mnie i nie używam, aż żal żeby się kurzyły. Sprzedaję tylko jako całość!

  2. Zestaw olejków Marmin w postaci próbek firmowych. Całość 200zł. Kupione na tagu od @pedro_migo . Chyba nawet nie pomieszałem opakowań ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  3. Zestaw 6x10ml Maison Martin Margiela polewane własnoręcznie przeze mnie - Jazz Club, Whispers in the Library, Matcha Meditaion, By the Fireplace, Under the Lemon Tree oraz Sailing Day. Całość - 250zł (w tym wliczone szkiełka). Część z nich ma niską dostępność a ta cena za zestaw jest niższa niż po All Time Lowest.


A wspomniany bonus?

No więc jeśli ktoś kupi CAŁOŚĆ to nie tylko zamiast 850zł naliczę mu 700zł z darmową oczywiście wysyłką.


Dodatkowo, jak ktoś serio wziąłby całość, to jeszcze dorzucę:


  • Pełen flakon Milton Lloyd The Man Silver znanego jako klon Vintage Kourosa. EDIT: flakon ma 50ml i psika jak dezodorant. Sprzedaje bo mam drugi xddd

  • Widoczny w komentarzu zestaw niemal pełnych dekantów (3x Merchant of Venice, Gucci Bloom, Portfolio Royle Stalone + jakaś losowa Lattafa) + dekant na wykończeniu Roccoco

  • 7 firmowych próbek z House of Merlo - w większości zostało grubo ponad pół soku (Every Storm a Serenade, Hiram Green Vetiver, Kajal Parfumes Sareef, Vetiver Royal Burbon, Astrophil Stella Nabati, Atelier Oblique Moon Sigh, Philli n Phill Punks in Paradise, Essential Parfum Mon Vetiver)

  • Dwie niepodpisane próbki w których nie wiem co mam xddd


Dodatkowo poza konkursem mam coś czego bym nie spiniężył bo nie wypada, wiec wrzucę to do paczki osobie która wyrazi zainteresowanie jeśli kupi cokolwiek, po prostu jeśli będę jej paczkę nadawał, a mianowicie:


  • Zestaw niemal-pustych fiolek z ostatniej jednoosobowej odsłony perfum w ciemno które opisywałem tutaj: https://www.hejto.pl/wpis/dzis-perfumywciemno-ale-z-serii-tych-prywatnych-dostalem-zestaw-10-ampulek-od-ja

A niech mnie, jak kojarzę nick z tagu to spuszczę jeszcze którąś dychę na privie xD


Plus serio zależy mi na zmniejszeniu zbieraczy kurzu, jak kupiec całości podbije na priv to mogę nadal wrzucać próbki do paczki aż pęknie, wszystko jest do dogadania.


#perfumy


#perfumy #stragan

22149e20-59cd-4c9e-91cc-2766bf01c1b6
e6afcd6b-2633-4da0-b113-404af3c5aab6
fd52f26e-27f5-4ebf-a21a-ba9e3066f3c8

@Barcol, ale żeś Al Zoujana zużył dużo. Dobrze Ci leży? Ładny kawał szkła, zakrętki niedorobione, takie tandetne niestety, jak od chińczyka.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry Państwu, piękny poranek nas przywitał!

Właśnie zaparzyła się kawa, więc zapytam #conaklaciewariacie?


U mnie obfity oprysk Amouage Lyric.

Mam bezpośrednie porowanie z różą, która dostała moja luba na święto związków i szczerze mówiąc nie pachnie jak te perfumy. Chyba była podrabiana.


#perfumy

Zaloguj się aby komentować