#ogrodnictwo
Robi się ciepło. Już wapno na pnie?

Społeczność
Społeczność przeznaczona dla ogrodników, fanów roślinności od tej w ogrodzie, jak i tej domowej.
#ogrodnictwo
Robi się ciepło. Już wapno na pnie?
Zaloguj się aby komentować
Witam!
Jestem nowy, mam nadzieję, że przyszły sezon spędzimy na ciekawej wymianie doświadczeń.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ha, cóż za dobra informacja!!!
Nasiona finger lime wyruszyły właśnie z AU w podróż do PL.
Jaram się jak morświn oceanem.
Odmiana rose.
Jak dobrze pójdzie z zimowaniem 23/24 to za 2 lata będą pierwsze owoce

Zaloguj się aby komentować
No i stało się. Przez cały rok nie chciało mi się wrzucać nic o #chili na wykopie, bo wpisy i wyglądają jak na jakimś blog.pl z 2002 roku. Od nowego roku rozpocznę tutaj.
Zaloguj się aby komentować
Jestem pieprzonym nałogowcem.
Mam koło domu koło 60 odmian winorośli wielkoowocowej w tym ze 4 czy 6 odmian winiarskich, i ciągle mi mało. Na forum dyskusyjnym dowiedziałem się że w pobliżu ma swoją winnice i sprzedaje sadzonki inny użytkownik. Niestety nie wytrzymałem i pojechałem kupić kilka odmian które od dawna mi chodziły po głowie a są takim must have w każdej kolekcji.
#ciekawostki #ogrodnictwo #zainteresowania #hobby #gownowpis

@Lukasq jeszcze nie bo nie owocowały mi odmiany beznasienne. @Nebthtet No nadęty chodziłem od połowy sierpnia do konca września bo nie było dnia żebym nie podjadł jakiegoś winogrona
@Rozpierpapierduchacz Na wiosnę startuje ze szczepieniami jabłoni zrazami jakie myślę dostać z instytutu w skierniewicach.
@Haskell Zależy w jakiej części polski mieszkasz, ile masz czasu na obserwacje czy pielęgnacje.
Na wino na start Marcheal foch i leon millot na wino ciemne/różowe odmiany nie gniotsa nie łamiotsa bardzo odporne na choroby
Na wino białe Solaris, Bianka i Seywal Blanc (ale on jest późną odmianą i nie wszędzie dojrzeje)
Z deserowych
Wiktoria, odporna odmiana o smaku muszkatowym ale po deszczu lubi popękać i bardzo ją lubią osy
Timur prosty smak równie odporny u mnie jako pierwszy skubany był od połowy sierpnia.
Zodiak też odporny o lekkim muszkatowym smaku ale nieco małe grona ma.
Katrusia dość odporna odmiana o smaku cytrynowo muszkatowym o wielkich gronach około 1kg ale podatna na szarą pleśń ze wzgłędu na zbite grona
Zdjecia i opisy co jakiś czas będe tu dodawał.
Zaloguj się aby komentować
Przyszły podkładki z siewki antonówki, będzie szczepione na wiosnę jak tylko zrazy wpadną #pdk
@Sobierajmateusz

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Bardziej rzulta nie będzie hehehe
Pytanie co można zrobić z pigwy poza nalewką.

Zaloguj się aby komentować
Ehh ciężko mi przejść obojętnie obok sklepu ogrodniczego. Była promocja na cebulki tulipanów które kupiłem. Tym razem 4 różne odmiany. Nic tylko teraz rozplanować gdzie mniej więcej wsadzić by na jakiś wzór wyrastały. Np pentagram

Zaloguj się aby komentować
odkopuję wątek sprzed roku - Junior ma się dobrze, chociaż pół roku temu coś my zaszkodziło, stracił wszystkie liście i zaczął usychać - trochę go "przystrzygłem", miał pąk, który dobrze rokował i jakoś to poszło - Tomkinie i Tomki, nowe profilowe Juniora
https://www.hejto.pl/wpis/siechwalesie-jakis-czas-temu-przycinalem-beniaminka-coby-sie-choc-troche-rozkrze

Zaloguj się aby komentować
Ostatnie tygodnie gdy można coś podłubać w ogrodach i przy domu więc korzystam i zrobiłem sobie taką wielgachną donice. Początkowo chciałem tylko powiększyć taras i zrobić zejście schodami do ogrodu ale pomyślałem, że fajnie mieć wielgachną donice więc zmieniłem nieco pierwotny projekt.
Dzisiaj skończyłem ją napełniać, kupiłem już chortensje i cebulki tulipanów krety i nornice nie powinny ich wyżreć mimo, że nie ma dna. Przynajmniej taką mam nadzieję.
Na wiosnę planuję schody i taras wyłożyć ciętym kamieniem lub jakimiś gresowymi płytkami a samą donice drewnem.
Tu chodzą mi dwie myśli po głowie. Cięte plastry drzewa lub zwykłe łaty z tartaku stawiane na sztorc. Co wyjdzie w praniu jeszcze nie wiem. Zrobię update jak już będzie wszystko gotowe.



Zaloguj się aby komentować
Sałata, rzodkiewka, rukola i roszpunka posiane w miejscu po pomidorach wzeszły w foliaku pytanie czy zdążą dojść przed zimą. Zobaczymy.

Zaloguj się aby komentować
W zeszłym roku zasadziłem ciekawą odmianę jadalnej jarzębiny. Sam jarząb pospolity jest niejadalny, zawarty w owocach kwas sorbowy wywołuje dolegliwości żołądkowo-jelitowe, jednak same, czerwone, długo-utrzymujące się owoce są bardzo piękne i dodatkowo są dobrym źródłem pożywienia dla ptaków. Sam jarząb jest też dużym drzewem dorastającym do 15 m, a ja potrzebowałem czegoś mniejszego przed front domu. Poszukałem i znalazłem idealną dla mnie odmianę Jarzębu "Miczurinskaja Diesiertnaja". W Związku Radzieckim lubiono eksperymentować z nowymi odmianami roślin; naukowiec Iwan Miczurin w 1926 roku skrzyżował jarzębinę 'Likiornaja' (która swoją drogą też jest krzyżówką jarzębiny gorzkiej z aronią) z nieszpułką (która sama w sobie też jest ciekawym, pradawnym drzewem owocowym). Powstała więc podwójna hybryda, która opisał jako jedną z najlepszych, jaką kiedykolwiek wyhodował.
Drzewko jest niewielkie (dorasta do 2-3 metrów), całkowicie mrozoodporne, owoce są soczyste, słodko-kwaśne, bardzo smaczne, doskonale nadają się na marmolady, syropy, alkohole. Zawierają dużo witaminy C oraz A. Dane o owocach wziąłem ze strony szkółki z której kupiłem sadzonkę wedrowski.pl moja jeszcze nie owocuje
Kolejnym atutem jest to, że możesz zadziwić gości rzadko spotykaną nalewką z jarzębiny.

Zaloguj się aby komentować
#siechwalesie
Jakiś czas temu przycinałem beniaminka, coby się choć trochę rozkrzewił - została mi centymetrowa końcówka gałązki, ale z liściem, wiec sobie myślę „a co mi tam, do wody go” po dwóch tygodniach zaczął przypominać aliena, więc myślę „a co mi tam, do ziemi go”, teraz widzę ze zaczyna nabierać mocy - Tomkinie i Tomki - poznajcie Juniora





Zaloguj się aby komentować
Lubicie kwiaty balkonowe?
Ten materiał z Zielonego Pogotowia jest dla Was!
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kaktusy zostały wysiane.
Ale czy wzejdą?
Ciekawe czy wszystkie procedury przeprowadziłem na tyle dobrze, że choć parę kaktusów, z 20 nasionek postanowi wyjść na świat.
Podsumowując..
Dla mnie to eksperyment. Zdaje sobie sprawę, że profesjonalnie robi się to inaczej i prawdopodobnie nic z tego nie wyjdzie. Wydaje mi się jednak, ze warto jest się bawić i nóż, widelec się uda.
Będę Wam robił raporty, z moich zmagań z próbami zasiewania i hodowania kaktusów.
Tak w ogóle, zapraszam do obserwowania oraz udzielania się w społeczności ogrodniczej.



Zaloguj się aby komentować