Dwa eventy, dwa miasta, jeden wielki loot dobrych emocji. Bykon i One More Game za nami: rozmowy, śmiechy, rzuty kością jak natchnione (albo przeklęte, nie oceniamy), plecaki cięższe o nowe skarby.
Dzięki każdemu, kto wpadł, pogadał, coś kupił albo chociaż pomachał z daleka – bez was to by była tylko smutna ekspedycja do lochu pustych stoisk. Wracamy do kuźni, kuć nowe rzeczy na kolejne wyprawy! Widzimy się szybciej, niż myślicie!
@Gustawff Zmiany dotyczą pakowania komponentów i użytych materiałów. Plastikowa wypraska została zastąpiona tekturą, karty pakowane są w papier zamiast w folię, pojawiają się pudełeczka tekturowe do przechowywania elementów .
Każdy Mistrz Gry zna ten moment: pod pachą podręczniki, w jednej ręce ekran MG, w drugiej pudełko z kostkami, a gdzieś tam jeszcze wciska się mapa… a potem wszystko spada w najmniej odpowiednim momencie.
Zamiast taszczyć swoje RPG-owe skarby jak jaskiniowy goblin, postaw na wygodną torbę MG!
Pomieści podręczniki, kostki, ekrany i figurki
Przegrody dla porządku – koniec z szukaniem d20 na dnie plecaka
Przez kolejne etapy gry, uczestnicy obserwują, jak ich język ewoluuje, odzwierciedlając zmiany zachodzące w społeczności, aż do momentu, gdy język ten zanika.
Jakby Posejdon wziął i wyrzucił garść pereł prosto na brzeg. Jakby ktoś zaklął fale oceanu w poliedry. Jakby syreny grały w RPG-i pod wodą i zostawiły swój najlepszy zestaw.
Jak masz nimi rzucać, to tylko epicko. Żadne tam nudne „podchodzę i atakuję”. Ty WYPŁYWASZ z mgły. Twoje zaklęcia BRZMIĄ jak pieśń pradawnych. Twój bohater nie chodzi, on SUNIE jak król mórz.
W TYM ROKU PODBIJAMY STAWKĘ i prezentujemy… dum dum dum!
KAMYKI MOCY PREMIUM, które czarują na stołowej makiecie
ZA JEDYNIE 69 zł ( ͡º ꒳ ͡º) he he he
Specjalnie wyselekcjonowane z w̶r̶o̶c̶ł̶a̶w̶s̶k̶i̶c̶h̶ ̶k̶r̶a̶w̶ę̶ż̶n̶i̶k̶ó̶w̶ miejsc mocy na całym świecie! Nie możesz tego przegapić. Z nimi Twój bitewniak zmieni się o 360 stopni!
(੭˃ᴗ˂)੭ KA MIE NIE MO CY
- Ciemny jak moja dusza - MROK NAD ODRĄ - zapewni Ci władzę:
Hejo! Słuchajcie, sytuacja jest taka: normalny człowiek w weekend odpoczywa, ogląda seriale, może jakiś spacerek… A my? My stwierdziliśmy, że CO TO ZA PROBLEM BYĆ W DWÓCH MIEJSCACH JEDNOCZEŚNIE?!
I tak oto 5-6 kwietnia 2025 dokonujemy cudów i rozdwajamy się na: Bykon w Bydgoszczy i One More Game we Wrocławiu. Więc jak ktoś w tym czasie nie przyjdzie na przynajmniej JEDEN z tych eventów, to… no nie wiem, ale poważnie się zawiedziemy i zsyłamy na was klątwę pechowych rzutów do końca roku.
Czasami jesteśmy pełni energii i gotowi na rozmowy, a czasami potrzebujemy chwili dla siebie . Na wydarzeniach, konwentach czy w codziennym życiu trudno czasem wyrazić, w jakim jesteśmy nastroju – dlatego mamy dla Ciebie przypinki "My Social Battery Mood Tracker"!
Daje Ci przestrzeń – pozwala subtelnie zakomunikować innym, czy masz ochotę na interakcję.
Pomaga zadbać o komfort psychiczny – nie zawsze mamy siłę na rozmowy, i to jest w porządku!
Świetna na eventy i konwenty – pozwala znajomym i nowym ludziom lepiej zrozumieć Twój nastrój.
Dbaj o siebie i swoje granice – nie musisz być zawsze na 100%!
Grałem w Fiasco i życie mi się rozsypało. To nie jest RPG, gdzie zostajesz bohaterem. To RPG, gdzie twoja postać chce być bohaterem, ale kończy w rowie z przepalonym biletem w jedną stronę.
Ktoś tu mówił, że czas wracać do Śródziemia? Bo jak nie, to już mówię: czas wracać do Śródziemia! Władca Pierścieni RPG na mechanice 5E jest tutaj i czeka, żebyście dali nura w Eriador, zanim jeszcze cała ta heca z drużyną pierścienia się zaczęła.
No, czyli klasyka: Bilbo już wrócił, Gandalf gdzieś znowu łazi, orkowie knują, krasnoludy klną, a wy możecie wpakować się w środek tej całej bajery
Miecz, zbroja, chwała – wiecie, klasyka. Niestety, okazało się, że królowie nie rekrutują już do swojej drużyny, a smoki jakoś wyginęły. No to co zrobić?
Zamiast tego pakuję dla Was kostki, podręczniki i maty, żebyście mogli przeżywać epickie przygody w Waszych RPG-owych światach
Trzy dni pełne gier, książek i radosnego chaosu. Były rozmowy, były rzuty kośćmi, były emocje – i, o dziwo, ani razu nie zgubiliśmy podręcznika (chyba). Dzięki za każdą rozmowę, każde „o ja, muszę to mieć” i każde „tylko zerknę” kończące się pełnym plecakiem. Do zobaczenia na kolejnych eventach!
Alea Felis - zwany też KOSTKO-KOTEM, kostkowym kotkiem, dice catem albo tym cholernym sierściuchem, który niszczy dobre rzuty ദ്ദി(• ˕ •マ.ᐟ
Historia jest prosta, pakujemy sobie zamówienia dla naszych ukochanych dzióbasów-klientów, a tu nagle wpada PROŚBA o malunki specjalne. No to wzięliśmy się do roboty i uskrobaliśmy takie arcydzieło ฅ^>⩊<^ ฅ Fajno jest pracować w KOSTKOWIE…
…a historii Kostko-Kota i tak nie zrozumiesz
Taki już jest ten nasz sklepik z planszówkami i rpgami we Wrocławiu :3
Ej, ziomki! RGFK leci na 3. Festiwal i Targi Gier Planszowych BookGame! Od 21 do 23 marca 2025, EXPO Kraków będzie miejscem, gdzie planszówki, bitewniaki, puzzle, LEGO i cała masa odjazdowych gadżetów tworzą niezły sztos. Wpadnijcie na nasze stanowisko!
Człowiek już myślał, że wiosna idzie, kurtkę zimową schował, a tu nagle je... -7°C i wiatr taki, że nawet troll górski by się skulił. No i co zrobisz? Nic nie zrobisz. Ale możesz przynajmniej rzucać kośćmi, które wyglądają jak żywcem wyłupane z lodowca.
@Rimfire Zamawiamy od dostawców (np. qworkshop), ale czasem kontaktują się z nami osoby, które tworzą kostki ręcznie jako część swojej działalności i wtedy takie też można u nas kupić.
Ktoś, kogo znasz (albo myślałeś, że znasz), opowiada o czymś… dziwnym. O symbolach na ścianach, o cieniu, który nie pasuje do ciała, o czymś, co nie powinno istnieć. De Profundis wraca i nie ma odwrotu. To nie klasyczne RPG. Nie ma kostek, nie ma stołu. Jest list, w którym próbujesz przekonać siebie (i innych), że to, co się dzieje, to tylko fikcja. A potem czytasz odpowiedź… I zaczynasz wątpić.
Leniwa niedziela, zero potrzeb, rosół zjedzony, nie musisz walczyć w kampanii, nie ma testosteronu. Leżysz na kanapie i chcesz poczytać o Wybrzeżu Mieczy
Fantazyjne słowo na niedzielę zabierze Cię Waterdeep i pokaże cuda tego miasta, które napotkasz podczas przygód w DnD.
W Dread nie rzucasz kostką – wyciągasz klocek z wieży Jenga. Twoja postać chce zrobić coś trudnego? Ręce Ci się trzęsą, wszyscy wstrzymują oddech… Udało się? Żyjesz. Nie udało? Cóż, czas żegnać się z drużyną.
No i znowu JEDYNKA. Miała być epicka szarża, a jest taniec potykacza. Miał być skok przez przepaść, a jest chlup do strumienia. Miało być "przekonuję strażnika", a jest obraza jego matki. No pięknie. Ale spokojnie, oddychaj. Kości Rozpaczy są po to, by ulżyć duszy – zamiast cyferek masz soczyste, siarczyste przekleństwo. Więc rzuć… i daj upust emocjom.