Zdjęcie w tle

Społeczność

Czarny humor

1k+

Najczarniejszy z czarnych

Zaloguj się aby komentować

Dwaj robotnicy prowadzą pod rękę pijanego milicjanta.

Nareszcie władza w rękach ludu - komentuje po cichu przechodzący obok ksiądz

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Scena w sypialni. Dwóch pedałów uprawia sex. Jeden mówi


- Dzisiaj musiałem zrobić test na AIDS


- Co?!! Co ty dopiero teraz mi to mówisz?!!


- Tylko żartowałem, lubię jak Ci się d⁎⁎a kurczy!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Leci dwóch pedałów samolotem. Nagle jeden do drugiego:


- Hej, słuchaj, chodź to zrobimy.


- Nie no co ty, wstydzę się, tyle ludzi.


- E, nikt nawet nie zwraca na nas uwagi, zobacz:


i jeden pedał pyta głośno "Przepraszam, czy ma ktoś tu długopis pożyczyć"


Cisza.


- No widzisz, chodź, zrobimy to.


- No dobra - zgodził się drugi.


Samolot ląduje, wszyscy wychodzą, tylko na siedzeniu siedzi dziadek, cały zarzygany. Stewardessa podchodzi i pyta:


- Nie mógł Pan poprosić o torebkę?


A dziadek na to:


- Jeden poprosił o długopis, to go wyruchali...

Zaloguj się aby komentować

Z cyklu mądrości ludowe:


,,Niech Ci Bóg w dzieciach wynagrodzi" - powiedział jeden pedofil do drugiego.


Gwałt, to nic innego jak seks z elementem zaskoczenia.


Kobiety są jak wino, które najlepiej smakuje w plenerze - powiedział gwałciciel.

Zaloguj się aby komentować

- Dzień dobry, z tej strony dyrektor szkoły Pańskiego syna. Z przykrością zawiadamiam, że w drodze do szkoły Pana synowi przytrafił się wypadek.


- Mój Boże! Czy mój syn jest cały?


- A nie wiem, nie otwierałem worka.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mały Jasio przychodzi do mamy.


- Mamo! Ile ja mam lat?


- Siedem.


- Skąd wiesz?


- Wiesz Jasiu, rodziłam Ciebie siedem lat temu, takich rzeczy się nie zapomina.


Jasio biegnie do taty.


- Tato, ile ja mam lat?


Tato wkłada rękę w majtki dzieciaka, trochę tam miętoli, gmera, ugniata i w końcu mówi:


- Siedem, synek.


- A skąd wiesz?


- Słyszałem jak matka mówiła

Zaloguj się aby komentować

Zobaczyłem rano bezdomnego, który spał pod kartonem na stacji PKP. Położyłem na pudle kubek ze Starbucksa. Nagle wstał:


- Dziękuję - powiedział


- Nie ma problemu - uśmiechnąłem się.


Spojrzał na mnie ponownie:


- Ale ten kubek jest pusty


- Wiem, chciałem zrobić Ci w domku komin.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Utylizejszyn : ostatni na dzisiaj bo spadam do domu xD


Stewardessa dostała polecenia od kapitana, by w sposób dyplomatyczny, delikatny poinformować pasażerów o tym, że samolot ma awarie i za kilka chwil się rozbije.


Stewardesa wychodzi do pasażerów i pyta:


- Czy wszyscy mają paszporty?


Pasażerowie z entuzjazmem odpowiadają:


-Taaak!!!


- W takim razie niech wszyscy je podniosą i zamachają do mnie.


Pasażerowie podnoszą paszporty w górę i radośnie machają w górze.


- A teraz wszyscy rolujemy paszporty nad głową, rolujemy, rolujemy, rolujemy.... ciaśniutko, ciaśniutko........


Pasażerowie entuzjastycznie zwijają dokumenty


- A teraz niech wszyscy wsadzą sobie je głęboko w d⁎⁎ę, żeby zwłoki dało się łatwo rozpoznać.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nauczycielka poleciła dzieciom skonstruować pułapkę na myszy. Na drugi dzień sprawdza prace. Podchodzi do Jasia. Jaś przyniósł deseczkę, w nią wbity gwóźdź i na tym gwoździu serek. Pani pyta jak to działa, no to on na to, że myszka podchodzi, je serek, aż nagle jej gardziołko nabija się na gwóźdź.


- Ale to makabryczne! Wymyśl coś innego - mówi do Jasia.


Na drugi dzień Jasio przynosi inną deseczkę i na niej w dwóch miejscach przymocowany serek, a miedzy tymi serkami żyletka.


- Jak to działa? - pyta nauczycielka.


- Myszka podchodzi i zaczyna się zastanawiać który serek zjeść, patrząc to raz na jeden serek, to dwa na drugi. No i tak długo zastanawia się, i kręci główką, aż szyjka przerżnie się na tej żyletce.


- Ale makabryczne! - krzywi się nauczycielka. - Wymyśl coś innego.


Na trzeci dzień przynosi Jasio swój wynalazek. Pani ogląda pułapkę i pyta:


- Jasiu, dlaczego twój projekt to tylko mała deseczka?


- To jest moja pułapka na myszy.


- Więc powiedz, jak działa.


- Myszka podchodzi do deseczki, chwyta ją w łapki, wali się nią po głowie i krzyczy: "Nie ma serka, nie ma serka!!!".

Zaloguj się aby komentować