Zdjęcie w tle

Społeczność

Astronomia

841

Wszystko czego szukasz na temat astronomii.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Gdy zobaczyłem tą fotografię, nie mogłem sobie odpuścić publikacji na hejto.


Zdjęcie zrobiono 19 maja 2019 roku, z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Fotografię wykonano tuż po wschodzie słońca, którego promienie wyznaczyły widoczny pas lądu - północną stronę półwyspu indonezyjskiego, wyspy Sulawesi.

Ciemniejszy obszar - ten na dole zdjęcia,wyznacza granice dnia i nocy.

Zdjęcie wykonano Nikonem D5 z obiektywem 58 milimetrów.


Źródło: earthobservatory.nasa.gov

61cf8827-2607-476b-aeb8-4d82cdd82ee4

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@zegar Ale Venus ma podobną grawitację, a to ma duże znaczenie. Można zrobić latającą kolonię w chmurach, gdzie warunki są bardziej podobne do ziemskich niż na Marsie.

@Planeta_Venus Saturn ma bardziej zbliżoną grawitację do Ziemi w porównaniu do Venus, ale jakoś nikogo to nie interesuje

Europa faktycznie jest kobietą z lodowatym sercem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z tego co przeczytałem o Merkurym wygląda na to że było by o wiele łatwiej założyć bazę na nim niż na wenus gdzie są wysokie temperatury i ciśnienie 100 krotnie większe niż ziemskie, jedyne koncepty bazy na wenus zakładały że byłby to latające bazy w górnych warstwach atmosfery gdzie warunki są bardziej sprzyjające, a na takim merkurym podejrzewam że wiele spraw rozwiązało by umieszczenie bazy pod ziemią w odpowiednim miejscu

Zaloguj się aby komentować

Nie tylko Venus jest planetą zaniedbywaną przez naukowców. Dotyczy to również Merkurego. Niektórzy uważają, że Merkury to nuda, tylko skały i kratery. Tymczasem ta planeta potrafi zaskoczyć!


Po pierwsze Merkury to planeta fizycznie najbliższa Ziemi - i każdej innej planecie. Jak to możliwe? Otóż Merkury, krążąc po najbardziej wewnętrznej orbicie, najszybciej okrąża Słońce. Dlatego też "co chwilę" znajduje się po tej samej stronie Słońca, co każda inna planeta. Np. Venus ma orbitę bliższą ziemskiej niż Merkury, ale przez dłuższy czas znajduje się po przeciwległej stronie Słońca w stosunku do Ziemi. W ten oto sposób statystyki działają na korzyść Merkurego i sprawdza się to nawet dla Neptuna i obiektów z Pasa Kuipera.


Po drugie Merkury ma obrót wokół własnej osi zsynchronizowany z ruchem wokół Słońca w stosunku 3 do 2, co oznacza że w ciągu 2 merkuriańskich lat mijają tam dokładnie 3 doby. Jednak, ze względu na małą prędkość obrotu wokół własnej osi i dużą prędkość ruchu po orbicie, pełen cykl dnia i nocy trwa tam w praktyce aż 176 dni ziemskich, czyli dokładnie 2 merkuriańskie lata. W dodatku taki stosunek dwóch wspomnianych prędkości powoduje, że - z punktu widzenia obserwatora stojącego na Merkurym - w pewnym monencie Słońce zwalnia, staje w miejscu, cofa się, ponownie staje w miejscu i dopiero wtedy kontynuuje "wędrówkę" ku zachodowi.


Po trzecie, Merkury niemal wcale nie ma atmosfery, co powoduje ekstremalne różnice między temperaturą za dnia (430 °C) i w nocy (-180 °C). Należy zwrócić uwagę, że nawet za dnia temperatura jest tam niższa niż na Venus (średnio ok. 460 °C), chociaż Merkury jest bliżej Słońca - to również przez brak atmosfery, która zatrzymywałaby ciepło. Co ciekawe, ze względu na bardzo małe nachylenie osi obrotu do płaszczyzny orbity, w pobliżu biegunów Merkurego są kratery wiecznie spowite w ciemnościach, w których wykryto obecność lodu wodnego.


Do Merkurego dotarły dotychczas tylko dwie sondy i nie było jeszcze lądowania na powierzcni.

12fa7d1b-6917-49cc-9378-87a361543d1f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Program Venera - to radziecki program bezzałogowych sond kosmicznych, którego celem było zbadanie planety Venus. Loty odbywały się w latach 1961-1985 (łącznie z dotyczącą Venus częścią programu VeGa). Dziesięć z nich zakończyło się lądowaniem na powierzchni Venus, a trzynaście - wejściem w jej atmosferę. Ze względu na ekstremalne warunki panujące na powierzchni Venus (średnia temperatura 464 °C, ciśnienie ponad 90 razy większe od ziemskiego, wysoka zawartość siarki) próbniki przetrwały jedynie od 23 minut do około dwóch godzin. Pierwsze wejście w atomosferę odbyło się 1 marca 1966 r., pierwsze udane lądowanie 15 grudnia 1970 r., a pierwsze zdjęcia powierzchni wykonano 8 czerwca 1975 r. Ostatnie lądowanie odbyło się 15 czerwca 1985 r., już w ramach programu VeGa.


Od tego czasu - nie licząc programów Magellan z początku lat 90. oraz Venus Express z lat 2005-2014, planeta Venus była ogólnie zaniedbywana i niewiele się nią zajmowno - zwłaszcza w porównaniu z Marsem, ale też i np. Jowiszem. Od 1985 r. NIE WYLĄDOWAŁ NA VENUS ŻADEN PRÓBNIK!!! A na Marsa to latali jak opętani... Jakoś w latach 70. DAŁO SIĘ wylądować na Venus - teraz, przy bardziej zaawansowanej technologii, już jakoś nie...


A przecież Venus to bardzo ciekawa planeta. Zajmuje najbliższą wobec ziemskiej orbitę i ma niemal takie same rozmiary - a jednocześnie panują na nie zupełnie odmienne warunki! To bez wątpienia tajemniczy świat, czekający na dokładniejsze zbadanie.


W załączeniu jedno ze zdjęć wykonanych przez próbnik Venera 13 (z 1982 r.).

df08e2b1-573d-4435-89e3-3393248b5fc9

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować