Życie to k⁎⁎wa i c⁎⁎j...
Ja generalnie idąc za radą porucznika Kopackiego z kawalerii powietrznej mam odpowiedź na każde zagadnienie - głupią, mądrą ale mam.
Tak dziś nie znalazłem takiej odpowiedzi.
Sytuacja:
Piątek piąteczek, weekendowy chill
Biorę synka na pizzę do pizzy hut.
Podchodzimy pod wejście, pani zaprasza do stolika.
Podbija kelner i tu się zatrzymam, często korzystam z różnych usług i spotykam różnych ludzi bardziej miłych i mniej miłych etc.
Ekipa w Pizzy Hut zawsze jest ok zawsze pożartujemy, pogadamy.
Chłop co do nas podbił biła od niego taka dziwna aura uprzejmości, nieczęsto to się zdarza - w zasadzie to pierwszy raz takie coś zauważyłem, to była taka uprzejmość ale nie przesadne wchodzenie "w d⁎⁎ę".
Podczas płacenia rachunku nawet pochwaliłem go co baaaaardzo rzadko mi się zdarza
I w odpowiedzi usłyszałem to
"Lekarze dają mi ok 3 miesiące życia, więc co mi pozostało - i usmiech"
Mnie wmurowało w ziemię...
Teraz siedzę i myślę.
Chłop jest na finiszu o czym wie, zamiast siedzieć i korzystać z życia, pracuje i walczy dalej z uśmiechem na twarzy.
Dało mi to takiego kopa motywacyjnego, że głowa mała.
Wyobraźcie sobie tę sytuację...
#hejto