ZWĄ GO ŚMIEJĄCĄ SIE BURZĄ


Minęło już trochę czasu nim obejrzałam "Rycerza Siedmiu Królestw" i przyznam, że serial mnie zmiótł z planszy no i kurcze jak ja uwielbiam twórczość G.R.R. Martina. To już trzeci serial, który wychodzi z jego uniwersum. Kolejny który zachęcił mnie do przeczytania książek na postawie których powstała ekranizacja. Choć co prawda jeszcze się nie wzięłam za książkę "Rycerza siedmiu królestw" to juz nie mogę się doczekać kiedy zacznę.


Wracając do serialu to jest w nim wiele wątków, nad którymi warto byłoby się zachwycać, ale w tym przypadku skupie się na tym jak zostały przedstawione postacie tej historii. Nie znam innego autora, który by pisał lepiej swoich bohaterów niż Martin. Każda postać która pojawia się na ekranie hipnotyzuje i wciąga do poznania dalszej fabuły. Nie wiem jak on to robi, że jego postacie są takie żywe i fascynujące. Nie ważne czy to gra o tron(do 5 sezonu oczywiście), ród smoka czy właśnie rycerz siedmiu królestw. Nie mogę przestać myśleć o tym jak w tak krótkim czasie jak 6 odcinków można przedstawić tak soczyście tak wielu bohaterów.


Szczególnie moją uwagę przykuła postać Lyonela Baratheona. Widząc go na ekranie od razu w głowie pojawiła mi się wizja kreatora postaci jak grach RPG gdzie Martin wrzucił go w kategorię "chaotycznie dobry". Uwielbiam kiedy postacie są pełne chaosu no i w tym przypadku "śmiejąca się burza" jest idealnym zdaniem opisującym ta postać. Zastanawiam się co było pierwsze w głowie autor, owo zdanie czy postać.


Na pewno trzeba dać duże uznanie dla osób, które były odpowiedzialne za casting, bo nie ma w tym serialu nietrafionego wyboru. Można wiele zarzucić ekranizacja powieści Martina ale casting zawsze mają trafiony(no może poza drobnymi wyjątkami). Ale to co w tych wyborach uwielbiam, że bardzo rzadko są ta oklepane twarze i dzięki temu serial jest hmm czymś bardziej prawdziwym.


Jakbym miała przelecieć myślami przez popularne swiaty fantasy, to nie wiem czy znajdzie się ktoś kto przebija Martina w tworzeniu tak realnych i intrygujących charakterów. Nie wiem może ktoś z was potrafiliby podać przykład, który zmieniłby moje zdanie, ale szczerze wątpię


#seriale #ksiazki

10dd902c-e195-4487-91a6-ef555f9ada83

Komentarze (6)

@Cori01

Jakbym miała przelecieć myślami przez popularne swiaty fantasy, to nie wiem czy znajdzie się ktoś kto przebija Martina w tworzeniu tak realnych i intrygujących charakterów.

Sapkowski i Abercrombie

@Vampiress hmm nie wiem jak w innych powieściach Sapka, ale uniwersum Wiedźmina moim zdaniem, jest fascynujące że względu na filozofie i znaczące dialogi. Postaci w jego świecie są mocno nierówne i wiele jest dla mnie nijakich w tym Ciri, która ma twardy charakter ale totalnie brakuje jej głębi. Tego drugiego autor niestety nie znam

@Cori01 przy tej okazji warto też wspomnieć o polskim wątku, naprawdę świetnie Abelard wcielił się w postać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

2f00f82b-d80a-4822-960d-ee60fb90dcc6

@Cori01 typ grał w serialu Dzentelmeni totalnego zjeba, synusia bogatego dziada, który rozwalał kasę na lewo i prawo a mózgu używał okazyjnie. Mega wkurwiajaca postać. Za to w roli Lyonela bardzo mi się podobał. Lekkoduch, ale waleczny

Zaloguj się aby komentować