Zupka pomidorowa wyszła w mojej opinii super! Żonie brakowało makaronu, bo uwielbia makaron, ale goście byli zadowoleni i mieli coś innego niż zwykle. Koloru była mętnego rosołu, ale po zapachu i smaku od razu było czuć mocno pomidory, zresztą to w większości pomidory zblendowany tylko pozbawione miaszu i koloru czerwonego za pomocą białek.


Na drugie był pstrąg konfitowany w maśle, tylko nie dałem do masła ziół i przypraw, więc nie był super aromatyczny, ale był delikatny, lekko maślany. Do tego było puree z brokuła. Marchewka, pęd groszku, perełki z soku z marchwi zrobione za pomocą sferyfikacji odwroconej i płatki kwiatów jadalnych.


To moje porcje, więc dla siebie zostawiłem brzydsze i mniej reprezentacyjne kawałki. Mimo to w mojej opinii godne uwagi metody


#gotujzhejto

fad346a1-9b3c-4174-892a-c0f52bf77a63
465013e0-5173-4818-91e5-04809575eb0c

Komentarze (6)

@Moose niestety goście unikają słodkiego więc mimo że kusiłem jak Szatan Papieża Polaka do pedofilii to nie chcieli skorzystać:/

Zaloguj się aby komentować