Znacie te rolke o pokoleniu Z, gdzie są różne sytuacje zawodowe (humorystyczne)
Pakowanie paczek:
"Czesc, skonczylasj uz moze pakowac?"
-Laska z Gen Z wypierdala wszystkie paczki i obraza sie i idzie do domu
Obsługa klienta
"Czesc, ogarnelas juz sprawe temu i temu klientowi?:
Laska wstaje od biurka i wychodzi do domu obrażona
No to witamy w mojej pracy xD Mam 2 osoby w pracy, które ze mną rozmawiją na priv i jak czegoś nie zrozumieją, to idą do szefa się naskarżyć, że czegoś nie będą robić zamiast doprecyzować nieporozumienie, lub piszą otwarcie na forum jakiś żal. Jak już się sprawa wyjaśni, to i tak jest kwas, bo odbierają dyskuisję jako atak.
A jak się przypomnę o jakiś deadline na zassadzie "siemka, co z tym? damy radę to ogarnąć na czas?" to "ale o co ci chodzi, robię co mogę, co znowu robię źle?" albo pisza do szefa czy zostaną zwolnione i że im przykro (a nigdy ich nikt nie krytykuje, bo się boimy, że się obrażą)
Raz klient powiedział coś krytycznego do jednej osoby od nas (za pracę, kasujemy hajs za usługi ekhm), to ja dostałem opierdol jako opiekun klienta i osoba odpowiedzialna za sprzedaż, że klient źle potraktował Julkę i jest jej teraz bardzo przykro i nie odpisuje na wiadomości xD
No jestme ciekaw jak tam się rynek pracy zmieni przez najbliższe 10 lat xD
#pracbaza