Zna ktoś jakiś dobry sposób by zacząć jeść z umiarem, a nie napychać się jak wieprz?

#pytanie #kiciochpyta #jedzzhejto #hejtokoksy

Komentarze (17)

Rob sobie napój do posiłku. Używaj mniejszych talerzyków. Ta sama ilość jedzenia na małym talerzyku optycznie będzie wydawać się większą niż na dużym talerzu. Jedź powoli, rzuj dłużej niż zwykle.

@Pumbi jest jeszcze ozempik (i inne semiglutydy) - zmniejszają trochę łaknienie. Ale podstawa to i tak błonnik, zapychacze bez kalorii i dać sobie czas na przyjście sytości po posiłku.

@Tylko_Seweryn No właśnie chyba chciałbym zrezygnować z dużych porcji, bo jak zjem dużo to jestem ociężały

@Pumbi Na początku posiłku zjedz błonnik, czyli napchaj się warzywami. Reszty wejdzie mniej i nie będzie po posiłku takiego skoku cukru, co sprawi, że zrobisz się głodny później.

Kurczak + ziemniaki + warzywa (marchewka mrożona, brokuł, fasolka szparagowa, kalafior)

Spróbuj zjeść więcej niż 800kcal takiego mixu

Można jeść na prawdę dużo żarcia objętościowo, ale trzeba uważać na tluszcz, bo ten nie dość że kalorycznieszy na 1 gram, to jeszcze wsiąka w takie rzeczy jak kartofelki czy panierka i nawet nie widać ile kcal zjadasz.


Jedz powoli, żeby mieć czas na najedzenie się, poczucie sytym, zanim wpierdzielisz dwie dokładki.


Pij dużo wody pomiędzy posiłkami, ale nie podjadaj.


Ja po posiłku kiedy czuję się niedojedzony albo zwyczajnie mam ochotę na deser wcinam jeszcze jakiegoś grejpfruta albo jabłko - wiele kalorii nie dobijesz takimi owocami, a daje to dużo satysfakcji przy diecie.


Jak ognia unikaj połączenia tłuszczu z prostymi węglami. Rzeczy typu frytki czy ryż z sosiwem można wpierdzielać do porzygania. Na głodnego suche ziemniaczki czy ryż z sosem spod kurczaka potrafią smakować prawie równie dobrze.

Zaloguj się aby komentować