Zimno, nie?
Na Ukrainie też. Więc rusek ruskowi wymyślił karę - stanie na mrozie będąc przywiązanym do drzewa. Fajnie, nie? Do tego trzeba mocno obwiązać ręce, żeby szybciej stracić w nich krążenie.
Wzmacnia autorytet władzy i buduje więź braterstwa broni.
Powód? Palili zioło. Zamiast oddać część dowódcy.
Tłumaczenie filmu na angielski jest trochę nie do końca poprawne. Oryginał (to coś co rzuca słowa) jest mniej elokwentny, niż sugerują napisy.
„Co ty, suko, psie fiut, k⁎⁎wa. Paliłeś, k⁎⁎wa, paliłeś papierosa dowódcy. To było zioło gaduiki. Masz przejebane (?), jak c⁎⁎j, c⁎⁎j, który został przejebany. Proszę, stań i k⁎⁎wa zamroź się jak cholera.”
Gaduika (pseudonim dowódcy) to Żmija.
#wojna #rosja #ukraina