Zdjęcie przedstawia trumny poległych polskich żołnierzy w Afganistanie, którzy "stali tam trochę z tyłu, poza linią frontu".
#wojna #polska #usa

Zdjęcie przedstawia trumny poległych polskich żołnierzy w Afganistanie, którzy "stali tam trochę z tyłu, poza linią frontu".
#wojna #polska #usa

Bardzo przykre
Szkoda strzępić ryja, bezczelność tego zdemenciałego przygłupa osiąga szczyty himalajów.
Prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla stacji Fox News uderzył w sojuszników w NATO. Jak mówił, "nie jest pewien", czy Sojusz Północnoatlantycki sprostałby "ostatecznej próbie" obrony Stanów Zjednoczonych, gdyby znalazły się one w niebezpieczeństwie.
Jak dotąd Sojusz Północnoatlantycki po raz pierwszy i dotychczas jedyny użył artykułu 5 po atakach 11 września 2001 na USA, także to USA zbytnio nie miało okazji się zaangażować w misję obrony państw członkowskich NATO, a nie odwrotnie.
Do NATO Trump odniósł się również później we wpisie w swoim serwisie społecznościowym Truth Social. "Może powinniśmy byli wystawić NATO na próbę: powołać się na artykuł 5. i zmusić NATO do przybycia tutaj i ochrony naszej południowej granicy przed dalszymi inwazjami nielegalnych imigrantów, uwalniając w ten sposób dużą liczbę funkcjonariuszy straży granicznej do innych zadań" - napisał.
To ewidentna gra pod publiczkę i twardy elektorat, niemniej powaga taich wypowiedzi jest wątpliwa, a o kompetencjach i wartości merytorycznej nawet nie warto wspominać, bo nie istnieje.
- Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu i rzeczywiście tak zrobili, ale pozostawali nieco z tyłu, z dala od linii frontu - ocenił, dodając, że USA były "bardzo dobre dla Europy i wielu innych krajów". Wskazywał jednak, że musi być to relacja dwustronna.
They did absolutely nothing. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Odnośnie intererwencji z art. 5 NATO i trzymania się z tyłu.
W ciągu 20 lat konfliktu w Afganistanie zginęło łącznie 3486 żołnierzy NATO, z czego 2461 stanowili żołnierze USA. W Afganistanie życie straciło między innymi 457 żołnierzy brytyjskich, 165 ofiar ponieśli wojskowi i cywile kanadyjscy. Zginęli też żołnierze między innymi z Włoch, Niemiec, Francji czy Danii, która poniosła najwięcej strat w przeliczeniu na mieszkańca poza USA.
W Afganistanie przez blisko 20 lat obecni byli również polscy żołnierze. W misji uczestniczyło łącznie ponad 33 tysiące żołnierzy i pracowników resortu obrony narodowej. W 2007 roku Polska przejęła odpowiedzialność za dwie afgańskie prowincje. W Afganistanie zginęło 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywilny.
Pominięta jest statystyka osób, które zostały ciężko ranne, utraciły trwale sprawność i zdrowie.
ktos mi potrafi podac jakies rzetelne informacje na temat wymiernych korzysci ze strony USA jakie otrzymalismy za Iraq i Afganistan? Sprzetu nakupilismy od nich od zajebania, ale nie kojarze zebysmy mieli preferencyjne warunki.
W aktualnym klimacie chyba tylko GB bedzie walczyc razem z USA (potencjalnie Iran, Tajwan), dlatego ze kraje jak my
Po 1. h⁎⁎a dostali (albo sie myle, wyjasnijcie mnie)
Po 2. bo z trampem to nie warto nawet muchy w kiblu ubic a co dopiero interes
Jedynie chyba wizerunkowo zaznaczylismy na arenie miedzynarodowej ze PL jest z zachodem a nie wschodem jak pare lat wczesniej. No ale kontrakty i befefity z ropy zgarniete przez glownych graczy
@666 Sama nasza obecność tam wykazała wiele braków sprzętowych, szkoleniowych i proceduralnych w armii RP. Tyle dobrego, że wyciągnięte zostały wnioski i sporo się poprawiło.
@Ciuplowski tylko sfera wojskowa - gdzie my za zdecydowana wiekszosc placilismy. Kurwa jaki hujowy deal. Wpiedalamy sie komus do kraju, kompletnie nie nasza sprawa, robimy sobie wrogow i jeszcze za to placimy. Malo tego gina nasi zolnierze i musimy sami kupowac sprzet. Potem w ramach wdziecznosci dostalismy troche sprzetu ktorego USA i tak by nie zabralo bo sie nie oplacalo.
@666, niestety to są koszta protektoratu większego. Tu nie ma przyjaciół, sympatii, a jedynie interesy i budowanie wiarygodności. Dla nas nie było i realnie dalej nie ma alternatywy. Gdyby nie USA i NATO bylibyśmy prawdopodobnie w ruskiej dupie.
Jednak bezpieczeństwo i gwarancje sprzyjają sferze inwestycyjnej, więc wymierne korzyści gospodarcze także są. Armia, wywiad, procedury, sprzęt to jedno, a środowisko korzystne dla rozwoju i inwestycji oraz "zaprzyjaźnione" państwo, ma znaczenie w sferze ekonomicznej.
To jest strasznie złożony system, w dodatku wiele spraw jest załatwianych poza kulisami.
@666 Żołnierz, który uczestniczył w prawdziwym konflikcie zbrojnym jest warty o wiele więcej niż tacy co wojne widzieli tylko na filmach. W sumie przewinęło się tam ponad 40 000 żołnierzy, więc to spore doświadczenie dla całej masy ludzi.
@Belzebub słyszałem, ale na własne oczy nie widziałem. Może po prostu to wypalony na słońcu wz. 988 XD
@666 doświadczenie bojowe. Miałem szkolenie z pierwszej pomocy, z medykiem który był na misji. To jest inny świat, w porównaniu do wszystkich poprzednich zabaw z manekinem, bo tak je powinienem nazwać.
@Adishone to nie był „prawdziwy” konflikt zbrojny. Taki masz za wschodnią granicą gdzie walczą dwie armie
Bardzo mnie też ciekawi, gdzie była ta linia frontu w Afganie albo Iraku. Dobrze chociaż, że nazwy kraju nie przekręcił.
Zaloguj się aby komentować