Zdjęcie niepowiązane #heheszki #zymianie #kontrola #wladza #zabka

Zdjęcie niepowiązane #heheszki #zymianie #kontrola #wladza #zabka

@Enzo bo zabka jako siec ma pewnie tansze umowy z dostawcami, sklepiki prywaciarzy wcale nie sa tanie - przeciez tez musza placic nowe podatki, gaz, prad itd. Zabka to franczyzna, wiec ludziom latwiej zakladac zabke niz cos pod wlasnym szyldem. Wszystko masz zalatwione, tylko przychodzisz na gotowy sklep i sprzedajesz.
@Enzo
>No ja wiem że ratują ich niedziele ale zastanawia mnie dlaczego nie wypychają ich prywatni sklepikarze którzy mają niższe ceny a w niedziele też mogą być otwarci.
To ja ci odpowiem, bo znałem jednego sklepikarza który się zamknął, bo się naprzeciw Żabka otworzyła:
Sam jestem przedsiębiorcą, i sam czasami nie mogę zrozumieć, jak niektórzy przedsiębiorcy, niby ludzie bardziej ogarnięci biznesowo niż ci jebiący na etacie - są zabetonowani. Bo myślą że nadal są lata 90-te, wystarczy otworzyć budę i ludzie będą walić drzwiami i oknami.
Zobacz sobie, jak wyglądają te sklepy "prywaciarzy", a jak Żabka.
Żabka: Jasno, miejsce rozświetlone (mimo że ciasne), nie ma chaosu barw, klarowna i jasno kojarząca się kolorystyka, profesjonalnie zaprojektowana identyfikacja wizualna, od szyldów po najdrobniejsze elementy interfejsu w panelu samo-zakupów.
To nie jest przypadek, to się projektuje i płaci za to grube pieniądze - żeby klient, już od progu, czuł się komfortowo. I to się zwraca.
Prywaciarz: Ciemno, ponuro, chaos kolorystyczny, mydło z powidłem, produkty często też w jakiś porypany, kierowany dziwną logiką właściciela, porozkładane. Nawet nazwy sklepu zazwyczaj tak chujowe, że ich nie zapamiętasz, albo nawet nie znasz - ot, "sklep na rogu". Sklepeks. Sklep "U Jakiegośchujka"
Tłumaczę wspomnianemu znajomemu:
Stary, zainwestuj w ledy, żeby chociaż cieplej tu było i "radośniej" wyglądał.
Co mi odpowiedział:
Hurr, a po co to komu, tyle lat było dobrze, a w ogóle to Żabka jest związana z Rydzykiem, to przez nich!
No cóż.
Nie nadążają za zmianami? To niech giną. Sam się muszę ciągle uczyć i rozwijać, bo inaczej zdechł bym z głodu.
To nie jest jedyny taki przypadek, mógł bym się rozpisać, ale po co.
Poza tym @GtotheG mówi jak jest.

Dodam że lokale należą do Żabki a jak nie należą i wchodzisz ze swoim lokalem to i tak Zabka go na koncu przejmie. Umowy są tak skonstruowane ze zawsze franczyzobiorca płaci za wszystko. Jak rezygnujesz ze współpracy przyjeżdża pani z Żabki ktora robi remanent i musisz zapłacić za towar na półce i zapłacić vat skarbówce. Ten sam towar bierze następny najemca i w ten sam sposób skończy jak poprzednik. Znałem gościa co miał 8 żabek i (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
@Enzo
ci magiczni sklepikarze co sami prowadza sklepy, maja najlepsze lokalne produkty i inne bzdety?
Sa juz dawno w zabce czy innym lewiatanie.
P. S i ci fantastyczni prywatni sklepikarze slyneli z uczciwosci i wyzszych standardow niz korporacje. No jednak nie- sprzedawanie towaru po dacie przydatnosci, uszkodzonego czy z wada- k⁎⁎wa zawsze.
A w takiej je⁎⁎⁎ej tutaj biedronce czy innym lidlu- nigdy mi sie nie zdarzylo.
@Dzawny
Bo sa blisko, wszedzie, asortyment wszedzie taki sam i najwazniejsze- alkohol,a najwazniejsze to piwo.
Zaloguj się aby komentować