Zawsze kiedy chłop zostaje w domu i ma "wolną chatę" i zaczyna np. ladowac zmywarke, odkrywa ze: - trzeba przy okazji umycia naoliwic zlew, co by kamienia nie bylo, - no to od razu i baterię i cały odkamienie, - o brudne śmietniki, to umyje, - o bateria sie poluzowała, musze wyjąć szuflade, położyć sie do szafki i dokręcić, - o brudno pod szuflada, te trzeba najpierw umyć. Nie lubię sprzątać.
No i czasem nie mam many powiesić półki o ktorej rozmawiamy pół roku (chyba).
#heheszki





