Dyskusja użytkownika tosiu
Zastawia mnie jak będą na życie po 40 patrzeć dzisiejsze bananowe dzieciaki.
Ja mając 40 i będąc dzieciakiem-biedakiem myślałem, że wiele nie mogę przez brak kasy. Dziś wiele mogę, ale czuję że to na co mnie stać, ma doraźną wartość. Natomiast czasy liceum czy studiów oraz relacji z ludźmi wtedy to coś bezcennego.
Zastanawiam się jak dzisiejsze brokuł gangi i Julki będą patrzeć za 20 lat na to co mają teraz, a czego my 40-latkowie nie mielismy. Czyli kasy wystarczająco, ale relacje kulawe. A może one są normalne, ale nam się wydaje, ze jak siedzą w telefonach to te relacje są słabe.
Co myślicie?
#przemysleniazdupy