zastanawiam co by się stało, gdyby putin zdechł, czy to sam z siebie, czy w wyniku zamachu. rosja jest po⁎⁎⁎⁎na, więc na jego miejsce szybko trafiłby inny debil, który z całą pewnością dalej marzyłby o wielkiej rassiji, kosztem sąsiadów. myślę sobie, że szansa, że byłby większym idiotą od Putina, jest większa niż mniejsza. dlatego gdyby hujłu się zdechło, to po krótkiej euforii nastąpiłby niepokój, czy sterów nie przejmie większy radykał.
#ukraina