Zastanawiające jak szybko i sprawnie reagują podwyżka cen sprzedawcy paliw choćby na byle pierdnięcie na bliskim wschodzie (nie wspominając o wojnie). Szkoda, że w drugą stronę, tj. w obniżaniu cen już tak zwinni nie są.


#przemyslenia #ropanaftowa #cenypaliw #wojna

Komentarze (5)

@the_good_the_bad_the_ugly Nakupili na górce, to przecież nie będą sprzedawać ze stratą [̲̅$̲̅(̲̅ ͡° ͜ʖ ͡°̲̅)̲̅$̲̅]

@the_good_the_bad_the_ugly To wina paniki i wykupywania paliwa. Ceny są ustalane na podstawie stałej marży + wskaźnik popytu/podaży. Zatem baryłka może być nawet w tej samej cenie, ale jak zostanie wywołana panika i ludzie ruszą na stacje, to one szybko podniosą ceny, bo wzrósł wskaźnik popytu i spadają stany magazynowe.


Rzecz jasna jest to na korzyść zwłaszcza takiego Orlenu, ale obecnie ceny nie wzrosłyby tak gwałtownie, bo i cena za baryłkę też nie poszybowała jakoś wybitnie, gdyby nie wewnętrzne napędzanie strachu.


Powiem ci teraz insidera. Otóż tankuję czasami w prywatnej stacji pewnej okolicznej firmy, która kupuje sobie paliwa kontraktowo. Chciałem tankować wczoraj i mówi, że zamykają, bo obecnie chcą sprzedawać w hurcie za 7/8zł za litr. Jest to brednia spekulacyjna, ale co zrobił on? Powiedział to w firmie. Zatrudniającej 500 pracowników. Wszyscy wyruszyli tankować do pełna. Z informacją w głowie, że w ciągu tygodnia na stacjach ceny się, uwaga, podwoją.


Oni podali dalej, tamci dalej i tak się kręci spirala spierdolenia. A stacje mają swoje kontrakty i jak nagle im wykupują 20% stanów w dobę, to podnoszą cenę wedle popytowej tabelki i obserwowania zachowania Orlenu.


Zatem kto nabija ceny? Panikarze. A czemu mnie to wkurza? Bo można kupić paliwo za wczasu i trzymać. Niekoniecznie stać na stacji jak debil od chaosu do chaosu. Sam mam zapas w kilku zbiornikach, bo tak mnie nauczono i w sumie mi to pasuje xd Tylko nie uzupełniam go jak leci panika, tylko jak są niskie ceny.

@the_good_the_bad_the_ugly dużo zależy od Orlenu. Od tego jakie decyzje podejmie gora i jakie podejmowała wcześniej. Jeśli są odpowiednie zapasy, a dostawy pewne, to zależy od woli niestety, ale partii. Czy zechce chronić obywateli i trzymają ciśnienie, czy chcą szybko zarobić. To się sporo różni obecnie i za obajtka. Choć ten też potrafił "chronić", ale dziwnym zbiegiem akurat przy wyborach xd Niemniej cały lokalny rynek jest uzależniony od Orlenu i tego jak on się ustawi, reszta się głównie dostosowuje. Albo dlatego, że musi, bo od nich biorą paliwo, albo dlatego że też chcą sprzedawać, jak zagraniczne marki.

Gdyby tylko ludzie nie rzucili sie jak debile, wczoraj dwa razy mijalem jedna stacje, rano mieli 5,99 na rope i byla mega kolejka, wieczorem juz bylo 6,90 migajace jako promocja i dalej ludzie pakowali na zapas XD

Zaloguj się aby komentować