Zasrana tulejka. Ściągaczem nie idzie, młotkiem też, rozciąłem w dwóch miejscach i wciąż stoi. Młotkuję przez cieniutki pobijak i niby odspojone już jest od resora, ale nie. Resor wspaniale pochłania moje wysiłki. Miało być szybko...


#macmajster #zrobtosam #fiat126p #maluch #diy

8abc74e2-5a36-490a-9c81-8c54a4a0fc99

Komentarze (41)

@macgajster prawdopodobnie masz rozklepane końcówki tulejki dlatego nie idzie.

Jeszcze z fajnych metod to grzanie resora, lub jeśli się boisz to mrożenie tulei specjalnym sprayem, ja ostatnio w roli specjalnego sprayu używałem gazu od zapalniczki.


Tylko nie używaj obu tych metod jednocześnie xD


https://streamable.com/3no5vn

@Felonious_Gru końcówki są płaskie. Resor jest ze stali, tulejka jest alu. Nie spodziewam się żeby była wymieniana, więc w tym miejscu jest 30 lat. Elektrokorozja i zwykła korozja lubią to.

Nie chcę grzać, bo przekładki piór są plastikowe.

@Felonious_Gru to nie jest zbyt nowoczesna maszyna, może tu są inne techniki

Tak czy inaczej zaostrzyłem kolejny wybijak (napędy cd/dvd, polecam) i jadę jeszcze od drugiej mańki.

@macgajster no to teraz kluczem do rur łapiesz i zwijasz w rulon. Chyba, że naprawdę elektrokorozja tak złączyła to bym wtedy szedł do tokarza xd

@Felonious_Gru jednak wszystko jest stalowe, choć te nowe tuleje wyglądają na alu.

Wybiłem wybijakami obie połówki. Jeszcze druga strona.

04596b8e-37d8-45e0-a54f-7f659ed20719

@macgajster Nie wierzę... Nie wierzę, że znalazłeś sposób na cięcie tulei wzdłużnie, a....

Przyspawaj wybijak do jednej z połówek i wybijaj.

@Curumo to są szczątki tulei met-gum aka silentblock resora w maluchu. Produkcja 1993, gumę wyrypałem rozwiercając ją. Resor ma na sobie trochę korozji i dlatego nie demontuję. Jak go zdejmę to będzie kusiło żeby jeszcze jego odnowić, a auto ma być sprawne do końca kwietnia.


Jaki hak? Co z nim zrobić?

@Curumo sprawdziłem magnesem, jednak stal. Moja kulpa. Patrzyłem na nowe i wyglądają jakby były amelininowe, a to jakaś chyba dobra i nie rdzewiejąca szybko stal.

@macgajster zahacz czymś wygiętym za tuleją (od wewnątrz). Nie widać wszystkiego, kombinuję na podstawie tego co widzę na fotkach.

@macgajster A no teraz widzę, że są przekładki. To strasznie prosta sprawa dla takiego macgajstera powinna być. Bierzesz Pan lodówkę co masz w warsztacie, a z niej wymontowujesz czujnik ciepła, termometr znaczy się. Sprawdzasz w katalogu serwisowym co to za plastik jest w tych przekładkach, kontaktujesz się z producentem i ustalasz temperaturę topnienia. Wymontowany czujnik z lodówki podłączasz do przekładki. Grzejesz palnikiem bacznie obserwując wskazania termometru nie przekraczajac temperatury topnienia. Proste jak jabenie jeża.

Zaloguj się aby komentować