Zamówiłem dziesięć takich łączników produkcji niemieckiej. Każdy przyszedł w osobnym woreczku na oko tak z dziesięć razy większym od elementu. Ale ty Polaczku pij z papierowej słomki bo EKOLOGIA!!!
#gownowpis #zalesie


Zamówiłem dziesięć takich łączników produkcji niemieckiej. Każdy przyszedł w osobnym woreczku na oko tak z dziesięć razy większym od elementu. Ale ty Polaczku pij z papierowej słomki bo EKOLOGIA!!!
#gownowpis #zalesie


@cebulaZrosolu Na moje to producent powinien pakować po więcej sztuk. Zamiast dziesięciu woreczków mógłby użyć jednego i dalej do kartonów. W sklepie w razie potrzeby mogą rozerwać i sprzedawać na sztuki. Poza tym nie jest to część której używa się pojedynczo tylko w dziesiątkach jak nie setkach na raz.

@zuchtomek To prawda, ale w kontekście wypowiedzi @Bigos to nie zmienia absurdalności systemu w jakim żyjemy. Oczywiście, że produkowanie większej ilości śmieci jest wygodniejsze, łatwiejsze i tańsze niż ich nie produkowanie. Z punktu widzenia @Bigos plastikowe słomki są wygodniejsze niż papierowe - mimo tego ktoś narzuca mu gorsze rozwiązanie tłumaczać się troską o klimat, a ten sam ktoś nie narzuca firmie produkującej łączniki ograniczeń zużycia opakowań.
Ba, korpo na końcu powie, że to @Bigos ma czuć się winny, bo to on wrzuci woreczek do śmietnika.
@zuchtomek Ale to jest element którego się kupuje w dziesiątkach co najmniej. Pojedyncze sprzedaże pewnie też się zdarzają ale dam sobie rękę uciąć, że to marginalne przypadki. Spokojnie mogliby się nastawić na pakowanie po kilka sztuk. Jak kupujesz kołki, wkręty czy tym podobne to są pakowane zbiorowo i dopiero w sklepie dają możliwość kupienia na sztuki. Tutaj taki zabieg też by się sprawdził.
Poza ekologią, weź teraz siedź i każdą jedną sztukę z woreczka wyciągaj...
Zaloguj się aby komentować