#zalesie #rodzina
Mam naprawdę super mamę, wszyscy znajomi zawsze zazdrościli - normalna, wyluzowana, zawsze wysłuchała, pośmiała się. No świetna babka, tylko ma jedną przypadłość. Często stawia wyduszenie ode mnie pare groszy przed wszystko inne.
Jedna ze 100 podobnych historii:
Dostaje zdjęcie od mamy - Ona i partner, usmiechnięci w sanatorium. "Pozdrówki od nas"
A mi standardowo odpalił się dzieciak, na którego zwróciła uwagę mama. Bo nie często sama pierwsza się kontaktuje "ooo, super, że się bawicie i jesteście uśmiechięci. Też pozdrawiamy"
Ona: "wysłałbyś stówkę na lody"
Nosz jaka ku⁎⁎⁎ca mnie bierze wtedy. Raz jechałem 1700km specjalnie na spotkanie z rodziną, z bagażnikiem pełnym prezentów. Widzę mamę, idzie do mnie, ja zadowolony, bo fajnie się zobaczyć a ta za kolana się łapie "ojej ostatnio coś bolą, rezonans 300zł". xD
