Najzabawniejsze jest to, że szury kwiczą o złych wielkich koncernach, a sami powielają przekaz koncernów paliwowych, które o wpływie spalania paliw kopalnych na klimat wiedzą już od 1959 roku, kiedy Dr Edward Teller opisał je na sympozjum Energy and Man zorganizowanym przez American Petroleum Institute.
https://www.documentcloud.org/documents/21094738-1959-energy-and-man-symposium
Co więcej, począwszy od lat 70. same koncerny paliwowe prowadziły poważne badania, które od samego początku potwierdzały ostrzeżenia Tellera.
https://news.harvard.edu/gazette/story/2023/01/harvard-led-analysis-finds-exxonmobil-internal-research-accurately-predicted-climate-change/
Co więc zrobiły koncerny? No wiec dokładnie to samo, co wcześniej koncerny tytoniowe, gdy pojawiły się badania o szkodliwości palenia - zaczęły prowadzić wielką kampanię PR mającą na celu zamieść problem pod dywan i zdyskredytować osoby o nim mówiące. To właśnie dzięki koncernom paliwowym mamy teraz taką klimatyczną histerię, bo gdyby nie ich lobbyści, przez których zmarnowaliśmy dziesiątki lat, to moglibyśmy wdrażać transformację energetyczną na spokojnie, systematycznie.
Tak więc gratulacje - wielcy "samodzielnie myślący" na tropie światowych spisków złych elit okazali się być pożytecznymi idiotami prawdziwych spiskujących elit. Nie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni.