Za⁎⁎⁎⁎ście, miałem dzisiaj pójść na pierwszy od 5 miesięcy dłuższy spacer, a od rana ścisk w brzuchu, gardle i ataki paniki które mają swoje własne ataki paniki. Cudowny początek dnia.
#depresja
Za⁎⁎⁎⁎ście, miałem dzisiaj pójść na pierwszy od 5 miesięcy dłuższy spacer, a od rana ścisk w brzuchu, gardle i ataki paniki które mają swoje własne ataki paniki. Cudowny początek dnia.
#depresja
@AdelbertVonBimberstein ech... Jeśli myślisz, że jak masz co chwilę atak paniki, ścisk w brzuchu taki, że nie jesteś w stanie jeść, i ścisk w gardle taki, że masz problemy z przełykaniem śliny, i czujesz się jakbyś miał na klatce piersiowej ciężki głaz, to tak po prostu założysz buty i wyjdziesz pobiegać to się bardzo mylisz
@dziki dlatego masz się mnie słuchać. Jak mi żona nie chciała się z łóżka ruszyć to ja ją ruszyłem. Nie masz biegać. Wystarczy, że ubierzesz buty i wyjdziesz.
Przestań postować gunwo i idź na 15 minut spacer. Najmniejszy wysiłek fizyczny ale największy psychiczny.
Jakbym tam był to bym cię wytargał na zewnątrz, ale nie jestem.
Więc zrób to dla siebie i wyjdź.
@zzzquil
Zgodzę się z @AdelbertVonBimberstein, mimo że sam choruję na chad i mam okresy totalnej beznadziei i niechęci.
Bieganie czy chociażby pójście na spacer pomimo psychicznej bariery to dowód na sprawczość. Na L4 przez pierwszy miesiąc praktycznie nie wychodziłem z mieszkania i musiałem się zmuszać, żeby pójść na głupi spacer. Wielokrotnie mi nie wychodziło, a jak już wyszedłem, to cholernie się męczyłem i czułem, że chcę jak najszybciej wrócić do bezpiecznego pokoju. Ale po tym miałem uczucie wdzięczności do samego siebie, że zrobiłem coś dla przyszłego mnie.
@cyberpunkowy_neuromantyk a ja sie z nim nie zgadzam ni chuya.
Zgadzam sie natomiast z tym by na chwilę dać sobie spokój.
Uważam tez, ze walicie sobie publicznie konia z valony pierdolac swoje wartosci w open societ którego nie chcecie, ale akurat OPowi moze cos innego dziala.
Jestem anty open society. Uważam globalization za chorobę.
@dziki nikt ci tu nie pomoże, tu jest morze trendowatych, ale ruch podbija chęci, a checi podbijają sprawczość
@zzzquil
Jeśli „open societ” to świat, w którym ludzie nie cierpią przez choroby psychiczne, to tak, chciałbym takiego świata, bo sam jestem już zmęczony swoją chorobą.
I tak, uważam, że ruch pomaga. Zwłaszcza wtedy, kiedy się nie chce i całe ciało krzyczy, żeby zostać.
No ale wiadomo - o wiele łatwiej się mówi, niż robi.
Zaloguj się aby komentować