Za każdym razem podczas sprzątania i to jeszcze musi być coś z pierdo*nięciem, bo inaczej robota stoi xD
#memy #heheszki #samozycie

Za każdym razem podczas sprzątania i to jeszcze musi być coś z pierdo*nięciem, bo inaczej robota stoi xD
#memy #heheszki #samozycie

Uuu, to u mnie to wygląda zupełnie inaczej. Każdy jeden kawałek który mi się podoba trzymam na telefonie. Gdy jadę autem czy po prostu coś robię, odpalam je sobie losowo. Gdy wpadnie mi w ucho coś nowego, dodaję to do specjalnej playlisty na YouTube - co jakiś czas ją przesłuchuję, decydując czy nadal chcę to trzymać, czy była to tylko chwilowa zajawka. Gdy playlista za bardzo się rozrasta, przychodzi czas na dodanie tych utworów do zbioru w telefonie. W ten oto sposób połowę jego pamięci zajmuje sama muzyka. Co więcej, każda jedna empetrójka jest odpowiednio przeze mnie nazwana, za każdym razem w formacie Wykonawca - Tytuł bez zbędnych "audiotrack_05", "pobrano_z_ www.muzyczka-mp3.pl " czy innych niepotrzebnych śmieci, za to z poprawnie wprowadzonymi tagami - w polu Artist jest wykonawca, w polu Title tytuł utworu itd. Ale to już jest osobna jazda z potrzebą utrzymania idealnego porządku w plikach, która mocno balansuje na pograniczu zaburzeń ze spektrum autyzmu.
A też tak masz że słuchasz co lepsze kawałki z każdego gatunku? Od klasyków, poprzez filmowce, Musicale, trash metal, pop, retro, country, rock, new age, synth, jazz...
Gatunek się nie liczy, liczy się dobry przedstawiciel gatunku. Jedyne czego nie trawię, jeszcze, to opery i operetki. Z małymi , klasycznymi wyjątkami.
Zaloguj się aby komentować