Hejto.pl

Za 2 tygodnie kończy się rok szkolny i patrząc co już się dzieje na drogach w postaci nastoletnich dzbanów na hulajnogach i rowerach elektrycznych. Na pewno w statystykach #wakacyjnewypadki będzie duży skok ich udziału. Głupi rodzice kupują sprzęt a potem będzie płacz, bo młodego / młodą trzeba zeskrobać z asfaltu.


#gownowpis #polskiedrogi

6a246b78-bd5d-4c06-9ac5-1d878604f832

Komentarze (13)

@Endrevoir eee, kask jest potrzebny - zwłoki od szyi w gorę będą w miarę wyglądać w trumnie
A bardziej serio (ale nie w pełni), to coraz mniej lubię po mieście jeździć rowerem - drogi wojewódzkie zaczynają być bezpieczniejszym miejscem

@jakibytulogin przyznam, że nie jeżdżę rowerem od kiedy przeszedłem na pracę zdalną i nie muszę śmigać do biura i bardzo się z tego cieszę. Wystarczy, że kilka razy dziennie widzę, co się dzieje na ścieżce rowerowej przed moim blokiem.

@30ohm te hulajnogi czasami zapierdzielają z prędkością co najmniej solidnego skutera albo motoroweru. Kto, to k...a dopuścił do ruchu? Kilka tygodni temu dwóch matołów, po posturze sądząc nie starszych niż 16-17 lat zapierdalało na tym gównie w parku na moim osiedlu. Śmigali dosłownie pomiędzy spacerującymi ludźmi. W pewnym momencie niemal wjechali w starszą kobietę a później w biegnącego dzieciaka. Gdy jakiś chłop za nimi krzyknął, to jeden z tych gówniarzy pokazał mu środkowy palec i pojechali dalej.

@WatluszPierwszy oni są kompletnie bezczelni, mi zdarzyło się opierdalać takich na elektrycznych crossach. Arogancja mocno podobna, argument z metalową linką i wiszącymi ich pustymi łbami na nich zadziałał, bo więcej się nie pojawili.

Raz widziałem, że innowacyjny mało takiego dzbana zapiedalającego hulajnogą na tylnym kole na drodze osiedlowej nie trafił. 2 sekundy i musiałaby podjechać śmieciarka, bo młody idealnie by poszedł w betonowy murek oporowy.

@ten_kapuczino z tą komórką to bym nie przesadzał, co chwila widzę artystów na rowerze albo hulajnodze gapiącego się w komórkę.Jadac

@30ohm Najgorsi są gówniarze na elektrycznych rowerach/motorkach/krosach... Przecież on się rozpędza do solidnych prędkości z masą spokojnie powyżej 100 kg. Zero pomyślenia ze strony rodziców pozwalających na coś takiego. Ja do parków rzadko chodzę, ale boje się, że wpierdoli mi się taki moto-rowerzysta bez prawa jazdy pod samochód i będę miał z tego problemy...

Zaloguj się aby komentować