Komentarze (8)

@jmuhha Nie znam wielu - kolega z liceum po prostu oboje się zaharowali na śmierć w korpo i uznali, że aż tak się nie lubią, dzieci nie było to się rozeszli po paru latach. Szwagierka bo ma mentalnie 60+ lat, a szwagier uznał że woli trzydziestolatki a nie emerytki.

Zbyt wielu znajomych to przegrywy (lub wygrywy, zależy od perspektywy :P) co nie mają się z czego rozwodzić

Tylko jedna - wzięła chłopa z rodziny alkoholowej, podobno przy niej się mocno pilnował, ale nie był w stanie zbyt długo tak funkcjonować. Potem odwyki, aż w końcu rozwód, kiedy poszedł w długą - dwie rozprawy?. Zostawił część swoich rzeczy, w tym "pamiętnik alkoholika" z odwyku, gdzie napisał, że pił od 14 r. życia.

Emocjonalna separacja - ludzie nie rozmawiają ze sobą, przestają się wzajemnie rozumieć i powoli mają się coraz bardziej i bardziej dosyć. Czasami tak się już zaczyna związek, czasami jest to odległość, bo ktoś musiał wyjechać, a w innych przypadkach absorbująca praca. Czasami połączenie tych rzeczy.

Zaloguj się aby komentować