Z pięć lat oszustów nie widziałem na rejonie.
Ciekawe ilu emerytów i mniej bystrych sie nabierze
#gownowpis #niewiemjaktootagowac

Z pięć lat oszustów nie widziałem na rejonie.
Ciekawe ilu emerytów i mniej bystrych sie nabierze
#gownowpis #niewiemjaktootagowac

@PlatynowyBazant leci #czerstwyhumor
Czym się różni proszek do prania Persil od Bonuxa?
Ten pierwszy po otwarciu hajluje
@starebabyjebacpradem myk z "NIEMIECKE LEPSZE!!!!oneone111" jest taki:
- POLSKA firma rejestruje działalność w Polsce i w Niemczech.
- POLSKA firma produkuje na terenie Niemiec, importuje do swojej lokalnej hurtowni w Polsce.
- POLSKA firma sprzedaje polski produkt wyprodukowany w Niemczech jako niemiecki z etykietami w j. niemieckim.
CC
@6502
@fadeimageone ej, no ale jest Persil, Vizir itp. Jakie produkuje, przecież to zastrzeżona znaki towarowe?
@fadeimageone Myk z "niemieckie lepsze" z mojej pracy:
pracuję w polskiej firmie której matką jest firma niemiecka
firma matka produkuje to samo
jak mają jakiś grubszy kontrakt to zlecają go nam bo polaszki zrobią to taniej
zleceniodawca tego kontraktu jest przekonany, że kupuje towar robiony w niemczech (niemiecka jakość część pierwsza)
czasem chłopaki od nas jadą do firmy matki podpatrzeć i "pouczyć się" jak oni robią
niemcy oddają do klienta produkt w takim stanie, że nasi chłopacy wstydziliby się takie oddać do kontroli jakości (niemiecka jakość część druga)
@Cinkciarz
## Oszustwo "niemieckiej chemii" - mechanizm działania
Oszustwo z "niemieckimi proszkami do prania" i "chemią z Niemiec" to dobrze zorganizowany proceder przestępczy, który wykorzystuje stereotypowe postrzeganie niemieckich produktów przez polskich konsumentów. Oto szczegółowe wyjaśnienie mechanizmu działania tego oszustwa:
### Podstawa oszustwa - wykorzystanie mitu o niemieckiej chemii
Oszustwo opiera się na popularnym przekonaniu Polaków, że niemieckie produkty chemiczne są znacznie lepszej jakości niż polskie odpowiedniki. Ten mit powstał w latach 90., gdy Polacy masowo wyjeżdżali na zakupy do Niemiec i rzeczywiście sprowadzali produkty niedostępne wówczas na polskim rynku. Mimo że dziś sytuacja się zmieniła, przekonanie o wyższości niemieckiej chemii pozostało.[1][2][3]
### Schemat działania oszustów
#### 1. Produkcja podróbek
Przestępcy produkują najtańsze detergenty w Polsce, często wykorzystując odpady poprodukcyjne lub składniki najgorszej jakości. Główne miejsca produkcji to zazwyczaj wynajęte hale magazynowe, gdzie odbywa się:[4][1]
- Rozlewanie substancji w postaci żelu do butelek[5][6]
- Mieszanie najtańszych proszków z wypełniaczami[1]
- Pakowanie produktów w opakowania imitujące znane marki[4]
#### 2. Fałszowanie etykiet i opakowań
Kluczowym elementem oszustwa jest produkcja profesjonalnych etykiet:[5][1][4]
- Zamawianie etykiet w drukarniach - oszuści współpracują z drukarniami, które wykonują etykiety "do złudzenia przypominające oryginały"[1]
- Odwzorowywanie znanych marek - podrabiane są etykiety firm takich jak Persil, Lenor, Ariel, Fairy[5][4]
- Wysokiej jakości wykonanie - etykiety zawierają dokładnie skopiowane logotypy, kolory, czcionki i inne elementy charakterystyczne dla oryginalnych produktów[7][5]
#### 3. Sieć dystrybucji
Oszuści budują rozbudowane sieci sprzedaży:[4][1]
- Handel hurtowy - współpraca z hurtowniami chemicznymi
- Sprzedaż detaliczna - sklepy, bazary, targowiska
- Handel internetowy - portale takie jak OLX[1]
- Handel obwoźny - sprzedawcy jeżdżący po miastach z "niemiecką chemią"[8]
### Mechanizmy wprowadzania w błąd konsumentów
#### Fałszywe oznaczenia pochodzenia
- Naklejki "Made in Germany"[9][10]
- Etykiety wyłącznie w języku niemieckim[11][9]
- Fałszywe kody kreskowe sugerujące niemieckie pochodzenie[4]
#### Wykorzystanie renomy niemieckich marek
Oszuści świadomie wykorzystują nazwy znanych niemieckich producentów, tworząc produkty, które wizualnie są niemal identyczne z oryginałami.[5][4]
#### Manipulacja cenowa
Podrobione produkty są sprzedawane w cenach niższych niż oryginalne niemieckie odpowiedniki, ale wyższych niż polskie produkty, co wzmacnia wrażenie "dobrej okazji" na niemiecką jakość.[12][1]
### Skutki prawne dla sprawców
Według polskiego prawa, za podrabianie znaków towarowych grozi:[13][14]
- Podstawowa kara: grzywna, ograniczenie wolności lub do 2 lat pozbawienia wolności
- W przypadku większej wagi: gdy sprawca uczynił sobie z tego stałe źródło dochodu - od 6 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności
- Działanie w zorganizowanej grupie przestępczej: kary mogą być znacznie zaostrzone[7][5]
### Przykłady ujawnionych afer
#### Sprawa lubelska (2014-2017)
Zbigniew K. i jego współpracownicy wprowadzili do obrotu co najmniej 54 tiry wypełnione podrobionymi produktami o wartości 2,3 mln złotych. Grupa działała przez 3 lata, sprzedając produkty na terenie całej Polski.[1][4]
#### Sprawa kaszubska (2024)
Na Pomorzu zatrzymano 4 osoby, które od czerwca 2024 roku prowadziły fabrykę podróbek. Zabezpieczono około 40 ton fałszowanych produktów o wartości ponad 2 mln złotych.[15][7][5]
### Jak rozpoznać podróbkę
Konsumenci mogą uniknąć oszustwa, zwracając uwagę na:
- Jakość wykonania etykiet - literówki, błędy gramatyczne[9]
- Miejsce zakupu - unikanie niesprawdzonych sprzedawców[11]
- Cenę - ceny znacznie niższe od rynkowych mogą wskazywać na podróbkę[8]
- Intensywność zapachu i konsystencję - oryginalne niemieckie produkty charakteryzują się większą koncentracją[16][11]
To oszustwo wykorzystuje głęboko zakorzenione przekonania polskich konsumentów i przynosi przestępcom milionowe zyski, jednocześnie narażając kupujących na zakup produktów gorszej jakości, a czasem nawet potencjalnie szkodliwych dla zdrowia.
Zaloguj się aby komentować