@mannoroth to nie jest kwestia pisu, to się dzieje na całym świecie. Moim zdaniem to kwestia lepszego zrozumienia mechanizmów psychologicznych, które nami rządzą i dość perfidnego wykorzystywania ich przez media, zarówno te tradycyjne jak i internetowe. Wkurwiony człowiek bardziej się angażuje i dłużej zostaje na stronie, a to przekłada się na pieniądze od reklamodawców. Potem politycy wykorzystują te emocje do swoich gierek, dodatkowo je podsycając i tak koło się kręci.
Zaloguj się aby komentować