@kaszalot w naszym chorym ustroju prezydent albo robi za hamulec ręczny dla rządu albo pilnuje żyrandola. Nie wiem czemu dla niektórych jest to tak istotne, czy będzie to Czaskoski czy Sikorski, skoro liczy się tylko to, żeby nie robił pod górę i nie kompromitował się za każdym razem, kiedy otwiera usta.
Należałoby raczej zastanowić się nad zmianą konstytucji i zdecydowaniu się w końcu czy chcemy system parlamentarno-gabinetowy/kanclerski czy prezydencki. I to jest prawdziwy temat do ewentualnej dyskusji.
@rakokuc jakby kandydował sikorski to pierwszy raz w życiu bym mógł zagłosować 'za' kimś, a przy trzaskowskim to mimo wszystko będzie to głos 'przeciw' pis.
no i ja mam gdzieś z tyłu głowy obawy że trzaskowski może przejebać. jakbyś kogoś zapytał tu na południu o trzaskowskiego, to kojarzony jest tylko ze spuszczaniem gówna do wisły. a tak to pisiory go kojarzą, jako drugiego po diable (tusku)
@Sebgat przeczytaj artykuł do końca, bo politolog ma inne zdanie na ten temat.
Zdaniem politologa prof. dr. hab. Romana Bäckera z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu ogromne szanse na zwycięstwo w drugiej turze ma obecny prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, natomiast Radosław Sikorski mógłby mieć ogromne problemy z otrzymaniem poparcia w drugiej turze ze strony innych kandydatów, w tym również z sojuszniczych partii.
Wszyscy mówią o zabieraniu przez Sikorskiego elektoratu X, Y, Z, ale nikt nie myśli o tym, że elektorat Ż albo Ź może w ogóle nie pójść głosować, bo np. nie chce konserwatysty.
Przepływ elektoratu od kandydatów z pierwszej tury to nie jest pewnik.
@Sebgat a na czym jest twoje oparte? Na domysłach, tylko pewnie bez żadnego kierunkowego wykształcenia.
Wyżej stawiam opinię gościa, który siedzi w temacie, a materiały ma przynajmniej te same co my.
Prawda jest taka, że SLD nie zagłosuje za kandydatem PiSu. Konserwom z PSL też łatwiej będzie przełknąć Sikorskiego niż tęczowego Trzaskowskiego.
Kolejny raz powtarzam, że wyborca niezadowolony z kandydatów w drugiej turze, może po prostu nie pójść drugi raz do urny. I to wystarczy, żeby pis wygrał.
Z sondaży jasno wynika, że Trzaskowski już w pierwszej turze ma poparcie dużej części elektoratu lewicowego, który w Polsce istnieje i ma się dobrze, tylko niekoniecznie głosuje na Lewicę, bo to banda dzbanów.
Sikorski tego poparcia nie ma, dlatego z sondaży wychodzi mu gorszy wynik w pierwszej turze. I nie musi tego poparcia dostać w drugiej.
Zaloguj się aby komentować